Popiół w kominku

Tutaj możemy uzyskać odpowiedzi na wszelkie problemy związane z dbaniem o naszą kochankę

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
almik
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 127
Rejestracja: 08 października 2004, 07:09 - pt
Lokalizacja: Zgorzelec

Popiół w kominku

Post autor: almik »

Przeglądając nasze forum i grupę alt.pl.fajka zacząłem sie zastanawiać nad tematem obsypywania kominka (po skończonym paleniu) popiołem. Rozumiem ideę tego postępowania. Wiadomo popiół jest higroskopijny i wiąże wilgoć. Ale nasunęło mi sie takie pytanie. Czy przed nabiciem kolejnej porcyjki tytoniu usuwacie ten popiół, czy też tylko przedmuchujecie kominek i pakujecie "wsad"? Jestem ciekawy jak to robicie? Wg Rotma z alt.pl.fajka przed nabiciem tylko porządnie przedmuchuje (o ile dobrze zrozumiałem)
Niech nam fajka pomyślności nigdy nie zagaśnie (BLF).
Awatar użytkownika
almik
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 127
Rejestracja: 08 października 2004, 07:09 - pt
Lokalizacja: Zgorzelec

Post autor: almik »

Szybko przeniosłem ten wątek do działu "Fajki". Może Dziku nie zauważy i mnie nie zruga :wink:
Niech nam fajka pomyślności nigdy nie zagaśnie (BLF).
pan_bas
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 255
Rejestracja: 28 lipca 2006, 15:31 - pt
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: pan_bas »

Jakoś nie wyobrażam sobie jak można nabić fajkę bez uprzedniego jej wyczyszczenia... Brrr...

Ja stosują taką kolejność:
1. kończę palić i wysypując ciepły popiół obsypuję ściany kominka;
2. kiedy fajka ostygnie - czyszczę ją bardzo dokładnie z popiołu i wszystkiego z czego trzeba ją wyczyścić (w tym nadmiaru nagaru, jeśli narosło go zbyt dużo);
3. fajka odpoczywa, schnie i oddycha;
4. przed kolejnym nabiciem przedmuchuję ją porządnie coby uleciał kurz który mógł się w niej odłożyć;
5. nabijam ją i palę ze smakiem
6. goto 1.
Allegro: pbanas
ebay: pan_bas
gg:8611285, 1070183
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Post autor: elvislike »

jak wyzej.
pozdrawiam:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Awatar użytkownika
Klaudiusz
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 576
Rejestracja: 12 września 2007, 00:45 - śr
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Klaudiusz »

Ja przed paleniem oczyszczam komin z popiołu twardym wyciorem zagiętym w "U".
Dziku

Post autor: Dziku »

Co taki temat robi w dziale "Fajki i memorabilia klubowe" :?: :roll:
Teraz piszę z PDA więc nie będę przenosił, bo nie chce mi się dziubać rysikiem. Może ktoś uprawniony uczyni to za mnie i przeniesie do działu "Jak palić", albo do "Jak dbać".
Awatar użytkownika
almik
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 127
Rejestracja: 08 października 2004, 07:09 - pt
Lokalizacja: Zgorzelec

Post autor: almik »

I tak mi sie dostało :oops: . Mea culpa, mea culpa, moja bardzo wielka culpa.
Niech nam fajka pomyślności nigdy nie zagaśnie (BLF).
Pan Abażur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 637
Rejestracja: 30 czerwca 2007, 00:28 - sob

Post autor: Pan Abażur »

Pozostawienie w fajce do następnego palenia popiołu nasączonego resztkami kondensatu i wyciągniętą wilgocią spowodowałopby u mnie zapewne potliwość nocną, zaburzenia fazy REM, a może nawet biegunkę psychogenną... =raczej popiół usuwam niebawem po paleniu i ostygnięciu fajki, a do następnego palenia fajka oczekuje czysta...

PZDR
Dziku

Post autor: Dziku »

almik pisze:I tak mi sie dostało :oops: . Mea culpa, mea culpa, moja bardzo wielka culpa.
Spokojnie, każdemu może się zdarzyć założyć temat w złym dziale. Moim zdaniem lepiej w takiej sytuacji prosbę o przeniesienie tematu umieścić w dziale "pytania do admina i moderatorów) lub po prostu wysłać któremuś z moderatorów (podkreślam, że niekoniecznie mi) na PW. To na pewno lepszy pomysł niż powielanie tamatu w kolejnym miejscu.
Żeby rzecz zakończyć - oba tematy skleiłem, zdublowany post Almika usunąłem, a wszystko przeniosłem do właściwego działu.
Awatar użytkownika
almik
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 127
Rejestracja: 08 października 2004, 07:09 - pt
Lokalizacja: Zgorzelec

Post autor: almik »

Dzięki :D . W przyszłości będę uważał.
Niech nam fajka pomyślności nigdy nie zagaśnie (BLF).
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Post autor: maciej_faja »

Staram się zawsze po paleniu i ostygnięciu fajeczki usunąć popiół, niestety czasami w pracy muszę porzucić fajeczkę i jechać w teren, ale zaraz po powrocie czyszczę fajeczkę.
Fajki w pracy zawsze też przedmuchuję przed zapaleniem aby pozbyć się kurzu. Pewnie nie ma go wiele bo jest niewidoczny gołym okiem ale gdyby jednak był to po co go palić niech sobie lata.

W domku zaś muszę najpierw fajeczkę przed paleniem dobrze wyczyścić, gdyż zawsze zbiera mi się w nich kurz. :oops:

Nie palmy kurzu, kurzmy tytoń

Heyka
Jerry
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 646
Rejestracja: 26 października 2007, 00:09 - pt
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Jerry »

Maciej, w Twoim zawodzie to zdaje sie powinieneś widzieć glównie ten kurz co go nie ma.
Ostatnio zmieniony 09 stycznia 2008, 23:49 - śr przez Jerry, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Klaudiusz
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 576
Rejestracja: 12 września 2007, 00:45 - śr
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Klaudiusz »

Jerry pisze:...jakbym wyjal z worka z cementem
Sorry za OT, ale może to efekt brudnej matrycy :lol:
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Post autor: maciej_faja »

Jerry napisał:
W Twoim zawodzie to zdaje sie powinienes widziec glownie ten kurz co go nie ma
Najczęściej kurz jest moim wrogiem choć jego obecność lub jego brak dają często wskazówki co do zdarzenia, które obsługuję.

W każdym bądź razie, kurz w fajce ... a fuj!
ODPOWIEDZ

Wróć do „Jak dbać”