Strona 2 z 2

Re: Spirytus. Odkażanie ?

: 18 lutego 2011, 17:44 - pt
autor: JSG
supersonic pisze:Ja dla bezpieczenstwa fajczarzy wykasowałem swój wpis- może i wy wykasujecie swoje, te , które cytują tenże mój....
Fakt - żartem mozna wyrządzić wiele krzywd... :(
Netykieta w wersji jaką znam nie dopuszcza takich "akcji" :offtopic:

Re: Spirytus. Odkażanie ?

: 18 lutego 2011, 18:09 - pt
autor: Rheged
Piękna burza w szklance wody.

Re: Spirytus. Odkażanie ?

: 19 lutego 2011, 15:49 - sob
autor: Innoitus
Co myślicie o spirytusie salicylowym?
prawie 70% etanolu30% wody i nieco kwasu salicylowego. Może ten kwas salicylowy fajce zaszkodzic?

Re: Spirytus. Odkażanie ?

: 19 lutego 2011, 15:53 - sob
autor: JSG
Innoitus pisze:Co myślicie o spirytusie salicylowym?
prawie 70% etanolu30% wody i nieco kwasu salicylowego. Może ten kwas salicylowy fajce zaszkodzic?
jednym z powodów dla którego używamy wysokoprocentowego alkoholu jest rozpuszczanie pochodnych kwasu taninowego, garbników. Jeśli jesteś na tyle mocna z chemii by napisać reakcje tych związków (różnych w zależności od pochodzenia, wieku, stanu zurzycia itp wrzośca a w przypadku starrch fajek zależnych od tego jaki i jak palono w niej tytoń itp), do tego reakcje z substancjami smolistymi i produktami spalania tytoniu, z kwasem salicylowym i stwierdzić że nie jest to trujące, że nie wydziela żadnych substancji zapachowych itp to nic nie stoi na przeszkodzie. Mi wystarcza sam zapach spirytusu salicylowego by stwierdzić że nie dziękuję. O zawartości wody nie wspominając. Pytanie czy warto skoro etanol skażony izopropylem (alkohol skażony alkoholem) kosztuje 14 zł za litr.

Re: Spirytus. Odkażanie ?

: 19 lutego 2011, 17:28 - sob
autor: supersonic
czyli w takim razie spiritus rektyfikowany jest optymalny?

Re: Spirytus. Odkażanie ?

: 19 lutego 2011, 17:59 - sob
autor: JSG
supersonic pisze:czyli w takim razie spiritus rektyfikowany jest optymalny?
Zasadniczo to tak. Jest jeszcze polecany przez "nas" rozcieńczalnik do szelaku- ten dobrej jakości, np z firmy Blik(zaopatrzenie plastyków i konserwatorów) jest to alkohol etylowy skażony alkoholem izopropylowym. Alkohol z alkoholem. ma 95-99 volt i 1-5% dodatku izopropylu. Koszt jest nie wielki, wydajność duża i jak do tej pory nikt nie dowiódł jego szkodliwego dla fajki działania. Nie ma się specjalnie do czego przyczepić, bo jest to zdrowy alkohol, oczywiście nie nadaje się do picia- ma gorzkawo-cierpki smak, paruje tak samo błyskawicznie jak czysty etanol, nie pozostawia śladu zapachowego i smakowego- nie raz używałem go do odkażania zadrapań jak się takie w warsztacie zdażyły i nie raz się zdarzyło że kiedy nie dało się zatamować krwawienia pchałem palec do gęby, by doczłapać się do apteczki. Zresztą skoro kolega chemik udowodnił że z powodzeniem można stosować aceton do płukania drewna, to myślę że izopropyl nie jest ostatnim złem.

Re: Spirytus. Odkażanie ?

: 19 lutego 2011, 18:30 - sob
autor: supersonic
...DObre wiedziec... zatem sie zaopatrzę. Bo dałem ciała- i do starego Sorena nalalem po brzegi salicylowego - no i poxniej przeczytalm post....hm