The Rainbow Honey

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

pan_bas
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 255
Rejestracja: 28 lipca 2006, 15:31 - pt
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

The Rainbow Honey

Post autor: pan_bas »

Ostatnimi czasy zacząłem poważne poszukiwania czystej Va, tak żeby spróbować jak smakuje, a przede wszystkim, żeby opalić nową fajeczkę. Ale że w moim mieście nad Odrą kicha straszna (no, może nie jest tak całkiem źle - biały Timm No Name jest na bieżąco :)), to absolutnie nic nie znalazłem, a gdziekiowiek nie pytałem, to mówili, że czystej Va nie ma w obiegu, a poza tym i tak nikt tego nie chce... No comment.
No ale że już miałem wenę żeby coś kupić, to wziąłem tytułową "Miodową Tęczę" - na spróbowanie (ostatnim razem pożałowałem takiej postawy, ale jak wiadomo człowiek nigdy nie uczy się na własnych błędach).

Skład: Va + Black Cavendish + "Flakestückchen" (niestety, zawsze dobrze mi się spało na lekjach języka Goethego i nie mam zielonego pojęcia co to jest...). Po otwarciu saszetki - bardzo sympatyczny zapach, naprawdę miodowy, coś podobnego do TNN, ale bardziej intensywny. Tytoń równomiernie pocięty w dość długie wstążeczki o szerokości ok. 1 mm, bez łodyżek, delikanie wilgotny w dotyku, ale bez przesady - można spróbować nabijać bez podsuszania. Nabija się go łatwo, ładnie się poddaje i układa.
Podpalenie i... słodziutko... czuć miodzik i jeszcze coś słodkiego - to chyba ten "Ahornsirup" (już znalazłem w słowniku - syrop klonowy :D) o którym wspominają na opakowaniu - bardzo fajne połączenie. Dym jest chłodny i przyjemny, aromat jest wyraźny ale w ogóle nie jest nachalny i nie nudzi się wcale. Moc - delikatny jest, prawie nie czuć nikotyny (paliłem z filtrem węglowym). Pali się prawie bezobsługowo - ogólnie musiałem ze trzy razy podpalać, ale to raczej wina braku doświadczenia. Spalił się do końca zostawiając odrobinę jasno szarego popiółu; kondensatu nie stwierdziłem.
Czyszczenie fajki - pierwszy raz zdarzyło mi się, że drugi wycior wyszedł z cybucha czysty... Jeszcze tylko palenisko - trzy husteczki higieniczne i czysto. Jak dotąd najczystrzy tytoń który zagościł w moich fajkach.

Podsumowanie - wyjątkowo udany zakup. Szczególnie, że za 26 zł to niewiele dobrych tytoni można zdobyć. W smaku trochę zbliżony do TNN, ale o bardziej intensywnym aromacie, przez co wydaje się ostrzejszy - tak jakby porównać smak bułki z masłem i miodem ze smakiem miodu zjadanego prosto ze słoika. Kondensat - jeśli wydziela cokolwiek, to jest to ilość mikroskopijna. Jednym zdaniem: smaczny, lekko aromatyzowany tytoń za rozsądna cenę, dobry jak komuś chce się czegoś nienachalnego, a TNN jest nieosiągalny lub troszeczkę zbyt delikatny ;).

P.S. To podobieństwo do TNN może wynikać z tego, że paliłem go w fajeczce w której tylko TNN był palony.
Allegro: pbanas
ebay: pan_bas
gg:8611285, 1070183
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Re: The Rainbow Honey

Post autor: j4szczur »

pan_bas pisze: P.S. To podobieństwo do TNN może wynikać z tego, że paliłem go w fajeczce w której tylko TNN był palony.
No właśnie. Czytaj też http://skocz.pl/cavm
Spal w tej fajce 2 paczki tytoniu wymienionego w temacie i ponów recenzję.
pan_bas
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 255
Rejestracja: 28 lipca 2006, 15:31 - pt
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: The Rainbow Honey

Post autor: pan_bas »

j4szczur pisze:No właśnie. Czytaj też http://skocz.pl/cavm
Spal w tej fajce 2 paczki tytoniu wymienionego w temacie i ponów recenzję.
Spalę na razie tą jedną i zobaczę jak będzie się smak zmieniał. Jak będzie smakować - dobrze, jak przestanie - dopiszę suplement do recenzji :)
Allegro: pbanas
ebay: pan_bas
gg:8611285, 1070183
Grzegorz XVI
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 443
Rejestracja: 13 marca 2006, 17:13 - pn
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Grzegorz XVI »

No jeżeli pan_bas poleca ten tytonik to postaram się go zdobyć.. niestety obawiam się że w "moich" trafikach mogę trafić na wyrób suchy jak wiór :? Myślałem aby Dr Grabowa przeznaczyć do Vanilli ale w końcu trochę miodku :wink: nie zaszkodzi :)
gg: 5238466
pozdrawiam
pan_bas
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 255
Rejestracja: 28 lipca 2006, 15:31 - pt
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: pan_bas »

Co jakiś czas podpalam sobie odrobinę tego tytoniu i... na razie podtrzymuję co napisałem wcześniej :) Brak podstaw do narzekania - kondensat występuje w ilościach bardzo symbolicznych i tylko jak się pali na zewnątrz w mglistą pogodę (pomijam fakt, że La lepiej pasuje do takich klimatów ;)), a smak i aromat są bardzo sympatyczne. Dymek czasem lekko uszczypnie w język przy mocniejszym pociągnięciu, ale bardziej w sposób pieszczotliwy, podobny do innych tytoni (np. do G&H Brown Flake czy Synjeco Swiss Chocolate - UWAGA: porównuję TYLKO efekt szczypania w język, a nie smak czy aromat).
Wciąż polecam :pipeman:
Allegro: pbanas
ebay: pan_bas
gg:8611285, 1070183
Hilson
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 187
Rejestracja: 06 sierpnia 2006, 15:31 - ndz
Lokalizacja: N=51*47'10,5" E=19*25'50,7"

Re: The Rainbow Honey

Post autor: Hilson »

pan_bas pisze: Skład: Va + Black Cavendish + "Flakestückchen" (niestety, zawsze dobrze mi się spało na lekjach języka Goethego i nie mam zielonego pojęcia co to jest...).
Witam,
w dosłownym tłumaczeniu: kawałeczki flaków :wink:
Pozdrawiam,
Hilson
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Post autor: elvislike »

w dosłownym tłumaczeniu: kawałeczki flaków Wink
no i mamy to, co bylo dlugo wyczekiwane: tyton o smaku/aromacie "flaki". ciekawe czy duzo majeranku?
pozdrawiam:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
pan_bas
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 255
Rejestracja: 28 lipca 2006, 15:31 - pt
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: pan_bas »

elvislike pisze:
w dosłownym tłumaczeniu: kawałeczki flaków Wink
no i mamy to, co bylo dlugo wyczekiwane: tyton o smaku/aromacie "flaki". ciekawe czy duzo majeranku?
pozdrawiam:-)
Powiedziałbym, że... A nie, nie powiem - spróbuj i sam oceń :P

P.S. To mój setny post tutaj :D
Allegro: pbanas
ebay: pan_bas
gg:8611285, 1070183
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur »

I co ile już tytoniu spaliłeś w tej fajce. Nadal smakuje jak TNN?
pan_bas
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 255
Rejestracja: 28 lipca 2006, 15:31 - pt
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: pan_bas »

j4szczur pisze:I co ile już tytoniu spaliłeś w tej fajce. Nadal smakuje jak TNN?
Nie, nie smakuje jak Timm NN - czuć różnicę, choć dalej jest podobny w smaku. A poszła na razie jedna saszetka. To i tak cirka abałt 2-2,5 raza więcej niż Timma (w tej fajce, oczywiście). Będę dalej co jakiś czas go popalał - może w końcu mnie zrazi do siebie, ale jak dotąd nie mam podstaw do narzekania. Albo może inaczej - szybciej mi się znudzi, bo ostatnio coraz częściej wolę czystą Va :)
Allegro: pbanas
ebay: pan_bas
gg:8611285, 1070183
Awatar użytkownika
Sabri
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 286
Rejestracja: 28 sierpnia 2007, 18:44 - wt
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Sabri »

Żółta saszetka z tęczą na pierwszym planie zagościła i w mojej fajce. Po pierwszej fajeczce stwierdzam duże podobieństwo do TNN ale jednak w smaku tytoń ten jest słodszy (pewnie to ten miodzik) i nie ma tego śmietankowego posmaku rodem z TNN, co oczywiście nie jest minusem. Tytoń godny polecenia!
Narcurion
Pykacz
Pykacz
Posty: 50
Rejestracja: 24 lutego 2007, 22:01 - sob
Lokalizacja: Chełm/Warszawa

Post autor: Narcurion »

Już dawno miałem coś napisać w tym temacie, ale jakoś nie mogłem się zebrać, więc do rzeczy:
Kupiłem ten tytoń w zimie 2005, okresie kiedy paliłem fajkę dopiero kilka miesięcy i gościły w niej tytonie od Poschla tudzież Amphora. Zakochałem się w TRH od pierwszego pyknięcia, paliło się suchutko i smacznie. Szczególnie uderzyło mnie, że końcówka była naprawdę smaczna, tytoń spalał się do końca i zostawał ładny biały popiół. Teraz, gdy nabyłem większych umiejętności i poznałem tytonie lepszej jakości, nadal wspomnienie The Rainbow Honey pozostaje żywe i przyspiesza bicie serca(mam nadzieję, że to nie tylko siła wspomnień, ponieważ teraz palę saszetkę The Rainbow Cherry i także jestem bardzo zadowolony). Także myślę, że mogę z czystym sumieniem polecić tytonie tej firmy (pozostało mi jeszcze spróbować waniliowego) jako warte wydanych pieniędzy.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne”