Szisza

Miejsce na kontakt fajczarzy z Trójmiasta

Moderatorzy: Kiwi, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Kiwi
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 377
Rejestracja: 18 grudnia 2009, 15:11 - pt
Lokalizacja: Wejherowo

Szisza

Post autor: Kiwi »

Witam!
Ostatnio przez chwilę przerabialiśmy temat sziszy, i wpadłem na pomysł aby wybrać się do klubu Bollywood w Gdyni skosztować fajki wodnej-co o tym sądzicie?
Arrr, mocne... Rwane przy samej dupie...
Awatar użytkownika
maciejslu
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 470
Rejestracja: 14 lipca 2008, 23:46 - pn
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Szisza

Post autor: maciejslu »

Kiwi pisze:Witam!
Ostatnio przez chwilę przerabialiśmy temat sziszy, i wpadłem na pomysł aby wybrać się do klubu Bollywood w Gdyni skosztować fajki wodnej-co o tym sądzicie?
A to będzie Twój pierwszy kontakt z shishą? To może lepiej idź w towarzystwie kogoś, kto już palił choćby parę razy... pomoże Ci wybrać odpowiedni rodzaj i smak melasy i pokaże co i jak.
Pozdrawiam serdecznie
Maciej Ślużyński
Oficyna wydawnicza RW2010
Awatar użytkownika
Wojtek
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 371
Rejestracja: 08 czerwca 2010, 00:35 - wt
Lokalizacja: Pruszcz Gdański

Re: Szisza

Post autor: Wojtek »

ja jestem za, tylko kiedy?
Palenie fajki zapewnia spokojny i obiektywny osąd spraw ludzkich - Albert Einstein
Awatar użytkownika
vlasij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 959
Rejestracja: 12 października 2009, 22:21 - pn
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Szisza

Post autor: vlasij »

Również jestem za. Z tymże jak już wspominałem ostatnio na spotkaniu sziszę paliłem dwa razy do tej pory i w sumie tylko tak na spróbowanie.

Potem oczywiście można uraczyć się tradycyjną fajeczką.

Pozdrawiam.
Pozdrawiam serdecznie!
_________________
Fajka jest tym dla dorosłego mężczyzny, czym kolejka elektryczna dla małego chłopca.
Awatar użytkownika
kolejarz1986
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 322
Rejestracja: 14 lutego 2009, 15:39 - sob
Lokalizacja: Warszawa

Re: Szisza

Post autor: kolejarz1986 »

Ja paliłem parę razy i przy ostatnim paleniu (wcześniej wypiłem sporą ilość alkoholu) wpadliśmy z kolegami na pomysł, żeby dodać tytoniu od fajki tradycyjnej. Miałem otwartą puszkę S.G. Chocolate Flake i włożyłem jeden płatek do pojemniczka. Spróbowałem. Zamiast lekkiego dymku, jaki występuje przy paleniu sziszy, pojawił się gęsty, mocny dym. Bardzo mocny. Tyle pamiętam z tej imprezy, bo połączenie sporej ilości alkoholu i zaciągnięcie się tym dymem(standardowo przy paleniu fajki nigdy się nie zaciągam) wywołało u mnie senność. Jakby tego było mało to w tej sziszy nie wlaliśmy samej wody, tylko mieszankę wody i wódki.
Może trochę :offtopic: za co przepraszam, jednak tak na marginesie chciałem podzielić się ze swoimi spostrzeżeniami.
Kto ma w głowie olej, ten idzie na kolej!
Awatar użytkownika
Innoitus
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 129
Rejestracja: 18 maja 2010, 22:26 - wt
Lokalizacja: 3miasto
Kontakt:

Re: Szisza

Post autor: Innoitus »

Mrrrrah, jestem bardzo za. Ale uważam, że za sziszę w lokalach strasznie się przepłaca. W terminie do 30 czerwca (później wracam do Olsztyna i będę w terminach bliżej nieznanych) mogę mojej sziszy użyczyć, tyle, że skończyły mi się do niej węgle i tytoń, więc musiałabym dokupić.
Osobiście polecam np 2 jabłka, mandarynka, mango i banan. Truskawka jest okropna. I w żadnym wypadku samorozpalające się węgle, nie dość ze cała szisza śmierdzi siarką, to na dodatek strasznie sypią iskrami, w ten sposób powiedziałam "żegnaj" dywanowi.
Co do mieszaniny z alkoholem- nie mam dobrych doświadczeń. Najgorszym pomysłem było lanie do niej szampana:/ pomysł nie był mój, żeby nie było:D
Hot Patootie bless my soul
I really love that Rock and Roll
TowerOfRome
Początkujący
Początkujący
Posty: 16
Rejestracja: 23 kwietnia 2010, 10:38 - pt
Lokalizacja: Łódź

Re: Szisza

Post autor: TowerOfRome »

vlasij pisze:Jakby tego było mało to w tej sziszy nie wlaliśmy samej wody, tylko mieszankę wody i wódki.
Może też trochę offtopowo, ale po przeczytaniu tej wypowiedzi zastanowiłem się nad taką kwestią: sam jestem miłośnikiem fajki wodnej i uważam, że podobnie, jak do fajki tradycyjnej powinno sie do niej podchodzić z odpowiednim szacunkiem, jako do elementu obcej kultury. "Szisza" w Polsce oraz w krajach naszego kręgu kulturowego traktowana jest jako eksperyment rodzaju "co tu jeszcze można dolać, dodać, spalić, żeby mózg eksplodował", ale podobnie jak z naszymi pięknymi fajkami nie o to tutaj chodzi. Palenie "sziszy" również powinno być doznaniem raczej mistycznym, niż tylko sposobem na danie w gaz. Rozumiem, że mentalność polaka jest taka a nie inna, ale mnie osobiście (i można się ze mną nie zgodzić) boli takie poniewieranie piękną tradycją (oraz całym rytuałem z nią związanym), jaką jest niewątpliwie palenie fajki wodnej.

Pozdrawiam.
Rzeczywistość nie istnieje- J. Baudrillard
Awatar użytkownika
Kiwi
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 377
Rejestracja: 18 grudnia 2009, 15:11 - pt
Lokalizacja: Wejherowo

Re: Szisza

Post autor: Kiwi »

Maciej-parę razy miałem do czynienia z sziszą, nie bój się ;)
Tower-obiektywnie rzecz biorąc masz rację-to tak jakbym obserwował kogoś nabijającego trawę do wrzośca. Ale subiektywnie jestem Polakiem, więc rozumiesz ;) Aczkolwiek sam tytoń z sziszy (nie eksperymentowałem z wódką i szampanem) to rzecz wprost cudna.

Co do tematu,żeby nie było-dwa albo trzy najbliższe weekendy mi odpadają, chyba że 2.07, ale jeszcze nie jestem pewien.
Jeśli chodzi o ceny-jedna szisza to około 30-40zł, więc nie ma jeszcze tragedii, zawsze można wziąć podwójną, to się koszta rozłożą.
Arrr, mocne... Rwane przy samej dupie...
Awatar użytkownika
kolejarz1986
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 322
Rejestracja: 14 lutego 2009, 15:39 - sob
Lokalizacja: Warszawa

Re: Szisza

Post autor: kolejarz1986 »

TowerOfRome pisze:Może też trochę offtopowo, ale po przeczytaniu tej wypowiedzi zastanowiłem się nad taką kwestią: sam jestem miłośnikiem fajki wodnej i uważam, że podobnie, jak do fajki tradycyjnej powinno sie do niej podchodzić z odpowiednim szacunkiem, jako do elementu obcej kultury. "Szisza" w Polsce oraz w krajach naszego kręgu kulturowego traktowana jest jako eksperyment rodzaju "co tu jeszcze można dolać, dodać, spalić, żeby mózg eksplodował", ale podobnie jak z naszymi pięknymi fajkami nie o to tutaj chodzi. Palenie "sziszy" również powinno być doznaniem raczej mistycznym, niż tylko sposobem na danie w gaz. Rozumiem, że mentalność polaka jest taka a nie inna, ale mnie osobiście (i można się ze mną nie zgodzić) boli takie poniewieranie piękną tradycją (oraz całym rytuałem z nią związanym), jaką jest niewątpliwie palenie fajki wodnej.
Ja się właśnie z kolegi zdaniem nie zgodzę. Dla nas fajka to rzecz piękna, niezwykła. Każda z kolekcji ma swoją historię: kiedy została kupiona, jakie wspomnienia się z nią wiążą. Jednak nie dla wszystkich. Jest zapewne wielu ludzi dla których to tylko przedmiot w który spala się tytoń. Co do wrzośca, to jest on bardziej wytrzymały i "smaczniejszy", jednak wielu pakować będzie do niego Alsbo albo Poniatowskiego i nie będzie to dla nich żadna profanacja, tylko przedmiot taki sam jak kubek w którym pije się kawę.
Dla mnie szisza to zwykłe palenie do imprezy. Ot przedmiot. Nie muszę z każdym przedmiotem postępować tak żeby to było doznanie mistyczne. Dla kogoś kolekcja wspomnianych kubków może być równie ważna jak nasze kolekcje fajek, co nie znaczy, że codzienna kawa to doznanie mistyczne ze względu na kubek. Nie sądzę też że poniewieram tradycję. Używam zgodnie z przeznaczeniem.
Pozdrawiam.
Kto ma w głowie olej, ten idzie na kolej!
TowerOfRome
Początkujący
Początkujący
Posty: 16
Rejestracja: 23 kwietnia 2010, 10:38 - pt
Lokalizacja: Łódź

Re: Szisza

Post autor: TowerOfRome »

kolejarz1986 pisze: Co do wrzośca, to jest on bardziej wytrzymały i "smaczniejszy", jednak wielu pakować będzie do niego Alsbo albo Poniatowskiego i nie będzie to dla nich żadna profanacja
Tylko, że Alsbo albo Poniatowski to tytonie fajkowe, Drogi Kolego i są przeznaczone do palenia w fajce, również takiej z wrzośca. Nie sądzę, żeby ten sam tytoń dobrze smakował w fajce wodnej i odwrotnie (choć zawsze możesz spróbować władować melasę do wrzośca i zapalić). Tak samo kwestia wygląda z zawartością dzbana- dzban napełnia się wodą, aby w pełni smakować tytoniu, no ale zawsze można z wódą, albo "nowobogacko" z szampanem :)
Tak czy inaczej zaznaczyłem, że można się nie zgadzać z moją opinią odnośnie palenia fajki wodnej.

Pozdrawiam.
Rzeczywistość nie istnieje- J. Baudrillard
Awatar użytkownika
Innoitus
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 129
Rejestracja: 18 maja 2010, 22:26 - wt
Lokalizacja: 3miasto
Kontakt:

Re: Szisza

Post autor: Innoitus »

TowerOfRome pisze:no ale zawsze można z wódą, albo "nowobogacko" z szampanem :)
Nowobogackość nie była celem, chyba po prostu nikomu nie chciało się poszukiwać źródła czystej wody, czego efekty były naprawdę opłakane. Cała fajka zaklejona i bardzo ale to bardzo gruntowne czyszczenie, a i tak nie nadawało się to do palenia.

Atmosferę mistycyzmu można nadać każdej czynności wykonywanej w odpowiedniej atmosferze z odpowiednimi ludźmi, stąd z niektórymi sziszę pali się lepiej, z innymi gorzej. Wolę rozpalić moją niedużą Zofię (tak, ma imię) z jedną lub dwoma bliskimi mi osobami przy odpowiedniej muzyce i nastawieniu niż nie wiadomo jak ogromną i wypasioną na jakiejś imprezie gdzie nikogo nie znam i nie czuję ducha choćby tytoń miał być najlepszy i najdroższy.

Co do lania dziwnych rzeczy do dzbana, próbowałam mieszać wodę z sokiem, co miało wzmocnić smak melasy, i było polecane na jakimś forum, ale to też nie było to. Dobra woda jest najlepsza.
Hot Patootie bless my soul
I really love that Rock and Roll
ODPOWIEDZ

Wróć do „Forum Trójmiejskich Fajczarzy”