Metoda profesorska.

Tutaj możemy uzyskać odpowiedzi na wszelkie problemy związane z dbaniem o naszą kochankę

Moderator: Moderatorzy

grzegorz
Pykacz
Pykacz
Posty: 50
Rejestracja: 22 stycznia 2006, 20:09 - ndz
Lokalizacja: kujawsko pomorskie G-D.

Metoda profesorska.

Post autor: grzegorz »

Otrzymałem od kolegi bardzo długą faję (ok.30 cm) której on nie lubił.
Jest to bezfiltrówka. Zastosowałem metodę profesorską z solą i spirytusem. Sól bardzo dobrze wyciągnęła smołę ze ścianek główki,bo w fajce były palone aromaty.
Jednak po wysypaniu soli(kamiennej) z komina i oczyszczeniu zapach aromatów się nadal utrzymuje, choć w mniejszym stopniu. Więc zapytuję czy po przesuszeniu fajeczki mogę tą metodę powtórzyć i czy nie spowoduje to rozsadzenia główki?
Chciałbym ją mieć do lekkich tytoni angielskich.
Czy istnieje taka możliwość?
Dziku

Post autor: Dziku »

Mozna powtórzyć nawet i 3 razy...
Tylko zawsze trzeba dawać spirytusu mniej niż więcej. Raptem kilka kropli wystarczy.
Lepiej zrobić 2 - 3 razy z małą ilością spirytusu niż raz zalać. Było o tym na forum.
Jeśli jednak fajka po aromatach to ani sól ani węgiel aktywny mogą Ci po prostu nie pomóc pozbyć się obcej woni z fajki. Taka natura aromatów i fajek po nich.
Marcin_
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 148
Rejestracja: 22 lutego 2005, 19:06 - wt
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Marcin_ »

Chyba Bublik mowil, ze uzdrawial chyba weglem fajke po ojcu, ktory palil Amphore, zas po renowacji mozna spokojnie palic Va bez jakichkolwiek obcych smakow.
Jestem dyspozytorem własnych torów.
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik »

Tak, podwójna metoda węgla z piekarnikiem, dać ostygnąć fajce z węglem w środku, no i Escudo ma dosyć intensywny aromat. Teraz jest do La, bo do Va mam inną fajkę. Ale nie było problemu z Va.

P.S. Tylko może pomogło kilku(nasto?) letnie leżenie tej fajki bez palenia w niej...
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 976
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Post autor: Hobbit »

Jestem właśnie w trakcie renowacji główki "apple" nowo nabytego "allegrowego" Falcona. Usunąłem nagar w stopniu niemalże maksymalnym, aczkolwiek wnętrze komina nie ma wszędzie cielistego koloru wrzośca, lekko jeszcze przypieczone jakby jest, choć nagarem ani węglem nie nazwałbym tego. Wnętrze jest gładkie i satynowe w dotyku. W fajeczce palone prawdopodobnie były aromaty, bo zapach podobny jak po Amphorze z tatowej PRL-ki. Otwór (spory zresztą) w dnie główki zaslepiłem, nasypałem soli niejodowanej, ubiłem i dodałem 5 kropelek spirytusu. Fajeczka ma służyć do Va więc staram się zrobić to najlepiej jak potrafię. Dam jej od jutra kilka dni odpoczynku, powtórka z rozrywki, znów kilka dni odpoczynku i jak będzie jeszcze trzeba to z węglem pojade. Mam nadzieję, że Va będzie w niej smakowało, główkę nową pewnie nabędę z biegiem czasu, ale póki co myślę, że karygodnym mój czyn nie jest. Reszta fajeczki w stanie bdb. O efektach poinformuję.
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
Hilson
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 187
Rejestracja: 06 sierpnia 2006, 15:31 - ndz
Lokalizacja: N=51*47'10,5" E=19*25'50,7"

Re: Metoda profesorska.

Post autor: Hilson »

grzegorz pisze:Otrzymałem od kolegi bardzo długą faję ....Ciach ....
Zastosowałem metodę profesorską z solą i spirytusem. Jednak po wysypaniu soli(kamiennej) z komina i oczyszczeniu zapach aromatów się nadal utrzymuje, choć w mniejszym stopniu.
Witam,
z Twojego opisu nie wynika, czy przed zadaniem fajce NaCl+C2H5OH dokładnie oczyściłeś komin wg. opisu Kol. Hobbit'a, jeśli nie, to proponuję to uczynić, przed następną "operacją", którą słusznie sugeruje Kol. Dziku.
Z mojego skromnego doświadczenia wynika, że warto postarać się o to, by mieszanina soli i spirytu dostała się również do kanału dymowego i szyjki!
Po w.w. torturach daj fajce odpocząć w przewiewnym miejscu, aby dobrze wyschła, tak z 2 tygodnie.
Pozdrawiam,
Hilson
Grzegorz XVI
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 443
Rejestracja: 13 marca 2006, 17:13 - pn
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Grzegorz XVI »

Przeczytałem gdzieś na alt.fajka, że jeden z fajczarzy "wyciągał" smrody z nowo renowowanej fajeczki, solą, koniakiem, chusteczkami i kryształkami Denicool :wink: Od niedawna sam tak robię.

Już piszę jak (choć mniemam że większośc z was wie co i jak):
Komin zasypuję solą bądź kryształkami Denicool. Szyjkę zatykam zwiniętą w rulonik chusteczką. Do główki daję około 10-15 kropel koniaku/whisky natomiast chusteczkę nawilżam ok 12 kroplami :) Tak "zalaną" fajkę zostawiam na 24h. Gdy minie cała doba, wysypuję sól, z szyjki wyciągam chusteczkę i zostawiam fajeczkę na 5-8 dnia :) Cierpliwość jest ważna ponieważ należy dać fajeczce wyschnąć.

Moje dwie fajeczki przeszły taką operację i nie przyjemny zapach minął :) a że w drewno wsiąkał koniak to fajeczki podpasują do Malthouse'a :wink:
gg: 5238466
pozdrawiam
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 976
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Post autor: Hobbit »

Wiecie co. Wysypałem dzisiaj po ponad 24h sól z główki Falcona. Efakt taki, że sól była niemalże wcale nie przebarwiona (minimalnie, ledwo zauważalnie przy krawędziach), a zapach zmalał na mój nochal co najmniej o połowę lub więcej. W każdym razie kompletnie nie można tego nazwać smrodem, ani brzydkim zapachem. Dla spokojności za pare dni powtórzę akcję profesorską i powinno być cacy :) TO DZIAŁA ! ! !
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
Grzegorz XVI
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 443
Rejestracja: 13 marca 2006, 17:13 - pn
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Grzegorz XVI »

Hobbit pisze:Wiecie co. Wysypałem dzisiaj po ponad 24h sól z główki Falcona. Efakt taki, że sól była niemalże wcale nie przebarwiona (minimalnie, ledwo zauważalnie przy krawędziach), a zapach zmalał na mój nochal co najmniej o połowę lub więcej. W każdym razie kompletnie nie można tego nazwać smrodem, ani brzydkim zapachem. Dla spokojności za pare dni powtórzę akcję profesorską i powinno być cacy :) TO DZIAŁA ! ! !
Też to zauważyłem, sól zupełnie nie przebarwiona ale smrodzik przeszedł :) Odczekaj kilka dni i ponów Metodę... i chłodnego dymka!
gg: 5238466
pozdrawiam
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 976
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Post autor: Hobbit »

Moje dwie fajeczki przeszły taką operację i nie przyjemny zapach minął Smile a że w drewno wsiąkał koniak to fajeczki podpasują do Malthouse'a
Wsiąkło wszystko, włącznie ze smołami. Jak na mój gust za dużo alkoholu i zbyt nisko procentowy w dodatku. Nie chodzi o nawilżanie fajki tylko o to by alkohol parując pomógł wyssać smoły i zapachy do soli, a nie je wypłukać jak mniemam. 12 kropli koniaku to jak by nie patrzeć 6-7 kropli wody i 5 kropli alkoholu... Po co więc woda....???

Profesorską stosuję drugi raz wogóle i może nie jestem tu specem. Wolałbym z weglem zaszaleć, bo to dla fajki naturalne warunki, ale mój gazowy piekarnik ma ze 25 lat i faja mogła by raczej stanąć w płomieniach niz sie ogrzać, a znajomi raczej będą dziko patrzeć na moje zapędy z fajką w ich kuchni więc dałem sobie spokój. Ponadto produktem całkowitego spalania gazu jest m.innymi woda i raczej bym tu zaszkodził, a do elektrycznego piekarnika nie mam dostępu niestety w moim biednym mieście:(
A tak troszkę off topic to na jednym z kanałów TV Pogromcy Mitów udowodnili tezę, że alkohol niszczy zapachy :) płukali nim usta, myli nogi i takie tam i jak twierdzili pomagało w znacznym stopniu ;)
Ostatnio zmieniony 21 sierpnia 2006, 18:16 - pn przez Hobbit, łącznie zmieniany 1 raz.
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
Grzegorz XVI
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 443
Rejestracja: 13 marca 2006, 17:13 - pn
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Grzegorz XVI »

Hobbit pisze:Wsiąkło wszystko, włącznie ze smołami. Jak na mój gust za dużo alkoholu i zbyt nisko procentowy w dodatku. Nie chodzi o nawilżanie fajki tylko o to by alkohol parując pomógł wyssać smoły i zapachy do soli, a nie je wypłukać jak mniemam. 12 kropli koniaku to jak by nie patrzeć 6-7 kropli wody i 5 kropli alkoholu... Po co więc woda....???
Próbowałem i "spirytusowej" wersji...
Ale natchniony opisem tego fajczarza chciałem spróbować :)
Nie śmierdzi, lekki aromacik koniaku... Podpasuje pod malthouse'a. Zobaczę :wink:
gg: 5238466
pozdrawiam
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur »

Grzegorz XVI:

Co to za fajczarz był?

Koniak ma za mało %. Stosuj tylko i wyłącznie spirytus.

Ja nie stosuję ani met. profesorskiej, ani Denicool ani węgla aktywnego.
Stosuję czysty spiryt i długie suszenie. Piekarnika nie próbowałem jeszcze, bo mi go szkoda, ale sądzę, że to dobre rozwiązanie.
Grzegorz XVI
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 443
Rejestracja: 13 marca 2006, 17:13 - pn
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Grzegorz XVI »

Nie mogę sobie przypomnieć kto to był :roll:
Ale jak dobrze pamiętam to brałeś w tej dyskusji udział j4szczur.

Czyli jak to Ty robisz?
Lejesz spirytus na drewno? W jakich ilościach?
gg: 5238466
pozdrawiam
Awatar użytkownika
dr Wicik
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 120
Rejestracja: 12 sierpnia 2005, 22:53 - pt
Lokalizacja: pod Warszawą

Post autor: dr Wicik »

I ja zamiast stosować sól czy kryształki stosuje czysty spirytus, zatykam otwór w szyjce fajki koreczkiem i do stabilnie ustawionej główki wlewam spirytus, po 24h (około) wylewam (szybko i zdecydowanie a wszystkie zamoczenia brzegów główki wycieram do sucha)i tak do skutku aż bezbarwny jest, po takiej operacji susze ze dwa - trzy tygodnie i pale, przed wlaniem spirytusu dokładnie szlifuje z nagaru a przed wlaniem świeżego (a po wylaniu starego spirytusu) dokładnie przecieram komin chusteczką żeby usunąć zabrudzenia komina. Można jeszcze wygrzewać w piekarniku po takim dwu tygodniowym suszeniu.
Fajka i dobry tytoń
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur »

Jak to się mówi? "Nic dodać, nic ująć" dr Wicik.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Jak dbać”