Strona 1 z 1

Wada fajki ?

: 12 grudnia 2007, 07:29 - śr
autor: karols146
kupiłem wczoraj B&B 30 i martwię się o komin a mianowicie
Obrazek
czy ktos może powiedzieć co to jest i jak się tego pozbyć i czy każda fajka tak ma

druga sprawa to czy w tym modelu fajki nawiert pozwoli mi wypalić tytoń do końca Obrazek

I czy to dobry wybór na początek

: 12 grudnia 2007, 08:50 - śr
autor: mjp
Nawiert według mnie poprawny. Fajki z takim czymś na ściance komina bym nie kupił. Wygląda na pęknięcie albo ślad po jakiejś chorobie drewna. Jak dla mnie fajka do kosza albo do stania na półce.

: 12 grudnia 2007, 09:02 - śr
autor: maciej_faja
Jeśli już ją kupiłeś, to po prostu opalaj jak zwykle, czyli powoli i delikatnie. Z czasem zajdzie szczelina nagarem i może będzie dobrze.

Re: Wada fajki ?

: 12 grudnia 2007, 09:03 - śr
autor: pan_bas
Jeśli kupiłeś tą fajkę nową przez internet - reklamuj. Jeśli osobiście - też spróbuj (choć wtedy najpewniej widziałeś co brałeś). Albo, jeżeli nie jest Ci szkoda tych 20 zł - do kosza ją i kup nową i najlepiej osobiście wybraną i obmacaną. Ale wcześniej poczytaj forum, szczególnie dział "Fajki" i "Jak dbać" - jest tam wiele na temat poprawności wykonania i różnych wad fajek i nie tylko.
No i niezależnie którą drogę wyberzesz - powodzenia :pipeman:

: 12 grudnia 2007, 10:02 - śr
autor: MrkSs
Na moj gust wada drewna, zetrzyj lekko papierem sciernym zeby zobaczyc dokladnie co to, tak zeby powierzchnia nie byla chropowata. Nawiert jest ok.

: 12 grudnia 2007, 10:51 - śr
autor: Świstak
Można zeszlifować, ale można też normalnie opalać. Kupiłem sobie jakiś czas temu bukową B&B z takim smaczkiem w kominie. Wyglądało to tak, jakby komuś nie chciało się wyrównać wnętrza i została taka chropowatość. Po kilkunastu paleniach nie ma po tym śladu, jeśli jest wypukła, to się "wykruszy", jeśli wklęsła ale nie za głęboka, to zarośnie nagarem. Ja borykałem się z przypadkiem pierwszym(na szczęście) i w fajce pali się teraz normalnie. Po co wywalać, skoro można spróbować, raczej Ci to nie zaszkodzi...

: 12 grudnia 2007, 11:23 - śr
autor: Klaudiusz
Nawiert wygląda w porządku. Jeżeli nie chce Ci się męczyć z reklamacją fajki to po prostu weź do ręki papier ścierny i wygładź komin. To co pokazałeś wygląda na "zadzior" spowodowany niedoróbką.Pewnie normalna rzecz w fajkach produkowanych w "fabrykach". IMO - zaczyna mi tu pachnieć czymś w rodzaju chińskiej tandety :lol:

: 12 grudnia 2007, 13:22 - śr
autor: karols146
nie chcę zakładać nowego tematu i czy mogli byście mi powiedzieć jakich tytoni mam się wystrzegać żeby nie zepsuć sobie fajki

: 12 grudnia 2007, 13:29 - śr
autor: maciej_faja
Na pewno Tillbury i Poniatowski.
Ktoś pewnie doda Alsbo - a kto inny stwierdzi, że Alsbo jest OK - osobiście nie używam.
Ktoś inny stwierdzi Amphora - nie, paliłem wiele lat nie mając do niczego innego dostępu i żyję (zawsze miałem do wyboru: Tillbury, Poniatowski czy Alsbo - wolałem jednak Anphorę).
Jeszcze ktoś inny poda jeszcze coś innego ale chyba każdy potwierdzi :
1.Tillbury - NIE
2.Poniatowski - NIE

Ale mogę się mylić :twisted:

: 12 grudnia 2007, 13:29 - śr
autor: elvislike
wyszukiwarka sie klania:-)
pozdrawiam:-)

: 12 grudnia 2007, 17:49 - śr
autor: kusza
co do tej "wady" to ostatnio sporo fajek z takim czymś widziałem...
to niedokładność nawiercenia, możesz to zetrzeć papierem ściernym i wygładzić, albo olać i palić z tym...
Kusza

: 12 grudnia 2007, 17:53 - śr
autor: Pan Abażur
kusza pisze:...albo olać i palić z tym...
Kusza
...ale to tylko wątpliwej jakości "aromaty" i dopiero po wyschnięciu...

PZDR

: 13 grudnia 2007, 13:26 - czw
autor: almik
Ja bym jednak użył papieru ściernego i wyrównał powierzchnię ścianki komina. W innym przypadku w czasie palenia porobią Ci się nadpalenia i ścianki będą nierówne. A poza tym łatwiej "popracować" kołeczkiem...
Co do opalania... Wg starej zasady opalaj tym co później będziesz w niej palił. Ale popieram Maćka - tych tytoni się wystrzegaj!!!
Niewiele mają zresztą wspólnego z tytoniami, choć wiem że są najłatwiejsze do dostania.