jakie różnice pomiędzy fajkąz wrzośćca tanią a drogą??

Tu początkujšąy fajczarze mogą zadawać pytania weteranom fajki.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
kashiash
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 347
Rejestracja: 10 października 2004, 22:40 - ndz
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kashiash »

ale zgadzam się z Tobą w 100%... może fajeczkę sobie zapal to troszkę wyluzujesz że się tak wyraże dosyć plebejsko
Pale wlasnie kulpinke z niestety z dosc kiepskim Peterson Sunset Brezze
wyluzowany jestem i bylem podczas pisania wczesniejszego posta ...
nie lubie tylko jak ktos pisze jakies dziwne hasla "polityczne" jak moj przedpiszca z poprzedniego posta.
Kashiash
skype: kashiash gg:46757
Awatar użytkownika
kashiash
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 347
Rejestracja: 10 października 2004, 22:40 - ndz
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kashiash »

Niekiepskie. Nie wspomniałem nawet raz, że ta czy inna fajeczka jest niezrównana ponieważ kosztuje niewyobrażalną górę kasy. Masz jakieś kompleksy?
jakbym napisal ze nie mam to bym sklamal. Np jestem grubasem i nie do konca mi z tym dobrze lub ... sory nad innymi kompleksami musze sie zastanowic bo mi nic tak na szybko do glowy nie przychodzi
Dobrze, że nie brak mi poczucia humoru bo mógłbym pomyśleć, że nie stać Cię na kulturalną dyskusję.
Stać! a co ma mnie nie być stać? I na kulturalną lub na rzeczową ;) jaka wolisz ;) ?

Z fajkami jest jak z tytoniami dla jednych latakie sa lepsze od aromatów a dla innych na odwrót. Dzisiaj paliłem Sunset Breeze Petersona i Black Aromaticj Dunhilla i Dunhill jest lepszy! Wieczorem zapale Peterson Limited Edition 2004 (resztki puszki buuuu ...) i powiem Peterson jest lepszy. A mam kolege w pracy ktory jak widzi co ja pale to krzywi sie, wyciaga pluga skrobie go i zapala faje robiąc taki sztynks ze serwery w serwerowni sie wieszają i on powie Gawith & Hoggart jest najlepszy.

Mi pasują miekkie ustniki, duze masywne fajki bo pale podczas pracy i potrzebuje fajke która dobrze trzyma mi sie w ustach i nie jest wazne czy to Kulpinski za 150 PLN czy Vauen za 150 EUR czy Dunhill za 150 Funtów
ona ma byc dla mnie pasująca.

Pozwolę sobiena małą wycieczkę : dla mnie lepszy jest Passat od Porsche!
Dlatego ze do porsche mi sie dupa ledwo miesci i ciezko sie z niego wyłazi. Punkt widzenia zalezy od ... wielkości dupy... i to nie znqaczy ze nie dorosłem do Porsche - ba wrecz odwrotnie !
.... a mialo byc kulturalnie ;)
Ostatnio zmieniony 31 sierpnia 2006, 19:52 - czw przez kashiash, łącznie zmieniany 2 razy.
Kashiash
skype: kashiash gg:46757
Fausst
Początkujący
Początkujący
Posty: 14
Rejestracja: 04 kwietnia 2005, 11:59 - pn
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Fausst »

kashiash pisze:Pale wlasnie kulpinke z niestety z dosc kiepskim Peterson Sunset Brezze
wyluzowany jestem i bylem podczas pisania wczesniejszego posta ...
nie lubie tylko jak ktos pisze jakies dziwne hasla "polityczne" jak moj przedpiszca z poprzedniego posta.
:lol:

Przezabawne. Mam nadzieję, że napiszesz jeszcze coś twórczego kiedy ktoś użyje argumentu, który nie wpłynie kojąco na Twój "jedyny słuszny" światopogląd.

:lol:

Wracając do mojej wypowiedzi- nie posiadam żadnego Dunhilla, a nazwy użyłem głównie dlatego, że trafia chyba do wyobraźni każdego fajczarza. Lubię palić w Big Benach i tańszych BC, które posiadam co nie zanczy, że zaryzykuję stwierdzenie, że pali mi się w nich równie dobrze jak choćby w Ser Jacopo, na które przy odrobinie dobrych chęci nie trzeba wydawać majątku, a widywałem już droższe fajki od Mistrza Worobca.
Pozdrawiam

Maciej
Fausst
Początkujący
Początkujący
Posty: 14
Rejestracja: 04 kwietnia 2005, 11:59 - pn
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Fausst »

kashiash pisze:Pozwolę sobiena małą wycieczkę : dla mnie lepszy jest Passat od Porsche!
Dlatego ze do porsche mi sie dupa ledwo miesci i ciezko sie z niego wyłazi. Punkt widzenia zalezy od ... wielkości dupy... i to nie znqaczy ze nie dorosłem do Porsche - ba wrecz odwrotnie !
.... a mialo byc kulturalnie ;)
I trzeba było tak od razu. :)
Pozdrawiam

Maciej
Voit
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 349
Rejestracja: 25 października 2005, 00:49 - wt
Lokalizacja: Z Gdańska

Post autor: Voit »

...Coraz mniej rozumiem z tej dyskusji...
Fajka będzie tak smakować, jak będziesz ją traktować.
Fajka odpowiednio opalona, traktowana z szacunkiem, będzie smakowała choćby wykonał ją wiejski kowal.
Zaś najdroższej Dunhillce na nic zda się piękny wrzosiec i punca producenta, jeśli trafi w ręce flejtucha lub niedoświadczonego młokosa.
No chyba że ktoś tak właśnie lubi palić.
Na temat osobistych upodobań wypowiadać się nie będę.
Ani na temat osobistego poczucia estetyki.
Jeśli zasobność portfela pozwliłaby mi na odrobinę szaleństwa, to z pewnością potrafiłbym docenić rysunek słojów i piękno formy jakiejś bardzo drogiej fajki sławnego mistrza fajkarskiego...
I jesli nie zepsułbym tej fajki nieumiejętnym traktowaniem, to z pewnością obdarowałaby mnie wspaniałym smakiem...

Rozważania czysto teoretyczne, bo na razie delektuję się smakiem Kulpinek i Worobcówek.
:wink:



EDIT...
Literówka :oops:
Ostatnio zmieniony 31 sierpnia 2006, 21:45 - czw przez Voit, łącznie zmieniany 1 raz.
...navigare necesse est, vivere non est necesse...
Awatar użytkownika
Radesz
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 515
Rejestracja: 07 października 2004, 17:40 - czw
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Radesz »

A ja lubie swoje fajki, Worobcówki, Kulpinki, Filarkę i Polinkę. Najlepiej pali mi się w naszej Klubowej... A fajki za 500 PLN lub Ojro? A niech sobie leżą i czekaja na mnie... :wink:
Pozdraiwiam Radesz
Gdybym palił fajkę tak długo jak biegnę maraton, to byłbym MISZCZEM!
Marató Barcelona 2011 - 04:59:31
Poznań Maraton 2011 - 04:47:59
Śpioch
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 128
Rejestracja: 27 listopada 2005, 09:17 - ndz
Lokalizacja: Płock (STOLICA POLSKIEJ NAFTY)

Post autor: Śpioch »

Panie kolego jarro wsadziłeś kij w mrowisko.
Według mnie tyle zdań ilu fajczarzy.
Jeden lubi drogie ,drugi tanie, a trzeci wystruga fajkę z jałowca albo leszczyny i bedzie dla niego najodpowiedniejsza.

Droga czy tania , co wybrać ??


Ty się masz dobrze z nią czuć, dobieraj ją jak kapelusz czy rękawiczki.
Podejrzewam że z czasem zaczniesz oglądać i te droższe.
Stwierdzam że krajowe też są bardzo piękne i mogą konkurować z tymi najlepszymi.

Pozdrawiam
Hilson
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 187
Rejestracja: 06 sierpnia 2006, 15:31 - ndz
Lokalizacja: N=51*47'10,5" E=19*25'50,7"

Post autor: Hilson »

kashiash pisze: Pozwolę sobiena małą wycieczkę : dla mnie lepszy jest Passat od Porsche!
Dlatego ze do porsche mi sie dupa ledwo miesci i ciezko sie z niego wyłazi. Punkt widzenia zalezy od ... wielkości dupy... i to nie znqaczy ze nie dorosłem do Porsche - ba wrecz odwrotnie !
.... a mialo byc kulturalnie ;)
:D
Witam,
i w tym momencie nieco przesadziłeś, nie dlatego, abym znał rozmiar Twojej "niższej części pleców", ale mój kolega, posiadający znaczny rozmiar tego fragmentu ciała, bez problemów mieści się (czytaj wsiada i wysiada) z Cayen.
Nota bene z "S".
Pozdrawiam,
Hilson
Awatar użytkownika
kashiash
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 347
Rejestracja: 10 października 2004, 22:40 - ndz
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kashiash »

Hilson pisze: i w tym momencie nieco przesadziłeś, nie dlatego, abym znał rozmiar Twojej "niższej części pleców", ale mój kolega, posiadający znaczny rozmiar tego fragmentu ciała, bez problemów mieści się (czytaj wsiada i wysiada) z Cayen.
Nota bene z "S".
sorry zastosowalem skrot myslowy i zle wyszlo .. mialem na mysli carerre. :lol:
Kashiash
skype: kashiash gg:46757
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur »

Wydaje mi się, że Fausst powiedział pewną prawdę, która w dalszej dyskusji została nie zauważona. To, jak fajka smakuje po wypaleniu w niej pół kg ulubionego tytoniu, jest pewnym wyznacznikiem jej jakości.
jarrro
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 172
Rejestracja: 28 sierpnia 2006, 19:40 - pn
Lokalizacja: słupsk

Post autor: jarrro »

:D Hej, nie sądziłem ,że taka dyskusja - a ja w niej nie uczestniczę! Nawet wyzwiska! Co za temperatura! A ja w międzyczasie kupłem wygiętego bulldoga Savinelli za 125 zł i żałuję, bo Polińskiego na Allegro widzę nowego czaasami za 69 zł. Opalanie jest przykrą czynnością , bo fajka dopiero nabiera smaku. Podsumowując , najważniejsze, aby fajka była z wrzośćca i była dobrze opalona. Reszta nieistotna.Pozdrawiam :D
A ja pozdrawiam serdecznie
jarrro
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur »

jarrro pisze:A ja w międzyczasie kupłem wygiętego bulldoga Savinelli za 125 zł i żałuję, bo Polińskiego na Allegro widzę nowego czaasami za 69 zł. Opalanie jest przykrą czynnością , bo fajka dopiero nabiera smaku. Podsumowując , najważniejsze, aby fajka była z wrzośćca i była dobrze opalona.
1) nie każde złoto co się świeci, apropos te słowa czego domyśl się sam ;-) ,
2) nie wszystkie fajki źle smakują w trakcie opalania, np właśnie opalam Petersona de Luxe tytoniem Samuel Gawitch FVF i smakuje od pierwszego palenia, to kwestia dobrego curingu ponoć,
3) podaj nazwę modelu tego Savinelli, zobaczymy co warta i podyskutujemy, czy lepiej zrobiłbyś kupując Polińskiego za seksowną kwotę 69.
dopeman
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 748
Rejestracja: 23 października 2005, 16:16 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: dopeman »

Chyba kupując drogą bardzo dobrą fajkę nie ma mowy o paleniu w niej 2 lub 3 tytoni zamiennie - raczej jeden i tylko jeden.

Dla mnie w takim razie zdecydowanie za wcześnie na takie decyzje bo nie potrafiłbym jak narazie wybrać tego ulubionego. Ja wręcz mam manie próbowania coraz to nowych i innych tytoni :)
Obrazek Obrazek
jarrro
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 172
Rejestracja: 28 sierpnia 2006, 19:40 - pn
Lokalizacja: słupsk

Post autor: jarrro »

Zatem jest to Fajka Savinelli model "Capitol" No 673 KS . Oczywiście Ty j4szczur cudniejsze wytwory fajczarskie sprzedajesz, a ten Savinelli jak na razie tylko oczy cieszy, bo smaku jako takiego ta fajka jeszcze nie nabrała. Widocznie jestem fajkowym barbarzyńcą , jako żę żadnej fajki nie mam przeznaczonej do jednego rodzaju tytoniu,bo ciągle szukam tego jednego , jedynego smaku i kupuję to co jest dostępne na rynku. Ostatnio Stanwell clasic takie dziwne wrażenie zrobił, bo z jednej :arrow: strony po wypaleniu fajka śmierdziała, ale z drugiej całkiem smakował :lol:
A ja pozdrawiam serdecznie
jarrro
jarrro
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 172
Rejestracja: 28 sierpnia 2006, 19:40 - pn
Lokalizacja: słupsk

Post autor: jarrro »

HEJ jASZc :D ZUR MIAŁEŚ MI POWIEDZIEĆ, CZY DOBREGO WYBORU DOKONAŁEM
A ja pozdrawiam serdecznie
jarrro
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pytania początkujących fajczarzy”