Strona 1 z 1

Likwidacja przypaleń komina

: 13 czerwca 2010, 13:20 - ndz
autor: supersonic
Chciałem się podzielić swoimi małymi doświadczeniami a propo delikanych przypaleń- i ich likwidowaniem. probowałem róznych
specyfików i najlepiej sprawuje sie Whisky- przypalenia zupełnie znikły. Stosowałem też wcześniej środka do czyszczenia przypalonych dgarnków- i też całkkiem nieźle. jednak whisky ( w moim przypadku Canadian Club Classic ( 12 aged) spraedził się najlepiej.

Czy macie jakieś swoje sposoby?

Pozdrawiam

Re: Likwidacja przypaleń komina

: 13 czerwca 2010, 13:41 - ndz
autor: Rheged
<joke mode on>Dobry patent! Ale wymaga codziennego picia. W sensie: pijesz i nie widzisz przepaleń, ale potem przecież trzeźwiejesz i widzisz! No i trzeba znowu się upić!<joke mode off> ;)

Re: Likwidacja przypaleń komina

: 13 czerwca 2010, 15:26 - ndz
autor: W.Pastuch
Whisky może czyścić przyciemnienia, ponieważ zawiera alkohol. Lepiej więc używać po prostu czystego alkoholu, działa lepiej, a przy tym nie marnuje się dobrego trunku :)

Re: Likwidacja przypaleń komina

: 13 czerwca 2010, 20:03 - ndz
autor: sat666sat
No właśnie temat jak najbardziej dla mnie aktualny. W dwóch sztukach lekkie przypalenia. Tym bardziej, że fajki jasnego koloru i razi mnie w oczy i serce, że takie biedne - przykopcone. Teraz nie mam możliwości, lecz w sierpniu poddam je pielegnaji :pipeman:

Re: Likwidacja przypaleń komina

: 13 czerwca 2010, 22:53 - ndz
autor: maciejslu
To oczywiście zależy od głębokości przypalenia.

Ja, za radą Jacka Schmidta, zawsze podczas palenia czyszczę chusteczką higieniczną brzeg (rant) komina i nie pozwalam, żeby nagar się tam zbierał (a w trakcie palenia, jak jest on świeży, daje się wyczyścić bez problemu).

Jak się zapomnę - zwykle na drugi dzień wystarcza wacik i spirytus, a do tego whisky doustnie :lol:

Głębsze nadpalenia (ale nie nazbyt) można usuwać dremelkiem, pastą polerską do drewna i filcowym krążkiem. Poważniejsze - papier ścierny i prace ręczne.

Ale pewnie precyzyjniej odpowiedzą liczni na forum fachowcy - ja do tej pory nie odnawiałem jeszcze naprawdę porządnie zapuszczonej fajki, bo na razie boję się kupować fajki typu "mocno używane" :oops:

Re: Likwidacja przypaleń komina

: 14 czerwca 2010, 00:49 - pn
autor: JSG
A moim zdaniem.. to że zmyjesz smoły i zetrzesz węgiel drzewny, nie oznacza że zlikwidowałeś przypalenie. Struktura drewna będzie i tak nadwątlona, to miejsce będzie nadal podatne na przypalenia, a działanie jest o tyle niebezpieczne, że przestajesz zwracać uwagę na przypalenie.
Jedyną skuteczną metodą na usunięcie nadpaleń jest nie nadpalenie fajki... reszta to bajki- oczywiście to moje skromne zdanie... nie miałem nigdy "przyjemności" fajkę przypalić...

Re: Likwidacja przypaleń komina

: 14 czerwca 2010, 02:04 - pn
autor: W.Pastuch
Oczywiście to co napisałem odnosi się do przyciemnień spowodowanych okopceniem rantu, a nie nadpaleń. Takie właśnie okopcenia da się łatwo usunąć alkoholem. Przypaleń nie da się usunąć w żaden sposób- drewno się nadpaliło, nie da się go przywrócić. W przypadku kiedy faktycznie chodzi o nadpalenie, czy zwęglenie fragmentu rantu możliwe jest tylko albo miejscowe zeszlifowanie (w przypadku bardzo płytkich przypaleń), albo zeszlifowanie całości rantu. Oczywiście to bardzo radykalne zabiegi. Sam bardzo rzadko likwiduję w ten sposób nadpalenia, zwykle czyszczę je na ile się da i pozostawiam, bo zeszlifowanie rantu bardzo łatwo może zaburzyć kształt fajki. Na szczęście to, co wygląda jak nadpalenie najczęściej jest tylko nagarem, który wystarczy cierpliwie i ostrożnie czyścić alkoholem.

Re: Likwidacja przypaleń komina

: 14 czerwca 2010, 14:11 - pn
autor: bublik
maciejslu pisze:nie pozwalam, żeby nagar się tam zbierał (a w trakcie palenia, jak jest on świeży, daje się wyczyścić bez problemu).
Nagar to spiek tytoniu i wrzośca. Na rancie zbierają się smoły — to nie nagar. Owszem, one też wchodzą w jego skład, lecz gdy jest ich za dużo to staje się on kruchy, a fajka mniej chłonna.
Wyrób czekoladopodobny nie jest czekoladą, chociaż często tak określany :-)
Pozdrawiam serdeczenie! :)