Charles Fairmorn

Historia fajei i ich wytwórców oraz materiałów do wyrobów fajek używanych

Moderator: Moderatorzy

Targenor
Początkujący
Początkujący
Posty: 22
Rejestracja: 11 stycznia 2007, 14:42 - czw
Lokalizacja: Kiel/Niemcy

Charles Fairmorn

Post autor: Targenor » 27 września 2012, 21:41 - czw

Co to za marka? W necie widnieje stronka ale tylko z cygarami. Natknalem sie na jakis sklep internetowy ale tam sa tylko kosmicznie drogie fajki od 600$ w gore. Pytam bo znalazlem taka fajeczke przy okazji oprozniania mieszkania i ktos zostawil cala kolekcje. Jest to typowy biliard z sygnatura Charles Fairmorn i Hand in Denmark. Dodatkowo ma srebny pierscien z proba 990 albo 998-S. nie jestem tego pewien bo lekko przyczerniale jest.

Gdyby ktos mial jakies wiadomosci na temat tego Pana to prosze o posta w tym temacie.

Pozdrawiam
Pykam więc jestem
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Charles Fairmorn

Post autor: jar » 28 września 2012, 09:56 - pt

Charles Fairmorn
http://www.charles-fairmorn.com/" onclick="window.open(this.href);return false;
to marka firmy sprzedającej wyroby tytoniowe oraz fajki. Znamy takie sytuacje z historii fajki, kiedy to dla danej marki fajki wykonywali różni wykonawcy. Pipedia wymienia Charles Fairmorn łącznie z osobą znanego fajkarza duńskiego Helmer'a Thomsena
http://pipedia.org/index.php?title=Dani ... kers_A_-_D" onclick="window.open(this.href);return false;
Natomiast znane nam strony Pipephil
http://pipephil.eu/logos/en/logo-f1.html" onclick="window.open(this.href);return false;
podają wprost:
Brand of a wholesaler. Different artisans ( German, Danish or Irish) depending on period. In 2007 the pipes are carved by Helmer Thomsen (Denmark)
Ale pamiętajmy, iż w różnych okresach fajki sygnowane Charles Fairmorn wykonywane były jak podano powyżej w wielu miejscach, np. w Wlk Brytanii
http://www.puff.com/forums/vb/general-p ... pipes.html" onclick="window.open(this.href);return false;


Jak zawsze

Jacek A. R.
P.S. A czy przypdkiem oznakowanie na srebrnej obrączce nie głosi: 0.925 ? to tzw. Sterling Silver - stop 92.5 części srebra i 7.5 cześci miedzi, niesłychanie popularny w tzw. naszych czasach. Nie można wszakże wykluczyć zastosowania stopu o wyższej próbie z racji wiekszych własności plastycznych aliści takie stopy należą do rzadkości.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Targenor
Początkujący
Początkujący
Posty: 22
Rejestracja: 11 stycznia 2007, 14:42 - czw
Lokalizacja: Kiel/Niemcy

Re: Charles Fairmorn

Post autor: Targenor » 28 września 2012, 20:29 - pt

Dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz. Mam generalnie jeszcze jedno pytanie. Czy to jest dobrej jakosci fajka i warto ja restaurowac?

Co to oznaczenia na obraczce to na pewno nie jest to 0.925 lecz tak jak pisalem 990-S (po przetarciu jest jednak bardziej czytelne)

Pozdrawiam
Pykam więc jestem
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Charles Fairmorn

Post autor: jar » 28 września 2012, 21:05 - pt

Pojęcie: fajka dobrej jakości czesto stanowi temat do rozważań: co to jest dobra fajka ? istnieją liczne opinie krytyczne na temat fajek marek tzw. prestiżowych, uważanych za znakomite, a i istnieje cały szereg fajek nie prestiżowych marek które są według ich właścicieli fajkami znakomitymi. Myślę, że to jest bardzo subiektywna sprawa.

Historia fajki podaje cały szereg marek gdzie fajki sygnowane nazwą firmy były wykonywane przez niekiedy znakomitych wykonawców. Takie marki to znany nam Astley's, kiedyś w USA Owl, wracając na Wyspy - Fred Tranter i wiele innych.

Jeśli się fajka podoba, ma w sobie "to coś", czuje się do niej sympatię, to myślę że warto poddać ją restauracji. Chyba że zamierzamy koncentrować się na określonej grupie fajek określonych marek, wykonawców, pochodzących z takich czy innych krajów, w której to grupie ta akurat marka się nie mieści.

Wracając do obrączki: jak wspominałem, niekiedy stosuje się stop wysokiej próby (tu - jak czytamy - 990 części czystego srebra na 10 części dodanej miedzi) z racji wielkiej plastyczności takiego materiału. Ma to często zastosowanie w przypadku obrączek cieniutkich (z blachy czy taśmy o grubości 0.3 a nawet 0.2 mm) które można wówczas jakby "wciągać" czy bez mała "wtłaczać" na odpowiednio wyrobione miejsce tak, jak kiedyś modne Osoby wciągały na dłoń ciasną - dobrze przylegającą rękawiczkę ze delikatnej skórki, nie "zaburzającą" delikatnego kształtu dłoni. Taka obrączka na pewno znakomicie przylega, a że z racji cienkości z czasem sie wytrze, to już zupełnie inna historia…

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Targenor
Początkujący
Początkujący
Posty: 22
Rejestracja: 11 stycznia 2007, 14:42 - czw
Lokalizacja: Kiel/Niemcy

Re: Charles Fairmorn

Post autor: Targenor » 29 września 2012, 18:22 - sob

Dziekuje za informacje. Pierscionek juz sie ladnie swieci a fajeczka moczy sie w spirytusie. Mam nadzieje ze po odswiezeniu bedzie sie dobrze palila bo w reku lezy mi doskonale.

Dziekuje i pozdrawiam
Pykam więc jestem
ODPOWIEDZ

Wróć do „Fajki - czasy, miejsca, wykonawcy, materiały, warsztat”