Strona 2 z 2

Re: Przebarwiony wrzosiec - pomocy

: 24 czerwca 2012, 12:43 - ndz
autor: blij
Przypadek rzadki sprawił, że w czasie, gdy mój Kolega (zresztą mieszkający "o rzut beretem") zmagał się ze swoim Petersonem, również ja nabyłem i odnawiałem Petersona De Luxe z 1985 roku (wg sygnatury). Na dodatek, miałem ten sam problem. Pod srebrnym pierścieniem wrzosiec bardzo ściemniał i moczenie w spirytusie również nie pomogło (co, wg tego co powiedziano powyżej, dziwić nie może). Jednak, w tym przypadku, cała główka wymagała delikatnego przeszlifowania papierami 600 i 1200 (oczywiście, z ominięciem sygnatur), co rozwiązało problem. Wrzosiec pod pierścieniem jest teraz jedynie "o odcień" ciemniejszy. Oto efekt:
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us
Rafał, czekamy na Twoje fotki! :D

Re: Przebarwiony wrzosiec - pomocy

: 24 czerwca 2012, 12:51 - ndz
autor: jar
- cóż, spirytus nie usuwa tlenków, siarczkow czy innych zwiazków metali lub ich stopów, w tym celu używa się kąpieli czy tamponowania roztworami takimi, jak podałem powyżej w tym wątku.

Jak zawsze

Jacek A. R.

Re: Przebarwiony wrzosiec - pomocy

: 24 czerwca 2012, 19:19 - ndz
autor: Beckett
Fajka po wstępnym curingu w spirytusie moczy się ponownie w czystym spirytusie. Poprzedni spirytus wypłukał cały sok z cytryny i postanowiłem go wymienić co by nie pozostał cytrynowy aromat w fajce. Fajeczkę zostawię tak do jutra.

Re: Przebarwiony wrzosiec - pomocy

: 24 czerwca 2012, 19:31 - ndz
autor: jar
- postępowanie wydaje mi się być prawidłowe; pozwolę sobie tylko przypomnieć, iż kąpiel w spirytusie ma na celu nie tyle pozbycie się zapachu cytryny - bo by było lecznie objawowe , nie przyczynowe, a wypłukanie kwasu ze struktur wrzośca tak, jak przy wykonywaniu fajki dobry fajkarz drogą takiego czy innego curingu (włącznie z tzw. curingiem olejowym wymyślonym przez Dunhilla) usuwa kwas taninowy plus jego pochodne, które w naturalny sposób znajdują się we wrzoścu. Kwas bowiem, jeśli zalega w strukturach wrzośca, czyni palenie bardzo niesmacznym.

Jak zawsze

Jacek A. R.

Re: Przebarwiony wrzosiec - pomocy

: 24 czerwca 2012, 20:54 - ndz
autor: Beckett
A jak długo powinna leżeć fajeczka w spirytusie? wiem że im dłużej tym lepiej :lol: ale tak orientacyjnie ile?

Re: Przebarwiony wrzosiec - pomocy

: 24 czerwca 2012, 21:02 - ndz
autor: jar
- w tym przypadku próbował bym kąpać przez okres 18-24 godzin. Potem ze dwa dni - jeśli nie więcej suszenia.

Jak zawsze

Jacek A. R.

Re: Przebarwiony wrzosiec - pomocy

: 24 czerwca 2012, 22:26 - ndz
autor: Beckett
ok to jutro pochwale się co z tego wyszło. niech się pomoczy do jutra

Re: Przebarwiony wrzosiec - pomocy

: 25 czerwca 2012, 08:51 - pn
autor: elvislike
jesli moge cos wtracic to nie do konca zgodze sie, ze spirytus wyplukal pozostalosci po soku. po pierwsze, jesli chcemy usunac kwas to rozpuszczalnikiem w ktorym dobrze sie on rozpuszcza - woda, tamponowanie woda. dopiero po potem spirytus aby usunac resztki wody. druga sprawa to to, ze zostal do czyszczenia uzyty sok z cytryny. niestety nie wszystko co naturalne (choc z butelki) jest korzystne... jesli robimy nalewki owocowe to znakomita czesc przepisow kaze stosowac spirytus <70%. wynika to z tego, ze mocniejszy bedzie denaturowal pewne skladniki zawarte rowniez w soku i uniemozliwi to dobra penetracje czy z tkanek roslinnych czy substancji rozpuszczonych w soku roslinnym (owocowym). wtedy spirytus, nawet jesli cos rozpuszcza to ma utrudniony dostep. najprawdopodobniej sok cytryny nie wniknal zbyt gleboko we wrzosiec gdyz warstwa drzewa zachowala sie jak swoisty filtr. jednak cienki film oraz to co ewentualnie wniknelo moglo ulec denaturacji co utrudnia dalsza penetracje spirytusu. beckett pozbyl sie przebarwienia ale na to miejsce mogly osadzic sie resztki z soku a z tym co dalej?
W sytuacji takiej jesli wykorzystuje kwas cytrynowy (sok odrzucam) to potem tamponuje czysta woda aby ta wyplukala resztki kwasu. dopiero potem spirytus, aby pozbyc sie resztek wody.
pozdrawiam serdecznie.

Re: Przebarwiony wrzosiec - pomocy

: 25 czerwca 2012, 18:02 - pn
autor: Beckett
A fajeczka po kuracji sokiem i po 24 godzinnym moczeniu w spirytusie wygląda tak:
Po kuracji:
Obrazek

Po kuracji:
Obrazek

Przed kuracją:
Obrazek

Re: Przebarwiony wrzosiec - pomocy

: 25 czerwca 2012, 18:32 - pn
autor: blij
No i bardzo dobrze! Teraz w łapki papierki (wiesz, jakie), bejca (wiesz już, która ma kolor oryginału) i do dzieła!
A ustnik już gotowy? Srebra wyczyszczone?

Re: Przebarwiony wrzosiec - pomocy

: 25 czerwca 2012, 18:59 - pn
autor: Beckett
Fajeczka pod koniec tygodnia będzie gotowa, ustnik już się świeci tylko pogrzebać muszę jeszcze przy główce, tak jak wspomniałeś Bartek (szlif papierkami, bejca polerka pastą no i montaż srebrnych elementów). Serdecznie wszystkim osobą a zwłaszcza panu Jackowi "Jar" chce podziękować za pomoc, jak fajeczka będzie gotowa to wstawię foto. Myślę że ten wątek pomoże nie tylko mnie a innym kolegą którzy mają ten sam problem.