Pierwsza fajka, pierwszy tytoń...

Tu początkujšąy fajczarze mogą zadawać pytania weteranom fajki.

Moderator: Moderatorzy

Ezex
Początkujący
Początkujący
Posty: 12
Rejestracja: 13 września 2012, 18:13 - czw

Pierwsza fajka, pierwszy tytoń...

Post autor: Ezex »

Witam ponownie, jak wspominałem w poprzednim temacie, kupiłem fajkę z gruszy i tytoń Amphora red full aroma. Jestem na etapie opalania fajki, lecz zamówiłem już drugi tytoń, wybór padł na Rattray's - Black Mallory, ponieważ chce skosztować LA =)

I teraz pojawia sie pytanie, mogę palić Rattray's - Black Mallory w tej samej fajce co Amphore ? Czy koniecznie muszę mieć drugą fajkę ? Jeśli mogę palić w jednej, amphora będzie mi służyła jedynie do opalania :)


Pozdrawiam wszystkich forumowiczów :)
Awatar użytkownika
Irek
Moderator
Moderator
Posty: 1468
Rejestracja: 24 lutego 2005, 20:03 - czw
Lokalizacja: Kraków

Re: Pierwsza fajka, pierwszy tytoń...

Post autor: Irek »

Grusza nadaje się bardziej do aromatów. Dawno nie paliłem Amphory, ale słyszałem, że potrawi wydzielić sporo kondensatu i zanieczyścić fajkę. Lepiej chyba do La kupić jakiś tani wrzosiec. Ja dobrze wspominam Capitola. Mimo, że dziura na dziurze, to jednak jeden taki mi do latakii przypasił. Można też skorzystać z fajek naszych rodzimych producentów np. Worobca, albo Bróga.
Co do opalania to odradzam Amphorę, lepiej kup jakąś Va SG, lub G&H. Możesz opalać też tym rodzajem tytoniu, który masz zamiar palić w fajce. Byle spokojnie i ostrożnie :)
TO JA!!! TEN IDIOTA Z POCIĄGU!!!
Ezex
Początkujący
Początkujący
Posty: 12
Rejestracja: 13 września 2012, 18:13 - czw

Re: Pierwsza fajka, pierwszy tytoń...

Post autor: Ezex »

Amphore w tej fajce palę dopiero od 2 dni, także zanieczyszczona raczej nie jest, a nową fajkę z wrzośca planuje kupić w przyszłym miesiącu po wypłacie ;)

Dziękuję bardzo za odpowiedź, może ktoś jeszcze ma jakieś propozycje ? :)
Grzechu
Początkujący
Początkujący
Posty: 49
Rejestracja: 13 września 2012, 19:07 - czw
Lokalizacja: Podbeskidzie

Re: Pierwsza fajka, pierwszy tytoń...

Post autor: Grzechu »

Tak jak pisałem wcześniej do opalania fajek przez początkujących bardziej doświadczeni Fajczarze zalecają tytonie raczej tzw. bezobsługowe (Malthouse, Timm No Name, Mac Baren Vanilia Cream lub Virginia No1).
Przy opalaniu nie nastawiaj się na jak najdłuższe palenie bez zgaśnięcia fajeczki bo będziesz za często pykał i pykał coby nie zgasła i przegrzejesz tytoń (będzie fe!) oraz za mocno rozgrzejesz główkę.
Co nagle to po diable :D
Ezex
Początkujący
Początkujący
Posty: 12
Rejestracja: 13 września 2012, 18:13 - czw

Re: Pierwsza fajka, pierwszy tytoń...

Post autor: Ezex »

Po opaleniu fajki powiedzmy Virginia No1, mogę palić też tytonie zawierające LA bądź tytonie aromatyczne ? Czy fajka nasiąknie zapachem Virginii ? :) Wiem, że zadaje głupie pytania, ale jestem jeszcze zielony ;)
Awatar użytkownika
Lolek
Pykacz
Pykacz
Posty: 71
Rejestracja: 20 lipca 2008, 11:00 - ndz
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Re: Pierwsza fajka, pierwszy tytoń...

Post autor: Lolek »

Ezex pisze:Po opaleniu fajki powiedzmy Virginia No1, mogę palić też tytonie zawierające LA bądź tytonie aromatyczne ? Czy fajka nasiąknie zapachem Virginii ? :) Wiem, że zadaje głupie pytania, ale jestem jeszcze zielony ;)
Jak będziesz palił virginie to nasiąknie virginią, tyle że jest ona najbardziej neutralna smakowo/zapachowo i dlatego później można w takiej fajce palić La albo różnego rodzaju aromaty. Paląc odwrotnie tzn na początku aromat później czystą Va fajka przez kilka paleń będzie oddawała to czym nasiąknęła np. aromat waniliowy, rumowy itd.
Wracając do opalania fajki, Va No 1 nadaję się. Najlepiej jakby to był tytoń sucho się palący i w miarę możliwości naturalny. Podstawą przy opalaniu fajki jest też spokój, o którym wspomniał kolega wyżej tzn. palić wolno, nie rozgrzewać, nie walczyć o utrzymanie żaru w fajce.
gg 10891318
Carlos Cruz
Początkujący
Początkujący
Posty: 39
Rejestracja: 14 lipca 2011, 01:11 - czw
Lokalizacja: Warszawa, Ochota

Re: Pierwsza fajka, pierwszy tytoń...

Post autor: Carlos Cruz »

Grzechu pisze:Tak jak pisałem wcześniej do opalania fajek przez początkujących bardziej doświadczeni Fajczarze zalecają tytonie raczej tzw. bezobsługowe (Malthouse, Timm No Name, Mac Baren Vanilia Cream lub Virginia No1).
Przy opalaniu nie nastawiaj się na jak najdłuższe palenie bez zgaśnięcia fajeczki bo będziesz za często pykał i pykał coby nie zgasła i przegrzejesz tytoń (będzie fe!) oraz za mocno rozgrzejesz główkę.
Co nagle to po diable :D
Daj mi proszę, nazwiska tych bardziej doświadczonych 'autorytetów'
golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Pierwsza fajka, pierwszy tytoń...

Post autor: golf czarny »

Nieco mnie bawi określenie "bezobsługowy", chociaż nie wykluczam,że go sam użyłem.

Tytoń bezobsługowy zapewne znajduje się w bezzałogowej fajce. Albo jeszcze dalej...np. w zamkniętej na zicher puszce.
Grzechu
Początkujący
Początkujący
Posty: 49
Rejestracja: 13 września 2012, 19:07 - czw
Lokalizacja: Podbeskidzie

Re: Pierwsza fajka, pierwszy tytoń...

Post autor: Grzechu »

Carlos Cruz pisze:
Grzechu pisze:Tak jak pisałem wcześniej do opalania fajek przez początkujących bardziej doświadczeni Fajczarze zalecają tytonie raczej tzw. bezobsługowe (Malthouse, Timm No Name, Mac Baren Vanilia Cream lub Virginia No1).
Przy opalaniu nie nastawiaj się na jak najdłuższe palenie bez zgaśnięcia fajeczki bo będziesz za często pykał i pykał coby nie zgasła i przegrzejesz tytoń (będzie fe!) oraz za mocno rozgrzejesz główkę.
Co nagle to po diable :D
Daj mi proszę, nazwiska tych bardziej doświadczonych 'autorytetów'
W tym temacie:
viewtopic.php?f=2&t=1757&start=15" onclick="window.open(this.href);return false;
Koledzy: Dziku, Grzegorz XVI, elvislike, pan_bas, Hobbit
Grzechu
Początkujący
Początkujący
Posty: 49
Rejestracja: 13 września 2012, 19:07 - czw
Lokalizacja: Podbeskidzie

Re: Pierwsza fajka, pierwszy tytoń...

Post autor: Grzechu »

golf czarny pisze:Nieco mnie bawi określenie "bezobsługowy", chociaż nie wykluczam,że go sam użyłem.

Tytoń bezobsługowy zapewne znajduje się w bezzałogowej fajce. Albo jeszcze dalej...np. w zamkniętej na zicher puszce.
Określenie "bezobsługowy" dosyć często przewija się w recenzjach tytoni. Jeśli przeczytałem ze zrozumie
niem to chodzi o to, że nie trzeba za często grzebać kołeczkiem w kominie, w miarę rzadko gaśnie i dopala się prawie do samego końca na popiół.

Proszę pamiętać, że ja też jestem początkujący i starałem się pomóc Koledze Ezex'owi moimi spostrzeżeniami po przeczytaniu różnych postów na kilku forach. Na FMS, na tym: http://www.fajka.net.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;, , na tym: http://www.fajka.org/news/index.php?op=shownews&off=30" onclick="window.open(this.href);return false; oraz na kilku forach regionalnych :D
Pyk

P.S. A tutaj użycie zwrotu "bezobsługowo" z niedalekiej przeszłości:
viewtopic.php?f=68&t=5006" onclick="window.open(this.href);return false;

I jeszcze cytat z tego tematu:
viewtopic.php?f=51&t=1599" onclick="window.open(this.href);return false;
No i w końcu bezproblemowo dostępny u nas. A jest to fantastyczny tytoń. Doskonale wyważony, gładki, wręcz aksamitny. Może to sugestia tym ‘Mellow’, ale delikatniejszy niż normalny Standard Mixture. Pali się chłodno, spokojnie, prawie bezobsługowo i elegancko do białego popiołu. Nie ma żadnych nieprzyjemnych końcówek. Jak na mieszankę z La, daje dosyć przyjemny zapach pokojowy i plenery nie są absolutną koniecznością.
Struś
Początkujący
Początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 19 września 2012, 20:15 - śr

Re: Pierwsza fajka, pierwszy tytoń...

Post autor: Struś »

Witam wszystkich, zgodnie z sugestią z przyklejonego wątku piszę tutaj, żeby nie zakładać nowego tematu.

Kupno fajki chodziło za mną od dłuższego czasu, ale jakoś nie było okazji, żeby pogłębić wiedzę i zdecydować się na kupno czegoś - okazja nastała teraz, więc piszę i pytam o radę co do zestawu "startowego".

1. Fajka
Zdecydowałem się na fajkę z wrzośca, nieprekarbonizowaną, z możliwością zastosowania filtrów. Podobają mi się te dwa modele:
http://www.fajkowo.pl/pl/p/Fajka-Worobiec-100/2157" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.fajkowo.pl/pl/p/Fajka-Capito ... udelku/239" onclick="window.open(this.href);return false;
Teraz pytanie do doświadczonych fajczarzy - czy różnią się one w wykonaniu jakimś znaczącym czynnikiem (zakładam, że skoro nie ma takiej informacji w opisie, to obie są nieprekarbonizowane)? Wiem tyle, że podobno fajki z wygiętym ustnikiem są trudniejsze w utrzymaniu (czyszczeniu).

Drugie pytanie brzmi, czy jest sens wydawać na pierwszą fajkę taką kwotę, czy może kupić coś tańszego?

2. Tytoń
Lektura forum skłoniła mnie do wybrania na pierwszy tytoń Malthouse'a lub Timm No Name:
http://www.fajkowo.pl/pl/p/Tyton-fajkow ... e-50g/1777" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.fajkowo.pl/pl/p/Tyton-fajkow ... e-50g/1717" onclick="window.open(this.href);return false;
Skłaniam się na początek ku lekkim aromatom - lubię, gdy czuć jakiś smak podczas palenia (dlatego bardzo polubiłem fajkę wodną). Zakładam, że gdybym ewentualnie chciał później w tej fajeczce palić tytoń niearomatyzowany, to dzięki temu, że te tytonie są lekko aromatyzowane nie będzie tragedii?

Druga sprawa, to czy jest sens próbować opalać pierwszą fajkę? Wiele osób sugeruje w pierwszej fajce nie przejmować się tym, bo i tak nie ma szans, żeby dobrze opalić fajkę jak nie potrafi się palić - pytanie brzmi, czy brak opalenia spowoduje zniszczenie się fajki z biegiem czasu, czy ewentualnie stracę tylko pewne walory smakowe (zakładając, że będę palił uważnie i z wyczuciem nie nadpalając fajki). Jeśli jednak próbować opalania, to proszę o informację, czy mogę to zrobić którymś z powyższych tytoni, czy może jednak kupić jakiś nie aromatyzowany? Jeśli to drugie, to proszę o polecenie takiego tytoniu dobrego dla początkującego.

3. Akcesoria
Niezbędnik: http://www.fajkowo.pl/pl/p/Przybornik-w ... syczny/243" onclick="window.open(this.href);return false;
Kołeczek: http://www.fajkowo.pl/pl/p/Ubijacz-wrzoscowy-Brog/3407" onclick="window.open(this.href);return false;
Filtry: http://www.fajkowo.pl/pl/p/Filtry-Stanw ... 40-szt/468" onclick="window.open(this.href);return false;
Wyciory: http://www.fajkowo.pl/pl/p/Wyciory-Breb ... 0-szt/3880" onclick="window.open(this.href);return false; + http://www.fajkowo.pl/pl/p/Wyciory-Breb ... 0-szt/3881" onclick="window.open(this.href);return false;

Proszę o opinię, czy dobrze wybrałem - głównie wyciory i filtry.

Liczę na uwagi i sugestie ogólnie co do zestawu, jeśli spytałem się o jakąś oczywistość omawianą na forum to przepraszam, że mi umknęła.

PS: Czy w Warszawie odbywają się jeszcze jakieś spotkania fajczarzy? Ostatni post na warszawskim forum o spotkaniu jest z zeszłego roku.
Grzechu
Początkujący
Początkujący
Posty: 49
Rejestracja: 13 września 2012, 19:07 - czw
Lokalizacja: Podbeskidzie

Re: Pierwsza fajka, pierwszy tytoń...

Post autor: Grzechu »

Witaj
Ad 1. Pozostawiam dla bardziej doświadczonych Fajczarzy
Ad 2. Do opalania wrzoścowej wziąłem No Name.
Aczkolwiek, przeczytałem to:
http://www.fajka.net.pl/poradniki/fajka ... ty-i-mity/" onclick="window.open(this.href);return false;
i z tym opalaniem różne mam odczucia, ale chyba spróbuję tak:
http://www.mrbrog.com.pl/?fumar-lento-fumo" onclick="window.open(this.href);return false;
Ad 3. Niezbędnika nie mam, kołeczek wystrugałem sobie sam, uważam, że filtry (mam te same) i wyciory są O.K.

Pyk
Struś
Początkujący
Początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 19 września 2012, 20:15 - śr

Re: Pierwsza fajka, pierwszy tytoń...

Post autor: Struś »

Mógłby mi ktoś jeszcze powiedzieć, czy mieszkanie przesiąka tak samo dymem z palenia fajkowego tytoni jak dymem papierosowym? Chciałbym od czasu do czasu zapalić w domu, ale nie chcę, żeby wszystko przesiąkło mi dymem (jak wiemy w mieszkaniu palacza papierosów po prostu śmierdzi, jeśli pali w środku).
Grzechu
Początkujący
Początkujący
Posty: 49
Rejestracja: 13 września 2012, 19:07 - czw
Lokalizacja: Podbeskidzie

Re: Pierwsza fajka, pierwszy tytoń...

Post autor: Grzechu »

Wpisz w szukajce "room note" i poczytaj. Są opisane różne tytonie.
Trudno jednoznacznie określić intensywność i wchłanialność poszczególnych tytoni w sprzęty i tekstylia domowe :D
Jedne są w ogóle nie zauważalne dla otoczenia, na inne zaś możesz usłyszeć okrzyk: "co tak śmierdzi?!" :D
Struś
Początkujący
Początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 19 września 2012, 20:15 - śr

Re: Pierwsza fajka, pierwszy tytoń...

Post autor: Struś »

Grzechu pisze:Jedne są w ogóle nie zauważalne dla otoczenia, na inne zaś możesz usłyszeć okrzyk: "co tak śmierdzi?!" :D
Tego się domyślam - pytanie brzmi, czy zapach wsiąka na stałe w otoczenie, jęśli pali się częściej.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pytania początkujących fajczarzy”