Opalanie

Tu początkujšąy fajczarze mogą zadawać pytania weteranom fajki.

Moderator: Moderatorzy

Marcin_Pro
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 910
Rejestracja: 22 marca 2005, 15:26 - wt

Re: Opalanie

Post autor: Marcin_Pro »

filipesku pisze:myślę (a i "przepraktykowałem"), że aż takie ścisłe trzymanie się "ułamków" nie ma większego znaczenia. najważniejsze jest aby fajka stopniowo "przyzwyczajała się" do swojej roli. przy pierwszych paleniach należy bardziej zwrócić uwagę aby jej nie przegrzać, niedopalonego tytoniu i próbować na siłę dopalić do końca.
dokładnie, bo przecież nie będziesz ważył każdorazowo 0,231232 grama tytoniu na pierwsze palenie ;)
elvislike pisze:z fajka jak z kobieta: z wyczuciem trzeba jesli nie chcesz aby sie w sobie zamknela:-)
pozdrawiam:-)
A może się zamknąć np. tak:
Obrazek

:mrgreen:
"Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, kiedy się ją dzieli". Albert Schweizer
Obrazek

Pipe Club Wrocław + Fajczarze.pl - Serwis poświęcony fajce i paleniu fajki
Tobold
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 113
Rejestracja: 18 czerwca 2007, 11:47 - pn
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Opalanie

Post autor: Tobold »

Myślę, że lepiej za luźno niż za mocno. Zawsze przecież można leciutko dobić kołeczkiem.
Awatar użytkownika
Bubi
Początkujący
Początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 03 maja 2008, 22:18 - sob
Lokalizacja: Wrocław

Re: Opalanie

Post autor: Bubi »

filipesku pisze:myślę (a i "przepraktykowałem"), że aż takie ścisłe trzymanie się "ułamków" nie ma większego znaczenia. najważniejsze jest aby fajka stopniowo "przyzwyczajała się" do swojej roli.
Nie no oczywiście, przecież nie będę stał z suwmiarką sprawdzając ile już nabiłem :P Chodziło mi o to, czy nasypanie całej fajki i ubicie tego przy dnie (1/3 to jak dla mnie blisko dna) nie spowoduje, że będzie ciężko rozpalić/palić. Dlatego zapytałem, czy nie sensowniej będzie nasypać nie całą fajkę (1/2 czy tam powyżej, ale nie na maksa) i ubić lekko (na pewno lżej niż przy nasypaniu całej).

Poza tym... spróbuj nie polubić ułamków na politechnice :P
Tobacco, some say, is a a potent narcotic,
That rules half the world in a way quite despotic;
So to punish him well for his wicked and merry tricks,
We'll burn him forthwith, as they used to do heretics.
Awatar użytkownika
mjp
Administrator
Administrator
Posty: 1056
Rejestracja: 08 października 2004, 11:17 - pt
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Opalanie

Post autor: mjp »

Nasyp do pełna, ubij do jednej trzeciej, weź ustnik w zęby i pociągnij. Jeśli się okaże, że ubiłeś za mocno, wysyp tytoń i nabij ponownie używając mniej tytoniu. Powtarzaj tak długo, aż efekty nabicia będą zadowalające. potem zapal i pal ze smakiem. Na przyszłość będziesz wiedział ile tytoniu nasypać do fajki.
Pozdrawiam
Maciek
-----------
Szukam spokojnego miejsca do palenia fajki
GG: 12204
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Re: Opalanie

Post autor: j4szczur »

Temat był wałkowany na forum i bywa często przedmiotem dyskusji. Ja zwykle po raz pierwszy palę fajkę następująco: nabijam lekko do 3/4, zapalam całą powierzchnię tytoniu, lekko ubijam kołeczkiem do około 1/2, zapalam ponownie tym razem jeden punkt, a następnie ponownie ubijam i kręcę kołeczkiem tak, aby żar znalazł się na poziomie 1/3 fajki, czyli zgodnie z poradami Turka. Zysk z tego wszystkiego taki, że łatwiej opalić fajką, a trudniej nadpalić brzegi komina podczas jej zapalania.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pytania początkujących fajczarzy”