101 zastosowanie szwajcarskiego scyzoryka.

Tu możemy porozmawiać o wszystkim co fajki dotyczy a fajką nie jest

Moderator: Moderatorzy

Draco
Pykacz
Pykacz
Posty: 74
Rejestracja: 03 sierpnia 2005, 07:58 - śr
Lokalizacja: Jaworzno

101 zastosowanie szwajcarskiego scyzoryka.

Post autor: Draco » 29 lipca 2006, 23:28 - sob

Od czasu do czasu zdarza się niestety, przez nieuwagę lub roztargnienie nabić fajkę tak ściśle tytoniem, że palić jej nie sposób. A wtedy, czym grajcar dla broni odprzodowej tak korkociąg Victorinoksa dla fajki spełnia swoje zadanie. Wkręcam niczym w korek i wyciągam sprasowany tytoń , by rozumniej nabić ponownie fajkę , mając przy tym szpilkę niezbędnika w pogardzie. A swoją drogą gdyby ktoś z prześwietnej firmy skonstruował wreszcie scyzoryk Officier Suisse dla Palaczy Fajki z niezbędnym oprzyrządowaniem podbiłby serca milionów a sam pławiłby się w chwale i bogactwie.
Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
Radesz
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 515
Rejestracja: 07 października 2004, 17:40 - czw
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Radesz » 01 sierpnia 2006, 05:44 - wt

A potem można by korkociągiem otworzyć przedniej marki wino i odtrąbić hejnał? Jakoś jestem zatwardziałym "tradycjonalistom" i do zapalniczki przekonałem się po 15 latach pykania. Może taki zestaw za jakiś czas? Może...
Pozdrawiam Radesz
Gdybym palił fajkę tak długo jak biegnę maraton, to byłbym MISZCZEM!
Marató Barcelona 2011 - 04:59:31
Poznań Maraton 2011 - 04:47:59
Awatar użytkownika
etherni
Pykacz
Pykacz
Posty: 73
Rejestracja: 06 marca 2006, 20:46 - pn
Lokalizacja: Kraków

Post autor: etherni » 01 listopada 2006, 14:10 - śr

A i owszem,Victorinox rzecz niezwykle przydatna,tez zdarzyło mi się w taki sposób użyć korkociąga. Off topic - niegdyś śrubokrętem Victorinoxa udało mi się CAŁKOWICIE rozkręcić silnik motocykla.byłem w szoku że to wytrzymał... a służy do dziś.
obecnie pykam:Malthouse,Rattray's Old Gowrie,Torben Dansk No.6 English Light

GG: 2974862
Dziku

Post autor: Dziku » 01 listopada 2006, 16:35 - śr

Korkociągu od Victorinoxa do fajki jakoś wkręcać nie musiałem, ale... sam scyzoryk to rzecz wielce przydatna. Praktycznie stale mam przy sobie Victorinoxa i używałem go już do różnych przedziwnych zastosowań. Otwartych nim kapsli, korków i puszek zliczyć nie sposób. Na wypady w teren mam też drugiego Victorinoxa. Zielony model profesjonalny z blokowanym ostrzem, ale to już do prac poważniejszych.
Skoro firma zrobiła kiedyś model dla chirurgów :shock: to i dla fajczarzy też podejrzewam, że był. Trzebaby popytać u źródła.

PS
Na fajczarskiego Victorinoxa u mnie zapotrzebowanie nie występuje. Wystarcza mi kołeczek i niezbędnik.
Awatar użytkownika
Piorun
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 393
Rejestracja: 03 grudnia 2004, 18:43 - pt
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: Piorun » 01 listopada 2006, 17:24 - śr

A ja bym chętnie zdobył fajczarskiego Vicka, jeśli takowy istnieje. Niezupełnie dlatego, żebym takowego potrzebował, starczy mi kołeczek i niezbędnik, ale kolekcjonuję i noże, i fajki więc był by to fajny dodatek do obu kolekcji 8)
Smokey_
Początkujący
Początkujący
Posty: 24
Rejestracja: 04 listopada 2006, 19:32 - sob
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Smokey_ » 03 grudnia 2006, 18:21 - ndz

Po co Vicek? Prosze tutaj fracuskie cudeńka do fajeczek http://www.cutlerytogo.com/knivforpipsm.html
Być może w tym scyzoryku lub w moim podejściu do niego jest coś ze spartańskiego ducha - nie da się nim zatrzymać sporej perskiej armii, ale ma wykałaczkę. - tekst zasłyszany :)

http://www.ni99a.foxnet.pl/cygara/ <------ P O L E C A M
Awatar użytkownika
maciejslu
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 470
Rejestracja: 14 lipca 2008, 23:46 - pn
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re:

Post autor: maciejslu » 04 listopada 2009, 15:59 - śr

Piorun pisze:A ja bym chętnie zdobył fajczarskiego Vicka, jeśli takowy istnieje. Niezupełnie dlatego, żebym takowego potrzebował, starczy mi kołeczek i niezbędnik, ale kolekcjonuję i noże, i fajki więc był by to fajny dodatek do obu kolekcji 8)
Istnieje Victorinox "cygarowy" (z wyrzynarką o trzech rozmiarach), więc właściwie czemu nie mógłby być "fajkowy"?
Pozdrawiam serdecznie
Maciej Ślużyński
Oficyna wydawnicza RW2010
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: 101 zastosowanie szwajcarskiego scyzoryka.

Post autor: JSG » 04 listopada 2009, 16:14 - śr

Jestem święcie przekonany że widziałem Victorinoxa z ubijaczem, ale może to był omam...
Ja sam używam tych scyzoryków od lat pacholęcych zastosowań miliony, a jednym z nich błyskawiczna produkcja kołeczków do ubijania z gałęzi drzewa, szpilek i wyciorów z cieńszych gałązek czy nadanie wstępnej formy dwóm wykonanym przezemie fajkom, opisywanym w innym temacie i inne temu podobne pomysły.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
fiacik69
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 13 listopada 2009, 07:45 - pt

Re: 101 zastosowanie szwajcarskiego scyzoryka.

Post autor: fiacik69 » 17 listopada 2009, 13:57 - wt

a ja ma gerlacha :P lekko przerobionego tak zeby ostrze mialo szpic a zamiast korkociagu mam szpilke no moze nie szpilke ale szpikulec ale tez daje rade
Awatar użytkownika
Tom_GTP
Początkujący
Początkujący
Posty: 20
Rejestracja: 26 listopada 2010, 18:30 - pt
Lokalizacja: Nowa Ruda, Wrocław
Kontakt:

Re: 101 zastosowanie szwajcarskiego scyzoryka.

Post autor: Tom_GTP » 29 listopada 2010, 02:05 - pn

Pierwszą rzeczą za którą chwyciłem jako narzędzie do ubijania tytoniu do mojej nowej fajki był właśnie szwajcar. Mój scyzoryk jest w wersji wojskowej i ma specjalny hak który do owego ubijania dobrze się nadaje choć wolę zrobić to palcem :-D Dobry to pomysł z tym korkociongiem ale czy jest to aż tak istotne żeby wyciągać tytoń. Rzadko się zdaża żeby aż tak mocno nabić.
Narazie zaczynam swoje ekscytacje fajką w szerokim tego słowa znaczeniu i mało wiem więc zastosowanie scyzoryka może okazać się w przyszłości niezastąpione. Na pewno przyda się do zbierana nadmiaru nagaru B-) tym drylownikiem z małą dziurka na wióry.
http://www.powerball.fora.pl" onclick="window.open(this.href);return false; <<< Moja pasja. Zapraszam do świata Powerballingu!

GG: 158500

Obrazek
Awatar użytkownika
stibons
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 138
Rejestracja: 21 września 2010, 23:12 - wt
Lokalizacja: Wawa

Re: 101 zastosowanie szwajcarskiego scyzoryka.

Post autor: stibons » 29 listopada 2010, 10:29 - pn

etherni pisze:niegdyś śrubokrętem Victorinoxa udało mi się CAŁKOWICIE rozkręcić silnik motocykla.byłem w szoku że to wytrzymał... a służy do dziś
Silnik czy Victorinox? :lol:
---------------------
Jeśli nazbyt boisz się błądzić, nigdzie nie zajdziesz.
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: 101 zastosowanie szwajcarskiego scyzoryka.

Post autor: JSG » 30 listopada 2010, 01:35 - wt

Od 20 lat jestem wierny firmie Victorinox, ale nie ukrywam że ma on pewne dotkliwe braki... dlaego, jeśli ļędę grzecznym chłopcem, możliwe że mikołaj przyniesie mi leathermana... a ten ma jeszcze więcej około fajkowych możliwości.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
camilos
Początkujący
Początkujący
Posty: 1
Rejestracja: 26 listopada 2010, 19:42 - pt

Re: 101 zastosowanie szwajcarskiego scyzoryka.

Post autor: camilos » 30 listopada 2010, 08:29 - wt

Witam, też należe do osób noszących vicka, zresztą nie tylko jednego a z reguły pare innych noży też sie znajdzie pod ręką.
CO do victorinoxa dla palaczy fajki, co prawda nie są seryjne produkowane, ale jest parę firm, kóre podukują customowe, pewnie dalo by się coś takiego zamówic, ewentuanie u któregoś z polskich knifemakerów zamówić przeróbkę iisteniejącego modele, zastępując jedno narzędzie innym odpowiednim ;)

z ciekawszych norzy znalazłem coś takiego:
http://www.layole.com/uk/boutique/gamme ... famille=19" onclick="window.open(this.href);return false; tylko cena ;)
http://www.cutlery2go.com/knivforpipsm.html" onclick="window.open(this.href);return false;
ładne skubańce :)
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: 101 zastosowanie szwajcarskiego scyzoryka.

Post autor: JSG » 30 listopada 2010, 18:54 - wt

camilos pisze:Witam, też należe do osób noszących vicka, zresztą nie tylko jednego a z reguły pare innych noży też sie znajdzie pod ręką.
CO do victorinoxa dla palaczy fajki, co prawda nie są seryjne produkowane, ale jest parę firm, kóre podukują customowe, pewnie dalo by się coś takiego zamówic, ewentuanie u któregoś z polskich knifemakerów zamówić przeróbkę iisteniejącego modele, zastępując jedno narzędzie innym odpowiednim ;)

z ciekawszych norzy znalazłem coś takiego:
http://www.layole.com/uk/boutique/gamme ... famille=19" onclick="window.open(this.href);return false; tylko cena ;)
http://www.cutlery2go.com/knivforpipsm.html" onclick="window.open(this.href);return false;
ładne skubańce :)
Dziwnym piszesz językiem, takim jakimś zaśmieconym koszmarnie... nie żebym był bez winy, ale kamieniami rzucam dość celnie.

Te z pierwszego adresu są bardzo klasyczne, o tym typie noża fajczarskiego już tu rozmawialiśmy bardzo przyjemne narzędzie, bo służy przede wszystkim zamiast frezu.
Co do przeróbek, wiem że Victorinox robi noże gdzie zamiast pęsety jest długopis, po niewielkiej modyfikacji mó©ł by on być igłą niezbędnika, gorze z powierzchnią ubijającą, to z nią jest największy problem w scyzoryku.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Akcesoria”