Strona 1 z 6

Mac Baren - Virgnia No. 1

: 11 października 2004, 21:23 - pn
autor: n00ber
Tyton slodziutki w paleniu doputy dopóki nie zostanie przegrzany. Pali sie dosyc chlodno gdy nie ciagniemy nachalnie :) Swietny do opalania nowych fajek za bardzo razsadna cene.

Czekam na wasza opinie.

: 22 października 2004, 12:14 - pt
autor: Radesz
Dobry do opalania, ok spróbuję dziś w nowej "Kulpince"... wrażeniami rzecz jasna podzielę się...

: 22 października 2004, 13:15 - pt
autor: n00ber
Radesz pisze:Dobry do opalania, ok spróbuję dziś w nowej "Kulpince"... wrażeniami rzecz jasna podzielę się...
No nie moge sie doczekac twojej opini :) Smacznego ci zycze :P

: 22 października 2004, 14:55 - pt
autor: Łukasz Omasta
Zgadzam się, że bardzo smaczna Virginia. Poza opalaniem używam jej też do osłabiania innych tytoni. Między innymi Holger Danske Black & Burbon (dla mnie bardzo smaczny ale odrobine za słodki) po zmieszaniu z Virginia No.1 nabrał nowego świetnego smaku.

: 22 października 2004, 18:08 - pt
autor: Dziku
Sympatyczny tytoń. Z gatunku tych, które Vlad nazywa "ciepłym powietrzem" - czyli raczej niezbyt mocny. Coś dla fajczarzy lubiących naturalną słodycz delikatnie pykanej Virginii. Raczej nie lubi "przeciągnięcia" czyli zbyt szybkiego i nerwowego pykania. Przegrzewa się wtedy, traci smak i wydziela sporo kondensatu. Fajek nią nie opalałem więc nie wiem jaki nagar buduje.

: 25 października 2004, 07:52 - pn
autor: Radesz
Tytoń o wyrazistym smaku, słodki - no nie wiem, dość delikatny - jak dla mnie. Pali się doskonale, wypala całkowicie białym popiołem. Kondensatu nie zauważyłem. Jeśli chodzi o to co pozostawia dla otoczenia - nie wiem ze względu na przytępiony zmysł węchu... Komin po pierwszym paleniu i drugim i trzecim wygląda jak powinien - chyba :wink:
Jak już skończę proces opalania napiszę jak mi poszło z całością...

: 03 kwietnia 2006, 21:34 - pn
autor: cision
Mam go i ja. Po otwarciu puszki 100g - przyjemny zapach miodu i rodzynek (oczywiście to moje subiektywne wrażenie). Pali się bardzo przyjemnie aczkolwiek niuanse smakowe trudno mi ocenić. Na początku taka sobie, by w połowie rozkwitnąć, a końcówka nie robi przykrości. Zdecydowanie polubiłem ten tytoń. Nie mam odniesienia do innych Va, ale jeśli bywają lepsze od tej, to niech się schowają aromaty, przynajmniej te, które paliłem do tej pory.

: 04 kwietnia 2006, 09:10 - wt
autor: Jakub
Bardzo przyjemna i lekka virginia. Używam jej zawsze do opalania fajki, której przeznaczenia nie jestem jeszcze pewien. Virginia jak to virginia - ma skłonność do gorącego spalania, dlatego trzeba się z nią obchodzić bardzo uważnie. Niewprawionemu fajczarzowi może sprawić kłopot w postaci gorącego dymu i sporej ilości kondensatu, zaś palona umiejętnie obdarza całą gamą smaczków, wśród których prym wiedzie delikatna słodycz. Mimo wszystko polecam ją także początkującym, bowiem jeśli ktoś nauczy się palić z wyczuciem virginię, to już chyba żaden inny tytoń nie będzie mu sprawiał problemu.

:-)

: 04 kwietnia 2006, 23:21 - wt
autor: Irek
Posmakowałem i ja dzisiaj.
W naszych trafikach nie ma zbyt dużego wyboru, ale ta Va mimo, że jedyna jest całkiem przyjemna :-)
Słodzizna hehe.

: 23 maja 2006, 22:24 - wt
autor: Alpin
Uraz do Virgini miałem po Scherlocku Holmsie, tytoń mi zupełnie nie podszedł. Mojego Capitola postanowiłem opalić Virginią od Mac Barena. Rzeczywiście przy tym tytoniu idzie się nauczyć delikatnopści i subtelności palenia fajki. Spala się bardzo ładnie i wydaje mi się, że ładnie opala fajeczkę. Najlepiej, wręcz idealnie smakuje jakieś pół godziny po piwku, ale to chyba mój specyficzny gust :D

: 24 maja 2006, 17:20 - śr
autor: Hobbit
gdzie to można kupić, dostanę w Bydgoszczy?

: 24 maja 2006, 17:58 - śr
autor: Alpin
Na śląsku jest tego pod dostatkiem, więc podejrzewam, że u Was też się znajdzie.

: 25 maja 2006, 14:57 - czw
autor: cision
Alpin:
Na śląsku jest tego pod dostatkiem, więc podejrzewam, że u Was też się znajdzie.
Jeśli mógłbyś sprecyzować, gdzie na Śląsku, to byłbym wdzięczny, bo ja kupuję MB Va no 1 niestety aż w Warszawie.

: 25 maja 2006, 16:04 - czw
autor: Thomas
W Bydgoszczy nie widziałem owego tytoniu. Możesz Hobbicie kupić Wessexa Brigade, którego polecam 8)
Kończą się zapasy z 2003 roku w Bydgoszczy... Puszek już tylko kilkanaście zostało, z saszetkami troche lepiej.

pozdrawiam
Thomas

: 25 maja 2006, 19:41 - czw
autor: Alpin
W Gliwicach na Żwycięstwa i w Bytomiu na Dworcowej niedawno były, więc sądzę, że dalej powinny być.