Kupiłem fajkę BARLING

Tutaj rozmawiamy o różnych fajkach, z którymi mamy przyjemność

Moderator: Moderatorzy

dellos
Początkujący
Początkujący
Posty: 10
Rejestracja: 25 września 2009, 12:04 - pt

Kupiłem fajkę BARLING

Post autor: dellos »

Zakupiłem używaną fajkę BARLING, na fajce nazwa + LONDON ENGLADN numer 6279. Jest to moja pierwsza lepsza fajka a jestem nowicjuszem. Mam już jakąś taką tanią zakupioną za chyba 20zł noname lata temu. Teraz wpadł mi w ręce ten BARLING i myślę, iż to dobra fajka od której warto zacząć kolekcję. Chciałem się też przywitać i liczyć na pomoc w starcie palenia fajki jak należy. Jakie rzeczy muszę zakupić do czyszczenia i konserwowania tej fajki ?? Pozdrawiam z Poznania
yopas
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 767
Rejestracja: 10 marca 2009, 12:10 - wt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kupiłem fajkę BARLING

Post autor: yopas »

dellos pisze:Zakupiłem używaną fajkę BARLING,
Gratulacje!
na fajce nazwa + LONDON ENGLADN numer 6279.
Numer wskazuje, że jest to fajka poprzekształceniowa, czyli teoretycznie niskich lotów, co absolutnie prawdą być nie musi, ani niczego niczemu i nikomu nie ujmuje
Chciałem się też przywitać i liczyć na pomoc w starcie palenia fajki jak należy. Jakie rzeczy muszę zakupić do czyszczenia i konserwowania tej fajki ??
Twój osobisty doradca fajkowy na tej stronie!
Możesz zapytać, o co chcesz.
[...]
dellos
Początkujący
Początkujący
Posty: 10
Rejestracja: 25 września 2009, 12:04 - pt

Re: Kupiłem fajkę BARLING

Post autor: dellos »

Tak dzięki, przeszukuję i ucze się. Co do fajki, to i tak myślę, że lepsza od tych po 50zł w trafice. Do tego kupiłem sobie tytoń S.GAWITH COB PLUG. Teraz też inną fajeczkę chcę zakupić by mieć conajmniej 3 sztuki na start przygody. Poprzednia moja to mały Mr.Bróg nr. 29. Ciesze się faktem wejścia na waszą stronę i forum będę też obserwował co Wy macie z kolekcji swoich na sprzedaż. Interesują mnie głównie fajeczki o szorstkim wykończeniu, gdyż bardziej mi się podobają od gładkich. Mam też gruszę w klockach i będę sobie robił własne dla zabawy i przyjemności.
Awatar użytkownika
Mariusz Broniarz
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 13 lutego 2008, 00:15 - śr
Lokalizacja: Poznań

Re: Kupiłem fajkę BARLING

Post autor: Mariusz Broniarz »

Pozdrawiam i życzę powodzenia.
A jakbyś tak coś o sobie skrobnął?
"Kto myśli,że może,ten może.A kto myśli,że nie może,ten nie może.To jest nieuchronne,niezaprzeczalne prawo".
Pablo Picasso.
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Kupiłem fajkę BARLING

Post autor: JSG »

eee barling to dobra firma, choć fakt po zmianie właściciela trochę się zmieniło, to np na rynku amerykańskim większym powodzeniem cieszą się te fajki późniejsze.
Na pewno będzie lepsza od nowych capitoli i innego syfu.

kup niezbędnik i wytnij sobie kołeczek z wałka bukowego lub inszego kawałka kija od szczotki i pal z przyjemnością, plug fajna rzecz tylko trzeba dokładnie rozdrobnić lub pociąć w kosteczkę, trochę trudniejszy w przygotowaniu ale zawsze smakowitszy w paleniu.

Zerknij do faq znajdziesz cenne wskazowki.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
dellos
Początkujący
Początkujący
Posty: 10
Rejestracja: 25 września 2009, 12:04 - pt

Re: Kupiłem fajkę BARLING

Post autor: dellos »

Hmm dzięki za pocieszenie, że dobrą fajkę kupiłem... co do kilku słów o sobie, to jestem Marketingowcem, prócz tego fascynuje mnie żeglarstwo i jachty klasyczne, które co jakiś czas remontuję. Co do fajki, to zawsze mnie interesowała, pykanie dla spokoju ducha. Dziwi mnie fakt, że fajkowego dymu się nie wdycha a jedynie pozwala padać na podniebienie, bo tego zbyt jeszcze nie opanowałem w sensie czerpania z tego satysfakcji. Ale lubię sam pomysł palenia fajki jako ciekawego dodatku do osobowości człeka palącego fajkę, to takie oryginalne bym rzekł. Nie ma aż tak wielu osób patrząc na ulicach idących i pykających fajkę. No i ja jako Armator jachtów, chętnie sobie będę pykał fajkę na wodzie jako kapitan swojego statku i przeznaczenia. Ahoj

P.S: nie jestem, aż tak stary :P mam 30lat.
yopas
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 767
Rejestracja: 10 marca 2009, 12:10 - wt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kupiłem fajkę BARLING

Post autor: yopas »

JSG pisze:eee barling to dobra firma,
hehe... no, Peterson też 8)
[...]
dellos
Początkujący
Początkujący
Posty: 10
Rejestracja: 25 września 2009, 12:04 - pt

Re: Kupiłem fajkę BARLING

Post autor: dellos »

A czemu Peterson tutaj poruszony ?? Rozumiem, że namawiasz do tych fajek :P
yopas
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 767
Rejestracja: 10 marca 2009, 12:10 - wt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kupiłem fajkę BARLING

Post autor: yopas »

dellos pisze:A czemu Peterson tutaj poruszony ?? Rozumiem, że namawiasz do tych fajek :P
Nie, nie namawiam. Petersona pokazuję, w kontraście do stwierdzenia JSG. Bo Peterson to dobra firma, choć nie wszystkie fajki tej firmy są dobre, a ostatnia działalność pokazuje nawet, że jest całkiem sporo tych "złych", co i tak nie oznacza, że nie są one o niebo lepsze od fajek innych firm... choć nie da ukryć się, że wiele firm robi (a już na pewno robiŁO(włącznie z Petersonem)) fajki lepsze. To takie teoretyczne rozważania w podobie do dywagacji nad wyższością Świąt Wielkanocnych lub odwrotnie.
Zresztą ja bym się nie przejmował tymi historyjkami, tylko wziął konkretną fajkę, jeśli leży, jeśli smakuje, jeśli się podoba, to właśnie ona jest dobra... niezależnie, czy wykonana ręką Charatana sto lat temu , czy swoją własną, z kupnego i nawierconego klocuszka...
[...]
dellos
Początkujący
Początkujący
Posty: 10
Rejestracja: 25 września 2009, 12:04 - pt

Re: Kupiłem fajkę BARLING

Post autor: dellos »

Owszem masz rację. Lubię mojego Mr.Bróg nr. 29, mimo że mała i dość mocno się grzeje. Kiedyś z kolegą robiliśmy zabawę w najdłuższe pykanie od jednego zapalenia, udało mi się na większej od tego Mr.Bróg fajeczce osiągnąć czas ok. 1h, oczywiście pewno popełniłem pełno błędów w fajkowaniu ale zabawę mieliśmy na kilka dni po pracy!

A używaliśmy jakiegoś tam taniego dość tytoniu do fajek, a przyjemność była fantastyczna z samego mierzenia czasu czy siedzenia obok na 2 fajki ze stoperem i pykania kto dłużej. Swoją drogą, moj Bróg się mocno nagrzewa więc muszę palić potem poczekać aż wystygnie by ponownie palić wcześniej załadowany tytoń, ale to też zabawa, cała fajka do 3/4 idzie na 3 zapalenia i ok. 10min przyjemności pykania. A mnie to relaksuje samo pykanie bo co do smaku to nie mam tu niczego zbyt do powiedzenia.
dellos
Początkujący
Początkujący
Posty: 10
Rejestracja: 25 września 2009, 12:04 - pt

Re: Kupiłem fajkę BARLING

Post autor: dellos »

Do kolekcji doszedł używany KULPIŃSKI nr 67. Stan średni ale nie popękany komin.
Awatar użytkownika
Rheged
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 541
Rejestracja: 03 października 2008, 12:18 - pt
Lokalizacja: Olsztyn/Ostrołęka
Kontakt:

Re: Kupiłem fajkę BARLING

Post autor: Rheged »

Witamy w naszym gronie!
Zastanawiam się nad tym Twoim smakiem. Może to wina zbyt mocnego i szybkiego palenia? Smakuj dym na języku, mi najbardziej odpowiada smakować go na samym koniuszku, albo bezpośrednio pod językiem. Na podniebieniu oczywiście też. Pal wolno i niezbyt ciepło, na pewno nie gorąco. Bądź ostrożny, bo możesz łatwo i szybko zniszczyć fajkę pociągając zbyt szybko, zbyt zachłannie. Bądź cierpliwy, a poczujesz smak.
Może aromat rozwiązałby sprawę smaku? Polecam Stanwell Vanilla, choć oczywiście co fajczarz, to inny gust.
Gruszki są miłe na początek przygody z paleniem, za to wrzosiec jednak smakuje znacznie lepiej. I cena raczej nie ma związku z jakością fajki. Mi do tej pory znakomicie sprawdza się second Denicotea, pełen kitu. Przynajmniej wytrwała i wyjątkowa smaczna fajeczka. Jakoś nie mam kompleksów, że to nie Peterson.
A czy fajka pogłębia osobowość? Różnie to bywa, na pewno może być ważną życiową towarzyszką. I tego Ci życzę.
Pipe of the rising sun
Sympathy for the pipe
Pipe of the storm
Born to be pipe
eltoro3
Początkujący
Początkujący
Posty: 35
Rejestracja: 29 lipca 2009, 21:57 - śr
Lokalizacja: Tomaszów Maz.

Re: Kupiłem fajkę BARLING

Post autor: eltoro3 »

JSG pisze: Na pewno będzie lepsza od nowych capitoli i innego syfu.
Może masz też na myśli syf typu Peterson? Dwa miesiące temu zakupiłem dwa Petersony w sklepach internetowych i po prostu jest to porażka. Na stronie pięknie napisane, że "nawiert wykonano bardzo precyzyjnie". Ładny chwyt marketingowy. (A Mama mi mówiła, żeby nie wierzyć w słowo pisane. Raz było na płocie napisane D..A, szedł chłop,pogłaskał i sobie drzazgę wbił :twisted: ) Obie mają nawiert za wysoko, pali się to koszmarnie. Do 1/3 jeszcze jako tako, ale dalej to męka Pańska. Lepiej wywalić z niej tytoń i odpocząć, bo i tak nic z tego nie wychodzi. Jak byłem w Krakowie, to na Pijarskiej obejrzałem jeszcze kilka Petersonów i to samo, nawiert za wysoko w każdym egzemplarzu.
W sobotę kupiłem sobie nową fajeczkę: Angelo nr 5. Nabiłem ok. 1/3 MB VA No.1 i paliła się do samego końca bez zgaśnięcia przez prawie pół godz.
Pozdrawiam,
Piotr
Awatar użytkownika
mjp
Administrator
Administrator
Posty: 1056
Rejestracja: 08 października 2004, 11:17 - pt
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Kupiłem fajkę BARLING

Post autor: mjp »

Jeśli kupiłeś nowe fajki w sklepie, to reklamuj. Zbyt wysoki nawiert jest wadą upoważniającą do złożenia reklamacji. Nie ma sensu się katować za niemałe (Petersony raczej tanie nie są) pieniądze.
Pozdrawiam
Maciek
-----------
Szukam spokojnego miejsca do palenia fajki
GG: 12204
yopas
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 767
Rejestracja: 10 marca 2009, 12:10 - wt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kupiłem fajkę BARLING

Post autor: yopas »

Pamiętajmy, że:
W przypadku zakupu towaru przez internet na podstawie ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny, mamy prawo do zwrotu towaru bez podania jakiejkolwiek przyczyny w okresie do 10 dni od otrzymania towaru, a w przypadku kiedy sprzedawca nas nie poinformował o tym prawie to czas jego obowiązywania wydłuża się nawet do 3 miesięcy.

W tym przypadku fajki były już użyte, czyli możemy jedynie reklamować wadę, jaką jest zbyt wysoki nawiert.
Pozdrawiam
y,
[...]
ODPOWIEDZ

Wróć do „Fajki”