Tytoń w słoiku.

Tu początkujšąy fajczarze mogą zadawać pytania weteranom fajki.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Bart
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 280
Rejestracja: 08 października 2004, 17:25 - pt
Lokalizacja: Warszawa

Tyto? w s?oiku.

Post autor: Bart »

Wielokrotnie mówili?cie na forum, ?e tyto? wk?adacie do s?oi na kilka miesi?cy, ?eby si? tam "doprawi?". Sam tak robi?, ale zastanawiam si?, czy nie mo?na go po prostu zosta? w puszce. Czy zamkni?ty w szczelnej puszeczce (tzn. nie otwieranej) tyto? nie doprawia si? tak samo jak ten w s?oiku? Czy to z braku dost?pu powietrza?
h_bert
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 190
Rejestracja: 07 października 2004, 18:35 - czw
Lokalizacja: Szkocja (na wygnaniu)

Post autor: h_bert »

Jesli puszka z tytoniem jest fabrycznie zamknieta, to tyton lepiej dojrzewa niz w sloju. Dojrzewanie tytoniu to skomplikowana interakcja bakterii tlenowych i beztlenowcow. Kazde otwieranie sloja zakloca wytworzone srodowisko tlenowe i dojrzewanie musi sie zaczynac od nowa. Wiecej informacji znajdziesz w "Aging and cellaring FAQ" alt.smokers.pipes. Po otwarciu puszki tyton najlepiej przelozyc do sloja bo puszka nie bedzie juz szczelna.
Pozdrawiam
HK
n00ber
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 248
Rejestracja: 07 października 2004, 21:28 - czw
Lokalizacja: Báile Átha Cliath

Post autor: n00ber »

A co powiesz na temat zakrecanych puszeczek Petersonka? One sa wprawdze zakrecane jak sloik.

btw

W etrafice maja sympatyczne zakrecane sloiczki w sam raz na 50 gram ;]
h_bert
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 190
Rejestracja: 07 października 2004, 18:35 - czw
Lokalizacja: Szkocja (na wygnaniu)

Post autor: h_bert »

n00ber pisze:A co powiesz na temat zakrecanych puszeczek Petersonka? One sa wprawdze zakrecane jak sloik.

btw

W etrafice maja sympatyczne zakrecane sloiczki w sam raz na 50 gram ;]
Nie pamietam juz bo swoja puszke po SH wydalem a wiecej Petersonow nie probowalem. Co do slojow, to sa w sprzedazy kawy "Prima Sniadaniowa" w szklanych slojach po niecale 5 zeta. Kawe wywalic, sloik zachowac :D (uszczelke w wodzie wymoczyc).
Pozdrawiam
HK
Doktor M
Pykacz
Pykacz
Posty: 65
Rejestracja: 09 października 2004, 11:56 - sob
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Doktor M »

Je?eli chodzi o puszki Petersona, to ich szczelno?? pozwala przechowywa? tyto? (po otwarciu) przez czas wystarczaj?cy do wypalenia (tj. w moim przypadku ok. 2 miesi?cy, cho? mo?liwe, ?e d?u?ej - ja nigdy nie mia?em wystarczaj?co du?o cierpliwo?ci, ?eby si? o tym przekona? :wink:), bez specjalnej utraty wilgoci...
Natomiast co do przechowywania w nich tytoniu w celu "doprawienia", chyba jednak szkalany s?oik ze szczelnym zamkni?ciem b?dzie rozwi?zaniem lepszym.
n00ber
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 248
Rejestracja: 07 października 2004, 21:28 - czw
Lokalizacja: Báile Átha Cliath

Post autor: n00ber »

h_bert pisze:Nie pamietam juz bo swoja puszke po SH wydalem a wiecej Petersonow nie probowalem. Co do slojow, to sa w sprzedazy kawy "Prima Sniadaniowa" w szklanych slojach po niecale 5 zeta. Kawe wywalic, sloik zachowac :D (uszczelke w wodzie wymoczyc).
Pozdrawiam
HK
Mi sie zdaje ze ciezko bedzie sie pozbyc zapachu kawy ale pomysl nie jest zly ;p Jak spotkam taka kawusie to wypijei zobacze co sie da z tym sloiczkiem zrobic :P Mam nadzieje ze nie jest to rozpuszczalna bo tej nie cierpie ;\
Awatar użytkownika
Cinek
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 738
Rejestracja: 07 października 2004, 18:16 - czw
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Cinek »

n00ber pisze:Mi sie zdaje ze ciezko bedzie sie pozbyc zapachu kawy ale pomysl nie jest zly ;p Jak spotkam taka kawusie to wypijei zobacze co sie da z tym sloiczkiem zrobic :P Mam nadzieje ze nie jest to rozpuszczalna bo tej nie cierpie ;\
To chyba...zbo?ówka?
A zapachu kawy mozna sie pozby? np. przez dok?adne wyparzenie s?oika. Umy?, wyp?ukac , zala? wrz?tkiem ewentualnie delikatnie wypra?y? w piekarniku.
Walą się rządy i królestwa, a... fajka trwa.
Doktor M
Pykacz
Pykacz
Posty: 65
Rejestracja: 09 października 2004, 11:56 - sob
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Doktor M »

Ewentualnie zrobi? eksperyment z tytoniem o aromecie lekko kawowym :wink:
PYK
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 211
Rejestracja: 07 października 2004, 13:42 - czw
Lokalizacja: Bogatynia
Kontakt:

Post autor: PYK »

Cinek pisze: To chyba...zbo?ówka?
80% zbozowej i 20% naturalnej - ca?kiem perzyjemna na s?odko i na mleku.
A zapach w s?oju nie zostaje wogóle nawet po zwyk?ym wymyciu w ciep?ej wodzie - mam, stosuj?, gor?co polecam.

PYK
n00ber
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 248
Rejestracja: 07 października 2004, 21:28 - czw
Lokalizacja: Báile Átha Cliath

Post autor: n00ber »

No to trza bedzie pojechac do Macro i kupic kilka takich kaweczek, gdyz nie przepadam za trzymaniem tytoniu w firmowych kopertach. Po kilkurazowym otwarciu ta tasma klejaca traci swoje wlasciwosci. A do puszek po petersonach nie bardzo mam ochote przekladac bo sa dosc mocna przesiakniete uprzednim tytoniem. Zwlaszcza ta bibulka w srodku.

Pozdrawiam
Alpin
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 158
Rejestracja: 07 października 2004, 16:27 - czw
Lokalizacja: Chorzów

Post autor: Alpin »

Niestety Prima Sniadaniowa jest już w zwyczajnych zakręcanych słoiczkach, ale wszystkie inne "Primy" s± w tych fajnych Hermetycznie zamykanych. A co do kawy to Prima ¦niadaniowa jest moj± ulubion± kaw±. Wypijam dziennie 5-10 kubków tej kawy. Wg. mnie idealny kompromis pomiędzy kaw± zbozow±, a naturaln±.
Awatar użytkownika
almik
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 127
Rejestracja: 08 października 2004, 07:09 - pt
Lokalizacja: Zgorzelec

Post autor: almik »

Ja zawsze po zakupie przekładam tytoń do słoja. Bywa że przy dłuższym pobycie tytoniu w puszeczce zaczyna ona korodować (np. Brigade Wessex'a) a to nie jest wskazane dla tej szlachetnej ro¶linki.
Niech nam fajka pomyślności nigdy nie zagaśnie (BLF).
Awatar użytkownika
Jimmy
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 137
Rejestracja: 07 października 2004, 14:48 - czw
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Jimmy »

almik pisze:Ja zawsze po zakupie przekładam tytoń do słoja. Bywa że przy dłuższym pobycie tytoniu w puszeczce zaczyna ona korodować (np. Brigade Wessex'a) a to nie jest wskazane dla tej szlachetnej ro¶linki.
Nie tylko Wessex'y. Miałem okazję niedawno ogl±d±ć ¶wieżo otwart± puszkę Balkan Sasieni, która przy wieczku zaczynała już korodować. Zardziewiałewgo Dunhilla 965 też widziałem. St± ja jestem zwolennikiem szybkiego przekładania tytoniu do słoja (i do szafy go, najlepiej daleko poza domem, na najmniej rok).

pozdrawiam
Jimmt
We'll drink together
And when we drink we'll drink together, not alone!
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pytania początkujących fajczarzy”