Strona 1 z 1

Robert McConnell - Scottish Cake

: 22 stycznia 2005, 15:55 - sob
autor: mRqS
Klika dni temu, dzięki uprzejmości jednego z kolegów dostałem puszkę "słynnego" szkockiego ciasteczka.
Po otwarciu puszki... hmmm.. bardzo przyjemny i słodki zapach...
trochę przypomina.... echa dawnej Amphory, którą pamiętam z czasów gdy była kupowana w Pewexach.
Tytoń wygląda jak cięte flake'i (czy ma on coś wspólnego ze Scottish Flakes?) - długie, sztywne i dość twarde "paski". średnio wilgotny (mniej niż np. Sunset Breeze - Petersona).
Trochę dziwnie się tym nabija fajkę. Musze się przyzwyczaić .
Do tej pory wypaliłem zaledwie 3 fajeczki. Raz dla testu wystrugałem z balsy filterek (zamiast węglowego) - smak na plus dla balsy.
Co mogę powiedzieć ...
Lekko słodki, lekki. Nie gryzie w gardle. Kilka razy mi gasł ale składam to na karb mojego braku doświadczenia. Palię się dość długo. Wczorajsze "posiedzenie" zakończyłem po ok. 1.5h.
Nie czułem "szmeru" w głowie jak to ma miejsce np po Early Morning Pipe - Dunhill'a.
Na koniec, na dnie fajki została tylko kupka popiołu.
W związku z tym tytoniem mam jeden dylemat:
Nawet na tym forum ktoś wspominał, że Scottish Cake zawiera Latakię.
Ja takowej nie wyczułem a poza tym na opakowaniu wyraźnie jest napisane: "No Latakia". Zmiana składu?

Podsumowując: Tytoń lekki i przyjemny. Mogę tylko polecić. Szkoda, że u nas niedostępny :(

aha.. do palenia użyłem fajeczki Capitello z wkładem z pianki.

Obrazek

Obrazek
Obrazek
Obrazek

: 24 stycznia 2005, 18:05 - pn
autor: Thorgal
Kiedys na pewno mial odrobinke latakii i etykietka byla koloru pomaranczowego..czyzby cos sie zmienilo? Szczesciarz z Ciebie, ze miales mozliwosc zakosztowac tego tytoniu i to 100g.

: 24 stycznia 2005, 18:22 - pn
autor: mRqS
Teraz pomarańczowa jest etykieta od Oriental Mixture.

A co do zakupu: kolega kupił mi w Tabak Heinrich i przy okazji przesłał poprzez znajomego. Cena 13.50€

: 07 lutego 2005, 18:57 - pn
autor: Radesz
No i stało sie - dotarła presyłka i mogłem nacieszył się ciasteczkiem... Ale czy napewno? Musze przyznać że po otwarciu opakowania uderzył mnie nieznany dotąd zapach (jakoś inaczej pamiętałem smak Scotish-a). Długie paski rozdrobniłem i hajda nabiłem instrument... Pierwsze wrażenie - hmm i tu kłopot, trudno opisać. Tytoń palił się kapryśnie, trzeba uważać, raz mi nawet zgasł... :wink: Potem było już tylko z górki, delikatny, lekko - naprawdę lekko słodki, żadnego szumu w uszach, ani dzwonów w niebiesiech... Dobry tytoń, przyjemny w paleniu, choć jednak widać pamięć płata mi figle - drzewiej wydawał mi sie objawieniem, teraz jakby mniej... A może po prostu mam teraz z czym porównywać? Ciasteczko było pierwszym tytoniem palonym "dorośle" po Amphorach, Palladinie i Alsba-ch.
Tytoń wart palenia choć dałbym mu notę pomiędzy 4, a mocne 4
Pozdrawiam Radesz

: 11 lutego 2005, 10:13 - pt
autor: PYK
Dzięki uprzejmości mRqS i ja miałem okazję skosztować Szkockiego Ciasteczka.

Po dość mocnym rozdrobnieniu tytoń palił się wyśmienicie bez jednego przygaśnięcia przez dwie godziny. Dymek delikatny o smaku tytoniu (chwała mu za to), bez szczypty chemii czy jakiś innych topingów. Słodki smaczek virgii, przyjemny zapach i bardzo daleko ukryta moc (chyba odrobina Kentucky). Choć mieszanka nie jest mocna po ok. 1,5 h paleniu poczułem niepokój i drżenie ciała :). Polecam ten tytoń każdemu jeśli tylko ma możliwość jego zakupu. Gwarantuję, że nikt się na nim nie zawiedzie.

PYK

: 01 maja 2005, 22:02 - ndz
autor: qmaster
I ja w końcu skosztowałem tegoż tytoniu...

Świetny tytoń - w rozdrobianiu,w paleniu , w smaku, w room note...
u mnie 8\10...

Pyszna Va...

Q.

Re: Robert McConnell - Scottish Cake

: 29 kwietnia 2011, 16:00 - pt
autor: Pastor
W Scottish Cake nie ma latakii (skład: Virginia, Kentucky, Perique). Jest za to pełny, tytoniowy aromat i szczypta czegoś ostrzejszego, taki szkocki pieprzyk na torcie (przepraszam, na ciastku). Dobry, charakterny smak.

Re: Robert McConnell - Scottish Cake

: 15 sierpnia 2011, 23:21 - pn
autor: maciejb
Jakies 3 lata temu wypalilem dwie puszki tego tytoniu,byla to moja pierwsza przygoda z Va+Pq.
Niestety zostaly mi po nim same wpomnienia, niestety wylacznie dobre wspomnienia.
Pisze niestety poniewaz strasznie chcialbym znow wrocic do Scottish Cake, ale od tamtego czasu przestal pojawiac sie w polskich trafikach.
Moze ktorys z Szanownych Kolegow wie co sie stalo z firma Robert McConnell na polskim rynku w koncu (jesli sie nie myle) to produkcja Kohlhase & Kopp czyli dystrybucja mostexu. Moze ktos wie gdzie ewentualnie moglbym Scottish Cake kupic!?

Z gory dziekuje za odpowiedz!
Pozdrawiam,
maciejb

Re: Robert McConnell - Scottish Cake

: 16 sierpnia 2011, 10:38 - wt
autor: yopas
Najbliżej to będą Niemcy lub Czechy.

Re: Robert McConnell - Scottish Cake

: 30 listopada 2011, 19:06 - śr
autor: Kajela
Widziałam, ten tytoń w smoke shopie :) jak by co to zapraszam do szczecina :)

Re: Robert McConnell - Scottish Cake

: 09 grudnia 2011, 17:49 - pt
autor: maciejb
Po trzech latach w koncu wrocil do Polski! Nareszcie! I to w 100g puszce.
Wlasnie jestem po pierwszej fajce i z przyjemnoscia stwierdzam, ze jest to absolutnie fenomenalny VaKePq.

Scottish Cake pali sie bardzo przyzwoicie do samego konca, pozostawiajac bialy popiol. Zapach z puszki i aromat podczas palenia sa bardzo do siebie podobne. Ten tyton to zaskakujaca slodycz i umiarkowana pikanteria o sporej ilosci niuansow smakowych. Znajduje w nim pewne podobienstwo do Rattray's Hal o The Wynd. Jest to zdaje sie ten sam sklad VaKePq z tym ze Hal jest mniej slodki, szorstki i zwyczajnie mocniejszy od SC.

Zdecydowanie polecam jako tyton swiateczny ze wzgledu na ten ciasteczkowy aromat! :)
U mnie zagoscil na stale!

Pozdrawiam,
M.

Re: Robert McConnell - Scottish Cake

: 12 lipca 2016, 23:14 - wt
autor: szkielu
Ostatnio jeden z moich ulubionych tytoni. Przyjemny smak, lekki dym ,wspaniały zapach w pomieszczeniu. Pali się lekko i bezproblemowo.