Problem

Tu początkujšąy fajczarze mogą zadawać pytania weteranom fajki.

Moderator: Moderatorzy

michal55555
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 203
Rejestracja: 16 sierpnia 2006, 19:47 - śr
Lokalizacja: Gdansk
Kontakt:

Problem

Post autor: michal55555 »

Mam jedną fajeczke w której palę tylko tytoń Stanwell Classic od samego początku, gdy wypaliłem 2/3 saszetki wyczulem w smaku kwaśnośc, więc dokladnie wyczyściłem ustnik koniakiem, niestety problem sie powtarzal przy kolejnych paleniach. Kupilem nowy tytoń, niestety nadal czulem kwas, zastanawiam sie skąd może pojawiac sie ten nie przyjemny smak, czy koledzy pąlc ten tytoń też wyczuwaja kwaśnośc ??. Kilka osob pisalo, że jest podobna sytuacja palac Stanwell Full Aroma. Czy bede musial poddac fajeczkę metodzie profesorskiej???
Dziku

Post autor: Dziku »

Może Ci się gust sublimuje... :wink: 8)
Dla mnie to taki... nieciakawy tytoń. Bez wiodącej nuty smakowej. Palony za szybko zapewne może (jak każdy) kondensatem podlać... Osobiście nie doświadczyłem co prawda.
Awatar użytkownika
andnn
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 950
Rejestracja: 22 czerwca 2005, 14:37 - śr
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: andnn »

Wg mnie to z pewnością kondensat. Czy aby porządnie po każdym paleniu czyścisz fajkę (szczególnie kanał dymowy i ustnik) wyciorami? Jeżeli jest to fajka filtrowa nie zapomnij o wnętrzu czopa ustnika (miejscu na filtr) - tam potrafi zbierać się sporo kondensatu a cienkim wyciorem trudno to wyczyścić. Ja robię to ciasno zwiniętą chusteczką higieniczną tak długo aż wyjdzie czysta i sucha.Moja rada - totalne czyszczenie ustnika (od wewnątrz oczywiście) spirytusem, wyciorami kanał dymowy, a potem kilkanaście dni odpoczynku i można próbować zapalić. Powinno być OK, chociaż osobiście mam jedną odnawianą fajkę marki Jeantet która mimo usilnych moich starań cały czas smakuje kwaśno (bleee...), a jest już wg mnie całkiem czysta, więc jej nie palę ostatnio w ogóle. Jest to jednak wyjątek, każda (poza tą), odnawiana i czyszczona przeze mnie fajka smakuje mi wyśmienicie :)
Pozdrawiam i życzę sukcesów z reanimacji fajeczki :)
Awatar użytkownika
kashiash
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 347
Rejestracja: 10 października 2004, 22:40 - ndz
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kashiash »

Moim zdaniem to nie jet wina fajki a sposobu palenia. Palisz za szybko i za gorąco co w tytoniach szczególnie słabszej jakosci konczy sie wlasnie podobnym efektem - tyton przestaje byc smaczny ...
Kashiash
skype: kashiash gg:46757
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur »

Aromaty tak mają (kwaskowatość przy paleniu). Zapal sobie naturalny tytoń (zwłaszcza latakię) a poczujesz różnicę - zero kwasu, piękny smak.

Niektórzy starzy wyjadacze aromatów twierdzą, że palić je trzeba umiejętnie - czytaj wolno. Od razu powiedzą Ci, że przyczyna leży w nieumiejętnym paleniu. Po trochu się z tym zgodzę. Paląc wolniej _zawsze_ tytoń smakuje lepiej niezależnie czy jest to aromat czy naturalny tytoń. Doskonałe tytonie naturalne smakują najlepiej gdy są na granicy gaśnięcia. Wtedy czuć niuanse...

Dodam od siebie, że klasę aromatu poznaje się, gdy:
1) tej kwaskowatości jest (subiektywnie odbierając doznania) mniej,
2) pod koniec palenia aromat _smakuje_.
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 976
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Post autor: Hobbit »

Aromaty tak mają (kwaskowatość przy paleniu).
No tu się absolutnie nie zgodzę, może aromaciarz ze mnie słaby bo tylko kilka aromacików paliłem do tej pory, ale to zbyt ogólne stwierdzenie. Są przepyszne aromaty choćby TNN, Stanwell Vanilla (stara wersja) itp..

A że kwasy są - oczywiście zgodzę się - przykładem świeci tu choćby Skandynavik Vanilla.
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
Awatar użytkownika
Łukasz Omasta
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 662
Rejestracja: 02 grudnia 2005, 20:45 - pt

Post autor: Łukasz Omasta »

J4szczur podpadasz.
Kiepskie tytonie owszem mogą dziwnie smakować ale coby o Stanwellu nie mówić tytoń kiepski to nie jest. Oczywiście, jak napisał Dziku zawsze jest szansa, że kondensat podejdzie tam gdzie nie powinien gdyż aromaty palą się o wiele wilgotniej od tytoni z La. Ale mają przewagę w zapachu i smaku. Nie pachną wielbłądzim nawozem i znoszonymi skarpetami :pipeman:
Każdy tytoń palimy wolno. Jeśli standardowych wymiarów fajka to dla nas dwadzieścia albo trzydzieści minut palenia to tempo dobrze zmniejszyć i nigdy fajki nie trzymać tak aby komin był wyżej od wylotu ustnika. Wtedy nie ma siły na grawitację i kondensat pocieknie...
Henry
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 164
Rejestracja: 18 października 2006, 16:09 - śr

Post autor: Henry »

j4szczur pisze:Zapal sobie naturalny tytoń (zwłaszcza latakię)
La jest "naturalnym tytoniem"? :shock:

Pozdrawiam,
Henry
Awatar użytkownika
mjp
Administrator
Administrator
Posty: 1056
Rejestracja: 08 października 2004, 11:17 - pt
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: mjp »

Łukasz Omasta pisze:J4szczur podpadasz.
Jak komu... :D
Łukasz Omasta pisze:Kiepskie tytonie owszem mogą dziwnie smakować ale coby o Stanwellu nie mówić tytoń kiepski to nie jest.

Kiepski nie jest, ale do najlepszych mu daleko....
Łukasz Omasta pisze:Ale mają przewagę w zapachu i smaku. Nie pachną wielbłądzim nawozem i znoszonymi skarpetami :pipeman:

Teraz to Ty Łukaszu podpadasz.... :D
La może i nie pachnie najładniej (chociaż mnie się akurat ten zapach podoba), ale smakuje przewybornie. Natomiast porównania co smakuje lepiej mają niewielki sens, jako że to rzecz gustu, a o gustach się nie dyskutuje. :D
Pozdrawiam
Maciek
-----------
Szukam spokojnego miejsca do palenia fajki
GG: 12204
Awatar użytkownika
mjp
Administrator
Administrator
Posty: 1056
Rejestracja: 08 października 2004, 11:17 - pt
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: mjp »

Henry pisze:
j4szczur pisze:Zapal sobie naturalny tytoń (zwłaszcza latakię)
La jest "naturalnym tytoniem"? :shock:
Ależ oczywiście. Nie dodaje się do niego żadnych słodzików, syropów, sztucznych substancji aromatyzujących.
Pozdrawiam
Maciek
-----------
Szukam spokojnego miejsca do palenia fajki
GG: 12204
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur »

Łukasz Omasta:
No coż de gustibus... powiedziałbym i pozornie miałbym rację. Ale pozory mylą:
1) firmy Stanwell nie cenię zbyt wysoko, zwłaszcza jeśli mam oceniać jej część asortymentu - tytonie, ale rozumiem osoby które cenią tę markę,
2) tak wysoka pozycja aromatów na polskim rynku nie jest wywołana ich jakością,
3) wyczuwalna kwaskowatość aromatów o której mówiłem nie wynika z tego, że mi "kondensat podejdzie tam gdzie nie powinien".
4) aromaty _zdecydowanie_ nie mają przewagi w smaku nad tytoniami naturalnymi,
5) TNN jest spoko tytoń, ale czy to jeszcze tytoń?
Ostatnio zmieniony 07 grudnia 2006, 13:20 - czw przez j4szczur, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur »

Hobbit pisze:
Aromaty tak mają (kwaskowatość przy paleniu).
No tu się absolutnie nie zgodzę (...) ale to zbyt ogólne stwierdzenie. Są przepyszne aromaty choćby TNN, Stanwell Vanilla (stara wersja) itp..
Zgadzam się z Tobą - jest to zbyt ogólne twierdzenie. Ale należy twierdzić, aby od twierdzenia spisać wyjątki i je palić. Dla mnie takim wyjątkiem jest np. Swiss Chocolate.
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 976
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Post autor: Hobbit »

aromaty _zdecydowanie_ nie mają przewagi w smaku nad tytoniami naturalnymi
Fakt.
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
Awatar użytkownika
andnn
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 950
Rejestracja: 22 czerwca 2005, 14:37 - śr
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: andnn »

Hm, wydaj mi się że dyskusja "trochę" zeszła z tematu który rozpoczął michal55555, i zaczyna być nieco OT :wink: Jako że debaty na temat wyższości jednych tytoni nad drugimi przewijały się już wielokrotnie podwyższając temperaturę dyskusji, proponuję zaprzestać (przynajmniej tutaj) tych wywodów, bo nie wnoszą one wiele do problemu. Pozwólmy teraz michalowi 55555 na "wypróbowanie" wszystkich teorii i, po pewnym czasie, ogłoszenie wniosków :) Tym bardziej że, jak powszechnie wiadomo, o gustach się nie dyskutuje, a w związku z tym należy przyjąć że każdy z Was wypowiadając się tutaj ma rację :D
Pozdrawiam
And
michal55555
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 203
Rejestracja: 16 sierpnia 2006, 19:47 - śr
Lokalizacja: Gdansk
Kontakt:

Post autor: michal55555 »

Wypaliłem rano i przed chwilą fajkę, paląc bardzo po mału, za każdym razem byla bardzo dokładnie wyczyszczona i niestety kwaśnośc ciągle czuję :( ,mysle że nie jest to wina tytoniu(bo nikt z kolegów nic nie pisal o wadliwej serii ),wiec pozostaje tylko metoda profesorska, ale jestem bardzo zdziwiony, :roll: ponieważ po każdym paleniu fajeczkę bardzo dokladnie czyszczę, a nie paliłem w niej innych tytoni:? :?
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pytania początkujących fajczarzy”