Strona 3 z 4

: 17 stycznia 2006, 16:38 - wt
autor: Józef
Mam kilka fajek ze skraplaczem. We wszystkich usunąłem to paskudztwo. Zamiast tego skręcam sobie taki filterek z bibuły filtracyjnej (było o tym na Forum). Przyjemniej i bardziej higienicznie bo czyszczenie skraplacza do przyjemności nie należało. :?

: 21 stycznia 2006, 15:41 - sob
autor: bublik
Jarek pisze:Skraplacz w fajce, tak jak katalizator w samochodzie, przeszkadza.
Ja mam inne skojarzenia ;-)

Re: Skraplacz

: 10 stycznia 2008, 09:00 - czw
autor: barneej
Witam!
A ja mam pytanko o mozliwośc zakupu samych skraplaczy...
Zakupiłem fajeczkę b&b 015 (wysyłkowo), ale niestety dotarła bez skraplacza :(
Poszukuję więc skraplacza :D
Choć pomysł z bibułką nie jest zły...

Re: Skraplacz

: 10 stycznia 2008, 09:51 - czw
autor: elvislike
barneej pisze:Witam!
A ja mam pytanko o mozliwośc zakupu samych skraplaczy...
Zakupiłem fajeczkę b&b 015 (wysyłkowo), ale niestety dotarła bez skraplacza :(
Poszukuję więc skraplacza :D
Choć pomysł z bibułką nie jest zły...
pomysl z bibulka jest b. dobry. jesli mocno jednak tesknisz za skraplaczem to mysle, ze kilka osob (co prawda z bolem serca...) odstapi ci ow wynalazek. jakby co to kontakt na pw.
pozdrawiam:-)

Re: Skraplacz

: 10 stycznia 2008, 09:56 - czw
autor: maciej_faja
Większość swoich skraplaczy usunąłem skutecznie - do dziś nie potrafię ich znaleźć :lol:

Będę jednak chyba szukał gdzieś bibuły (rzadko, ale zdarza się zaciągnąć popiołu, tfu) :?

Re: Skraplacz

: 10 stycznia 2008, 10:30 - czw
autor: Tobold
W razie czego mam trzy skraplacze w pudełku. ;) Niestety używane przez poprzedniego właściciela. W razie czego PW.

Mam pytanie. Czy macie jakieś preferencje co do tytoni palonych bez filtra? Va jakoś mi w ogóle nie podchodzi w ten sposób (na razie paliłem MVF i Curly Cut), za to Rubino (waniliowy tytoń od Schurcha) tak.

Re: Skraplacz

: 10 stycznia 2008, 11:00 - czw
autor: Pan Abażur
Moją ogólną preferencją jest właśnie palenie bez filtra, a że głównie palę Va i La to mam wprost tęcze smaków. Czasami tylko bywa przymokro. Może skuszę się na bibułkę, czy też balsę...
Dopiero po zaprzestaniu używania filtrów poczułem pełnie smaku tytoniu!!!

PZRD

Re: Skraplacz

: 10 stycznia 2008, 11:15 - czw
autor: maciej_faja
Wolę palić bez filtrów, bez skraplaczy, bo palenie z filtracją to trochę jak lizanie lizaka przez szybę czy tzw bezpieczny seks. :twisted:

Oczywiście rozumiem tych, którzy używają filtrów czy skraplaczy - szczególnie wtedy gdy zaciągnę popiołek.

Po prostu jak w pewnej reklamie: "wolę bez".

Re: Skraplacz

: 25 stycznia 2008, 08:14 - pt
autor: andnn
Tobold pisze:W razie czego mam trzy skraplacze w pudełku. ;)
Ja również pozbywam się od razu skraplaczy z fajek które trafiają w moje ręce. Głównym tego powodem jest brak możliwości skutecznego wyczyszczenia tegoż po każdym paleniu, a dodatkowo skraplacz ma wg mnie takie "wewnętrzne fuj"... Jednak nie wyrzucam wyjętych skraplaczy - mam ich już kilka w pudełeczku, każdy jest inny, niektóre bardzo fikuśne i wymyślne, zastanawiam się czy nie zostać kolekcjonerem skraplaczy... (obok fajek oczywiście) :pipeman:

Re: Skraplacz

: 25 stycznia 2008, 09:28 - pt
autor: JSG
maciej_faja pisze:Większość swoich skraplaczy usunąłem skutecznie - do dziś nie potrafię ich znaleźć :lol:

Będę jednak chyba szukał gdzieś bibuły (rzadko, ale zdarza się zaciągnąć popiołu, tfu) :?
Skraplacze po 50gr można było kupić w trafice na DC- przynajmniej kupowałem je tam kilka lat temu. Mieli również niewielki zapas całych ustników- głównie do fajek gruszowych.
Takie skraplacze nie zawsze pasują do ustników "lepszych" fajek które często bywają dziwne... ale pilniczek lub mikrosilnik i po kłopocie.

Co do samego używania... Przy tytoniach wilgotnych (aromatach) gdzie mamy do czynienia z kondensatami są one koniecznością- przynajmniej dla fajek bez-filtrowych taką ja mam opinię- pchanie gazy w miejsce skraplacza jakoś do mnie nie przemawia, brak miejsca na filtr węglowy np 4mm to moim zdaniem podstawowa wada fajek małych :( .

Re: Skraplacz

: 25 stycznia 2008, 11:23 - pt
autor: Klaudiusz
JSG pisze:Co do samego używania... Przy tytoniach wilgotnych (aromatach) gdzie mamy do czynienia z kondensatami są one koniecznością- przynajmniej dla fajek bez-filtrowych taką ja mam opinię- pchanie gazy w miejsce skraplacza jakoś do mnie nie przemawia, brak miejsca na filtr węglowy np 4mm to moim zdaniem podstawowa wada fajek małych :( .
Koniecznością? Ja nie używam, a jak kondensat się wytwarza to wylewam go ustnikiem, bo po co ma wsiąkać w dno fajki? ;)

Re: Skraplacz

: 25 stycznia 2008, 11:33 - pt
autor: elvislike
pchanie gazy w miejsce skraplacza jakoś do mnie nie przemawia, brak miejsca na filtr węglowy np 4mm to moim zdaniem podstawowa wada fajek małych :(
nie gaza tylko bibula zwinieta w rurke, sprawdza sie. o filtrach 4mm nie slyszalem (co nie znaczy, ze takowe nie moga istniec..) bywaja 6 i 9 mm. z naciskiem na 9.
pozdrawiam:-)

Re: Skraplacz

: 25 stycznia 2008, 19:47 - pt
autor: Pan Abażur
Filtry niegdyś mi się zdarzały, zaś obecnie palę bezfiltrowo, powtarzam sobie, że kiedyś przetestuję balsę, albo filterek z bibuły laboratoryjnej czy też filtra do kawy, ale póki co, gdy pojawia się nadmiar kondensatu usuwam go wkładając wycior przez ustnik.
A poza tym tłumacze sobie, iż kondensat jest objawem tego, że palę nazbyt łapczywie.

PZDR

Re: Skraplacz

: 25 stycznia 2008, 19:59 - pt
autor: maciej_faja
Święte słowa Panie Abażurze. ŁAPCZYWOŚĆ w paleniu.

Często mi się to zdarza. Wciąż mi mało fajczenia. Są oczywiście momenty gdy palę bardzo powoli, spokojnie, ale równie często jest tak, że popykuję częściej niż potrzeba. A wtedy zdarzy się (choć bardzo rzadko kondensacik), a czasami jakiś popiołek (ponieważ przeważnie palę bezfiltrowo). Dlatego myślę o zakupieniu bibułki laboratoryjnej, tylko sklep medyczny nigdy nie chce być po drodze. :lol:

Re: Skraplacz

: 25 stycznia 2008, 21:04 - pt
autor: Dziku
maciej_faja pisze:myślę o zakupieniu bibułki laboratoryjnej, tylko sklep medyczny nigdy nie chce być po drodze. :lol:
Utnij z filtrów do kawy i będzie po sprawie. 8)
Do bibuły laboratoryjnej dostęp mam stały, ale jak zapomnę zabrac arkusz na nowe filtry to spokojnie wycinam z filtów do kawy. Różnic w smaku nie stwierdziłem...