Strona 1 z 1

Peterson Limited Edition 2012 S.R.

: 08 marca 2012, 14:32 - czw
autor: wiadrowod
palił ktoś ? może jakaś recenzja ?
będę wdzięczny

Re: Peterson Limited Edition 2012 S.R.

: 14 marca 2012, 19:39 - śr
autor: MSee
Tytoń już do mnie dotarł, ale jeszcze go nie zapaliłem. Zapach, jak... tytonie SR Petersona ;-)

Pozdr.

Re: Peterson Limited Edition 2012 S.R.

: 24 kwietnia 2012, 14:27 - wt
autor: wiadrowod
dziś dotarła do mnie paczka z fajkowa w której znajdował się między innymi nadmieniany już limitowany Peterson.
po pospiesznym odpakowaniu przesyłki wyciągnąłem zawartość i szybko chwyciłem puszkę Peta. Po jej otwarciu nastąpiła dosłownie zapachowa eksplozja, faerie zapachów i przeróżnych niuansów zapachowych przez najbliższe kilka minut unosiły się jeszcze w pokoju aż zamknąłem puszeczkę. Nie mam słów żeby opisać moją reakcję na sam aromat wydobywający się z puszeczki ale jeśli smak będzie choć troszkę zbliżony to zapowiada się coś niesamowicie miłego.
Jak tylko zdobędę się by nabić fajeczkę opiszę swoje doznania i wydam opinię.
Tym czasem pozdrawiam.

Re: Peterson Limited Edition 2012 S.R.

: 25 kwietnia 2012, 20:07 - śr
autor: Jerry
wiadrowod pisze: Jak tylko zdobędę się by nabić fajeczkę opiszę swoje doznania i wydam opinię.
Tym czasem pozdrawiam.
Wczoraj otworzyłeś, zamknąłeś i jeszcze nie zapaliłeś?????
To już minęla doba.
A my czekamy na opis.
A tytoń w otwartej puszce wysycha ;)
Chyba, że zapaliłeś i sa dwie możliwości:
- trwasz w ekstazie jak w pewnej reklamie sprzed kilkunatu lat ("To uczucie może trwać do 48 godzin"). Ciekawe czy ktoś pamięta jaka to firma sie reklamowała
- powaliło Cię i zwijasz się gdzieś w konwulsjach nie będąc w stanie doczołgać sie do klawiatury.
Daj znak, że zyjesz

Pozdrawiam
Jerry

Re: Peterson Limited Edition 2012 S.R.

: 26 kwietnia 2012, 11:48 - czw
autor: wiadrowod
Spieszę by podzielić się swymi doznaniami :D
Zdobyłem się w końcu by nabić dziś tym tytoniem fajeczkę swojej produkcji (dzika wiśnia )
Zapaliłem do porannej kawy i ... nie mogłem lepiej wybrać.
Tytoń rozpala się pięknie całkowicie bezproblemowo, zostawiając po sobie prawie że biały popiół.
Aromat palonego tytoniu jest niesamowity ! Taki Timm + Da Vinci + kawa (z kukułkami ! -tymi cukierkami ) razem ale wiele ciężej i treściwie (wszystko oczywiście w pozytywnym sensie )- ma się wrażenie że ten dym można jeść.
Smak ... co tu dużo pisać, fenomenalny, słodycz pozostawiona na języku jest tak miła że ma się ochotę dosłownie zacząć gryźć fajkę.
W połączeniu z kawą tytoń smakuje wiele więcej niż wyśmienicie !
Minusów nie dostrzegłem raczej, kondensatu praktycznie brak, spalanie idealne, nie gaśnie.
Zdecydowanie najlepszy aromat jaki kiedykolwiek paliłem !