Strona 4 z 4

Re: wosk do fajki...

: 15 października 2009, 17:22 - czw
autor: Beckett
Jeżeli przebywasz obecnie na wyspach to udaj się do miejscowej trafiki na pewno będą mieli carnaube. Oszczędzisz na kosztach wysyłki.

Re: wosk do fajki...

: 15 października 2009, 17:49 - czw
autor: JSG
Jak nieznajdziesz w trafice idz do sklepu dla plastyków i zapytaj o czystą postać tego wosku, jak nie będą mieli, zapytaj czy jest w okolicy sklep dla konserwatorów zabytków, tam też znajdziesz czystą postać wosku, prawdopodbnie w postaci miału, który spokojnie przetopisz na kuchence czy nagrzewnicą.

Re: wosk do fajki...

: 18 października 2009, 20:04 - ndz
autor: cichy76
Wosk zdobyty :) udało mi się zlokalizować w sklepie dla artystów :) a w trafice nie mieli = nie sprzedają :)

Re: Carnauba

: 26 marca 2011, 12:26 - sob
autor: SLawek Skiba
Witam na Forum. Jestem początkującym fajczarzem. Być może głupio myślę ale pomysł się sprawdził. Nawoskowałem fajkę kawałkiem wosku carnauba (tanio i dostępnie) następnie użyłem suszarki do włosów małżonki na kominie fajki i polerowanie to była czysta przyjemność. Niecała minuta lekkiej pracy. Żadnego mozołu przy nagrzewaniu przez tarcie.. To epoka kamienia łupanego, tak rozpalano ogień. Może i fajkę rozpalić się da w ten sposób? :wink: :wink:
Ewentualnie może przed ostygnięciem po paleniu i czyszczeniu, póki ciepła zająć się woskowaniem zewnętrza komina. Pozdrawiam, Sławek S. Sorry za sarkazm. :? :?

Re: Carnauba

: 26 marca 2011, 14:11 - sob
autor: blij
SLawek Skiba pisze:Żadnego mozołu przy nagrzewaniu przez tarcie.
Fakt. Metoda łatwa i przyjemna. Testowałem też zwykłe wcieranie szmatką i wcieranie "papki" z wosku rozpuszczonego w spirytusie. Jednak twierdzę, że takiego lustra jak po maszynowym woskowaniu nie da się inaczej osiągnąć. Po prostu to trzeba zobaczyć - nie do odróżnienia od lakieru. Tylko, oczywiście, taki efekt musi się jeszcze podobać.

Re: Carnauba

: 26 marca 2011, 15:30 - sob
autor: SLawek Skiba
Ja również tarłem swego czasu. Efekt podobny, pytanie tylko czy moja nowa metoda jest porównywalna jeśli chodzi o trwałość. Pytam bardziej doświadczonych kolegów ponieważ czytam głównie utyskiwania na tarcie, wynalazki itp. :|

Re: Carnauba

: 26 marca 2011, 18:18 - sob
autor: JSG
trwaly polysk mozna uzyskac przez szlifowania, polerowanie do papieru gazetowego i na koncu zagladzanie czy zaciaganie materialem twardszym niz wrzosiec, tworzywem sztucznym, twardymi gat. drewna, koscia itp... jak potem nalozysz wosk efekt utrzyma sie miesiacami, w kazdym innym przypadku predzej czy pozniej, nawet nie zauwazysz kiedy polysk zniknie, no chyba ze po kazdym paleniu bedziesz fajki starannie przecieral i nie dotykal ich rekoma podczas palenia.
Ja sie czasem zastanawiam po co w ogole... ostatnio coraz czesciej moje fajki ciesza sie matowa powierzchnia i jest mi z tym dobrze. choc mialem na ten temat rozne zdania na przestrzeni ostatnich lat.

Re: Carnauba

: 27 marca 2011, 06:18 - ndz
autor: SLawek Skiba
Przestrzeń lat też nie jest mi obca :lol: Również nie lubię przerostu formy nad treścią. Dbam o swoje fajki bardzo i nie biorę do ręki następnej dopóki wypalona nie jest idealnie czysta. Też nie przepadam za połyskiem. Po prostu przemyłem komin spirytusem po lekkim nadpaleniu rimu zapalniczką (teraz używam tylko zapałek). Stąd problem z woskowaniem.. Dzięki, Pozdrawiam.