milczek - "dzieła" zebrane, czyli moje fajki, kołki i pierdó

Tutaj rozmawiamy o różnych fajkach, z którymi mamy przyjemność

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
milczacy
Początkujący
Początkujący
Posty: 37
Rejestracja: 20 stycznia 2012, 09:53 - pt
Kontakt:

milczek - "dzieła" zebrane, czyli moje fajki, kołki i pierdó

Post autor: milczacy »

Część i czołem.... pytacie skąd się wziąąąąąąłem.....? :)
Gdzieś Tu się już przedstawiałem, podobnie jak na fajka.net Więc pominę ten krok.
Zostałem już kiedyś pouczony, że Szacowne Grono Fajczarskie jest na tyle zintegrowane, że swoistym faux pas jest jednoczesne publikowanie podobnych treści Tu i Tam. Ale, że forumowa forma portalu fajczarskiego, choćby w kontekście możliwości swobodnej edycji i odświeżania/dodawania treści jest dla mnie po prostu zdecydowanie wygodniejsza. Dlatego też, kicham na to czy Ktoś z niesmakiem odbierze założenie przeze mnie na FMS wątku o podobnej treści i zawartości jak ten założony już na fajka.net. Jeśli Admin uzna to za niestosowne, proszę o słowo tytułem informacji i o kasację całego tematu.
Myślę jednak, że "ten drugi" portal, nie ma wyłączności, więc może i tu, Koledzy z FMS znajdą w moim wątku coś dla siebie ciekawego. Mam taką szczerą nadzieję.

Widzę że kilka "autorskich" wątków już tu istnieje, więc postanowiłem założyć własny, w którym, w założeniu - na bieżąco zamieszczał będę i dokumentował fotkami rozwój mojej fajkowej kolekcji, postępów z prac nad kolejnymi fajkami ( zarówno tworzeniem, jak i uzdatnianiem) i kołeczkami oraz inną "galanterią" handmejd.
Nie jest to wątek promujący i reklamujący moją "twórczość", która nie ma i nie będzie miała nigdy charakteru komercyjnego. Jestem tylko majsterkowiczem z zamiłowania, do tego początkującym fajczarzem... połączenie starej pasji z nową musiało wywołać pewne konsekwencje i efekty. Te efekty chciałbym przedstawiać Waszej ocenie. W żadnym wypadku nie mam aspiracji do zostania fajkarzem ;)

Jednocześnie, podkreślić chciałbym (by nie być posądzonym o ordynarną autopromocje, i uprzedzić ewentualne pytania) - żadne z prezentowanych tu wytworów nie jest i raczej nie będzie na sprzedaż sensu stricto! Chyba, że fajki mi się zaczną przelewać przez brzeg szuflady :) Wszystkie wytwory rąk moich powstały i powstawać będą na mój własny użytek, bądź ku uciesze (a mam nadzieję, że nie utrapieniu) Kolegów zainteresowanych nimi. A jeśli zdarzy się tak, że Komuś z Was coś się szczególnie spodoba - możliwa jest swobodna dyskusja w kwestii ewentualnego obdarowania - ot tak, z sympatii, lub machniom za jakieś tytonie czy fajkowe szpeja.
Przede wszystkim jednak, liczę na Wasze słowo komentarza i wszelkie uwagi (nawet te skrajnie krytyczne), które pozwolą mi rozwijać moje hobby i czynić progres w umiejętnościach - zarówno fajczarza, jak i "strugacza".
Wasza pomoc będzie mi bardzo cenna, bo plan mam niecny i próżny - by kiedyś.....kto wie, móc się pokazać z jakąś naprawdę ładną fajurą w Towarzystwie i oznajmić - to ja sam ją zrobiłem i smakuje zacnie ;), a usłyszeć w odpowiedzi - łaaaał ! ;-)
Taki jest plan! :)

To tyle słowem wstępu, a teraz kilka fotek prac które już powstały (i były zamieszczone na fajka.net), więc bez zbędnych opisów (Fotki wstawiam w kolejności chronologicznej powstawania przedmiotów).

Pierwsze w życiu wystrugane fajki z dębu (pseudo-morty, bo to już nie zwykły dąb, ale i jeszcze nie prawdziwa morta):

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

A teraz kilka pierwszych moich kołeczków:

Obrazek
Obrazek

Kolejne kołeczki mojego wykonania, i pierwsze eksperymenty z łączeniem dębu z akacją. Sam zaskoczony jestem pięknym usłojeniem akacji i efektem końcowym (tak trochę nieskromnie, ale są niezależne głosy potwierdzające że to połączenie współgra doskonale ze sobą). Choć wkład pracy nieporównywalnie większy, bo i kombinacje pewne są potrzebne (m.in. wklejanie metalowego "kręgosłupa" w kołeczek) to i efekt jak i frajda większe przy takim kołeczku.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Jako kolejna, powstała taka oto fajurka - moja wariacja na temat klasycznego pokera. Już opalona i sprawująca się wyśmienicie :)
I znów, tym razem tu - podziękowania dla Pana Piotra z fajkowa za pomoc w kwestii ustników!

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Później powstała taka oto seria kołeczków, dla jednego niezwykle sympatycznego Kolegi:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

I kolejne (ostatnio wykonane) kołki, przy których testuję nowy sposób wykończenia. Uwagi i sugestie mile widziane! (te kołki przeznaczone są na wymianę za tytoń, jeśli tylko znajdą się zainteresowani....):

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


No i to tyle na ten moment.
Prace trwają nad dwiema nowymi fajurkami. Kołeczki robią się w "międzyczasie" (staram się kombinować z wykończeniami, łączeniem materiałów, funkcjonalnością). Do tego, kilka fajurek czeka na doprowadzenie do porządku. Wszystkie te prace i ich efekty postaram się publikować w tym wątku. Ku (mam nadzieję) uciesze Waszej, i dla rozwijania własnego skilla.
Dlatego, co jeszcze raz podkreślę - zależy mi na Waszych opiniach/uwagach/sugestiach/krytyce. Aby te moje strugańce były coraz lepsze i bardziej funkcjonalne.
Pozdrawiam, Andrzej

Uaktualniam....
No i po ptokach :) Ostatnie kołeczki już są zabukowane. Do następnego.... ;)
Awatar użytkownika
Brachytron
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 391
Rejestracja: 13 września 2007, 08:14 - czw
Lokalizacja: Ławica
Kontakt:

Re: milczek - "dzieła" zebrane, czyli moje fajki, kołki i pi

Post autor: Brachytron »

Ładne, ale strugańcami bym ich nie nazwał, wyglądają bardzo maszynowo. Szukałem jakichś skaz, sfalowań i nic. Ale ładne...
Zawsze będę początkujący...
Awatar użytkownika
milczacy
Początkujący
Początkujący
Posty: 37
Rejestracja: 20 stycznia 2012, 09:53 - pt
Kontakt:

Re: milczek - "dzieła" zebrane, czyli moje fajki, kołki i pi

Post autor: milczacy »

:mrgreen: następnym razem zrobię foto mojego "warsztatu" na kuchennym stole...
Zaręczam, że w 100% robota jest ręczna. Scyzoryki, nożyki modelarskie, wiertarka, piłka do drewna i cała masa papieru ściernego. Nic więcej nie trzeba, oprócz materiału i chęci :)
Pozdrawiam i dzięki za opinie, Andrzej
Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 460
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Re: milczek - "dzieła" zebrane, czyli moje fajki, kołki i pi

Post autor: freemason »

Gratulacje!! Ta pierwsza fajeczka jest po prostu rewelacyjna!!! Chętnie bym taką u ciebie zamówił.
Awatar użytkownika
milczacy
Początkujący
Początkujący
Posty: 37
Rejestracja: 20 stycznia 2012, 09:53 - pt
Kontakt:

Re: milczek - "dzieła" zebrane, czyli moje fajki, kołki i pi

Post autor: milczacy »

Witajcie!
Dziękuję za wspaniałe opinie :)
Tak mnie tknęły słowa Kolegi Brachytron, że nie dawało mi to spokoju, i wczoraj wieczorem, gdy moja Żonka trwoniła czas przed "na wspólnej" i innymi telewizyjnymi szitami....wykorzystałem moment nieuwagi na wystruganie patyczka ;)

Fotki nie dokumentują przebiegu od A do Z, ale widać "sfalowania" w trakcie, których to Kolega się doszukiwał... Więc to mój dowód na to, że drewna nie skalano tokarką!
Kołek z dębu i akacji. Ostatni szlif papierem 600. Natarty olejem lnianym ( nie ma sensu polerować dębiny carnaubą):

Obrazek
Obrazek
Obrazek

I finalnie:

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Pozdrawiam. Andrzej
tatar.tatar
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 224
Rejestracja: 17 listopada 2008, 14:17 - pn

Re: milczek - "dzieła" zebrane, czyli moje fajki, kołki i pi

Post autor: tatar.tatar »

A w jaki sposób łączysz różne gatunki drewna ?
Awatar użytkownika
milczacy
Początkujący
Początkujący
Posty: 37
Rejestracja: 20 stycznia 2012, 09:53 - pt
Kontakt:

Re: milczek - "dzieła" zebrane, czyli moje fajki, kołki i pi

Post autor: milczacy »

A to jest moja słodka tajemnica.... ;)
A na poważnie - w procesie udział bierze klej polimerowy i metalowy rdzeń spajający wszystkie kawałki do kupy.
Awatar użytkownika
Brachytron
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 391
Rejestracja: 13 września 2007, 08:14 - czw
Lokalizacja: Ławica
Kontakt:

Re: milczek - "dzieła" zebrane, czyli moje fajki, kołki i pi

Post autor: Brachytron »

Robiłem podobnie, choć ja z tych co to "no metal" (nie chodzi o muzykę :wink: ) i usztywniałem to trzpienikiem drewnianym. Ogółem takie są zalety pracy na twardym drewnie, trudno spaprać jednym ciachnięciem plus Twoja wrodzona precyzja... Powtórzę się - ładne.
Zawsze będę początkujący...
Awatar użytkownika
Irek
Moderator
Moderator
Posty: 1468
Rejestracja: 24 lutego 2005, 20:03 - czw
Lokalizacja: Kraków

Re: milczek - "dzieła" zebrane, czyli moje fajki, kołki i pi

Post autor: Irek »

Gratuluję :) Naprawdę świetna robota! :D Zwłaszcza kołeczki mi się podobają.
TO JA!!! TEN IDIOTA Z POCIĄGU!!!
Awatar użytkownika
vlasij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 959
Rejestracja: 12 października 2009, 22:21 - pn
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: milczek - "dzieła" zebrane, czyli moje fajki, kołki i pi

Post autor: vlasij »

Fajeczki bardzo zgrabne, bardziej podoba mi się poker, cutty ma zbyt widoczne przejście z głowki w szyjkę (wygląda to wręcz jakby główka i szyjka były ze sobą łączone, nie stanowiły integralnej całości). Kołeczki świetne, sam przytuliłbym się do jakiegoś, ale niestety piszesz, że już się rozeszły. Cóż, może w przyszłości. Jeszcze raz gratuluję świetnej roboty.
Pozdrawiam serdecznie!
_________________
Fajka jest tym dla dorosłego mężczyzny, czym kolejka elektryczna dla małego chłopca.
aszer
Początkujący
Początkujący
Posty: 12
Rejestracja: 31 stycznia 2012, 00:28 - wt

Re: milczek - "dzieła" zebrane, czyli moje fajki, kołki i pi

Post autor: aszer »

Witam,
mnie również jak koledze vlasij bardziej podoba się poker jakoś tak to wszystko razem ładniej wyglada.Kołeczki super jak bedzie mozliwość to ja tez przygarnę jedną sierotę :D.
Oj jak tak patrzę na wasze fajki to szkoda że ja taki manualny inaczej.
Pozdrawiam
Artur
Awatar użytkownika
milczacy
Początkujący
Początkujący
Posty: 37
Rejestracja: 20 stycznia 2012, 09:53 - pt
Kontakt:

Re: milczek - "dzieła" zebrane, czyli moje fajki, kołki i pi

Post autor: milczacy »

Witam i dziękuje bardzo za komentarze i opinie. Bardzo miło czytać takie słowa.
A w międzyczasie przedstawiam kilka kolejnych, wystruganych ostatnio kołków... Wiem, że stylistyka i kształty zaczynają się już robić wtórne, ale w ramach posiadanych materiałów/narzędzi - no cóż tu mogę jeszcze wymyślić? ;) Podpowiedzcie........

A tu - kołki, jak to kołki:

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Obrazek
Obrazek

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Właśnie zwolniła się rezerwacja..... więc poza pierwszym z prawej (na ostatniej fotce) i pierwszym z lewej (chyba zostawię sobie) - dwa środkowe są do ewentualnego "przygarnięcia".

Pozdrawiam, Andrzej
Awatar użytkownika
milczacy
Początkujący
Początkujący
Posty: 37
Rejestracja: 20 stycznia 2012, 09:53 - pt
Kontakt:

Re: milczek - "dzieła" zebrane, czyli moje fajki, kołki i pi

Post autor: milczacy »

Cześć Wam!
Właśnie dzisiaj skończyłem taką oto fajurkę. Miała być zupełnie inna, ale w trakcie strugania koncepcja mi się zmieniała kilka razy, dlatego też wyszło jak wyszło.....nie jestem jeszcze do końca pewny czy sam jestem zadowolony.... Chyba mnie poniosło, bo preferuję klasyczne kształty.
Oceńcie sami.

Trochę faktów:
- materiał - dąb (pseudo morta) + akacja
- ustnik - stilamid od Piotrka z Fajkowa
- komin - 21 mm szeroki, 35 mm głęboki
- kanał dymowy wiercony wiertłem 4mm
- główka - 34 mm szeroka, 45 mm wysoka w najwyższym miejscy
- długość całkowita fajki - 140 mm

No i fotki:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Liczę na komentarze.
Pozdrawiam, Andrzej
Awatar użytkownika
W.Pastuch
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1025
Rejestracja: 05 lipca 2005, 11:50 - wt
Kontakt:

Re: milczek - "dzieła" zebrane, czyli moje fajki, kołki i pi

Post autor: W.Pastuch »

Bardzo udana! :) Powodzenia przy kolejnych :)
W.Pastuch pipes

https://www.flickr.com/photos/wpastuch/" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
Dunadan
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 101
Rejestracja: 20 lipca 2011, 22:38 - śr

Re: milczek - "dzieła" zebrane, czyli moje fajki, kołki i pi

Post autor: Dunadan »

Najładniejsza chyba z twoich wszystkich fajek, Andrzej. Tylko pogratulować:)
Jeden uśmiech kobiety jest największym zwycięstwem mężczyzny.
Jedna jej łza staje się jego najgorszą porażką.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Fajki”