Stanwell H.C. Andersen IV

Tutaj rozmawiamy o różnych fajkach, z którymi mamy przyjemność

Moderator: Moderatorzy

Henry
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 164
Rejestracja: 18 października 2006, 16:09 - śr

Stanwell H.C. Andersen IV

Post autor: Henry »

Mikołaj miał problem ze znalezieniem mnie na delegacji, ale z jednodniowym opóźnieniem dostarczył mi paczuszkę z moją pierwszą fajeczką wybraną "bo mi się spodobała" 8)

Obrazek

Wczoraj zabrałem ją na spacerek z małą porcyjką Virginia No 1 Mac Barena coby się powoli oswajała z Va i muszę powiedzieć że jestem zadowolony - leży w rękach dość fajnie dzięki stożkowatemu kształtowi, pali się ładnie i bez problemów. No i wygląda tak fajnie że aż mam ochotę wyjść z domu i zapalić publicznie - chyba pójde jutro do jakiejś knajpki gdzie można palić ;) Palę ją oczywiście na razie z krótkim ogonkiem i filtrem. Co do filtra to pierwszy raz paliłem z filtrem i trochę potrwa zanim się przyzwyczaję... choć czytam uważnie wątki o zastąpieniu go bibułą :) Z początku ciągnąłem ciągnąłem i coś mi słabo się rozpalało - zaglądam do komina a tam ponad centrymetrowa kulka żaru... :wink: Ale potem już paliło się delikatnie i bez grzania... i bez smaku (chyba jednak filtry pójdą na dno szuflady). Ale żeby nie było - jest też wada tej fajeczki - materiał ustnika. Walnął bym tego pacana co wymyślił żeby robić ustniki z akrylu ("Lucite"). Zrozumiałem też określenie które czasami widziałem w necie "acrylic glas" - ja wiem że to wygląda ładnie na półce ale szlag może trafić przy paleniu. Wprawdzie jest on szeroki i przez to wygodny, ale to dziwne uczucie przy dotykaniu go zębami... Ćwiczył ktoś z was jakiś patent z nakładaną gumką coby lepiej się trzymało?

Pozdrawiam,
Henry
Hilson
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 187
Rejestracja: 06 sierpnia 2006, 15:31 - ndz
Lokalizacja: N=51*47'10,5" E=19*25'50,7"

Re: Stanwell H.C. Andersen IV

Post autor: Hilson »

Henry pisze: .... ciach ... ale to dziwne uczucie przy dotykaniu go zębami... Ćwiczył ktoś z was jakiś patent z nakładaną gumką coby lepiej się trzymało?
:D
Witam,
tak ćwiczyłem, ale nakładkę gumową gdzie indziej nakładałem :oops:
:lol: A Ty lubisz w buzi trzymać w gumie? :oops:
Wszystkich urażonych moim postem przepraszam za OT i Moje Specyficzne poczucie humoru.
Pozdrawiam,
Hilson
Grzegorz XVI
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 443
Rejestracja: 13 marca 2006, 17:13 - pn
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Stanwell H.C. Andersen IV

Post autor: Grzegorz XVI »

Hilson pisze:
Henry pisze: .... ciach ... ale to dziwne uczucie przy dotykaniu go zębami... Ćwiczył ktoś z was jakiś patent z nakładaną gumką coby lepiej się trzymało?
:D
Witam,
tak ćwiczyłem, ale nakładkę gumową gdzie indziej nakładałem :oops:
:lol: A Ty lubisz w buzi trzymać w gumie? :oops:
Wszystkich urażonych moim postem przepraszam za OT i Moje Specyficzne poczucie humoru.
Ubóstwiam ludzi z takim poczuciem humoru :D może dlatego że mam podobne :lol: :lol: :lol: i dzień stał się weselszy... DZIĘKI!
gg: 5238466
pozdrawiam
Scorpio
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 696
Rejestracja: 21 listopada 2004, 22:19 - ndz
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: Scorpio »

Hilson, przez Ciebie zaplułem monitor kawą :lol: Tak trzymaj :pipeman:

Henry, gdzieś tu na forum kiedyś widziałem post o nakładkach na ustnik. Poszukaj.
Natomiast ja osobiście bardzo lubię akrylowe ustniki i to "dźwięczno-szklane" stukanie o zęby wcale mi nie przeszkadza. Rzecz gustu.
A fajeczki gratuluję. Rewelacja :pipeman:
Uwaga na wódke! Mam po niej kaca i paskudne kobiety w mieszkaniu..
Henry
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 164
Rejestracja: 18 października 2006, 16:09 - śr

Re: Stanwell H.C. Andersen IV

Post autor: Henry »

Hilson pisze:tak ćwiczyłem, ale nakładkę gumową gdzie indziej nakładałem :oops:
:lol: A Ty lubisz w buzi trzymać w gumie? :oops:
Wszystkich urażonych moim postem przepraszam za OT i Moje Specyficzne poczucie humoru.
Koleżanka mi powiedziała że to mało przyjemne ale za to bezpieczniejsze :wink:
Wiedziałem że tak się będzie kojarzyć :twisted:

A serio to na alt.pipe był niedawno wątek człowieka który skarżył się
na to że lubi trzymać fajkę cały czas w zębach a nie jest to przyjemne jeśli trwa jakiś czas - i właśnie dostał kilka odpowiedzi o jakichś gumowych nakładkach.

Scorpio: może się przyzwyczaję. W falconie też jest chyba akryl, ale mniesza powierzchnia. Za to w gruszce Mr Bróg mam bardzo fajny - chyba z parakauczuku - więc ponieważ to bent to super się z nim spaceruje (szczególnie teraz jesienią jak lepiej mieć ręce w kieszeniach).
Awatar użytkownika
dr Wicik
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 120
Rejestracja: 12 sierpnia 2005, 22:53 - pt
Lokalizacja: pod Warszawą

Post autor: dr Wicik »

Akryl jak to akryl jednemu odpowiada drugiemu nie, ale jedno musze powiedziec piekna fajka, ładne drewno - naprawde super fajka.
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Re: Stanwell H.C. Andersen IV

Post autor: j4szczur »

Henry pisze:W falconie też jest chyba akryl
Nie spotkałem w falconach ustnika z akrylu. W falconach z którymi miałem styczność ustnik jest z jakiegoś tworzywa sztucznego które ma mało wspólnego z akrylem.

Nakładki na ustnik widziałem u amerykańców.
Hilson
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 187
Rejestracja: 06 sierpnia 2006, 15:31 - ndz
Lokalizacja: N=51*47'10,5" E=19*25'50,7"

Re: Stanwell H.C. Andersen IV

Post autor: Hilson »

Henry pisze: Koleżanka mi powiedziała że to mało przyjemne ale za to bezpieczniejsze :wink:
Wiedziałem że tak się będzie kojarzyć :twisted:
:shock:

a wracając do "merituma": w starych katalogach fajczarskich widziałem "takie ochraniacze z gumy na zgryz ustnika". To z lat 70-80 ubiegłego wieku (sic!).
Z różnych przyczyn nie trzymam fajki cały czas w ustach, więc ten problem mnie nie dotyczy.Wydaje mi się, że rozumiem o co Ci chodziło w poście: NIE ZNISZCZYĆ ustnika zębami. Taki wymarzony, piękny, a tu trach ...porysowany i ślady (Dziku kłów czy siekaczy bo nie pamiętam, a chciałbym by odpowiedż była tip-top?a innego fachowca z branży nie znam, przepraszam przypomniało mi się ..znam, On jest na bierząco.. Bublik ).
Wzywani do tablicy-wystąp!
Po prosyu NORMALNIE !
Fajka przecudna.
Pozazdrościć!
Pozdrawiam,
Hilson
Henry
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 164
Rejestracja: 18 października 2006, 16:09 - śr

Post autor: Henry »

j4szczur: Z falconem może i racja - nie dzwonił tak o zęby :)

Hilson: jeszcze nie doszedłem do tego etapu żeby kupować fajkę i tylko na nią patrzeć :wink: Poza tym jak po fajce widać że używana to znaczy że dobra jest - to jak z opalaniem do brązu meershaum'ów.
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Stanwell H.C. Andersen IV

Post autor: bublik »

Hilson pisze:Taki wymarzony, piękny, a tu trach ...porysowany i ślady (Dziku kłów czy siekaczy bo nie pamiętam, a chciałbym by odpowiedż była tip-top?a innego fachowca z branży nie znam, przepraszam przypomniało mi się ..znam, On jest na bierząco.. Bublik ).
Wzywani do tablicy-wystąp!
Wezwany się odzywam :-) Ja rysuję fajkę siekaczami, ale widziałem kiedyś faceta, co trzymał przedtrzonowcami. Jak komu wygodniej - mi się wydaje, ze wtedy bym chyba zalał śliną wszystko wkoło :-)
Co do akrylowych ustników to myuszę rzec, że rysują się mniej od bardziej plastycznych materiałów - co chyba logiczne zresztą... Nie wiem czemu, ale mi się ustniki rysują tylko od spodu - a szczerbaty w szczęce jeszcze nie jestem :-)

P.S. Hilsonie, dzisiaj właśnie urwałem 1/2 pktu na egzaminie z histologii właśnie za ząb :-) Sorry za OT.
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
Dziku

Post autor: Dziku »

Jak Bublik będzie w moim wieku (że o Twoim Hilsonie nie wspomnę) to już też nie będzie "na bieżąco" :lol:
Co do mnie to ja fajkę w ustach raczej nieco z boku trzymam i na ustnikach są ślady zębów przedtrzonowych.

Edit:
Mam w pracowni na szkoleniu z psg doktoranta z Zakładu Anatomii Prawidłowej - ten chłopina jest dopiero na bieżąco. Aż mi go normalnie żal. Fajki nie pali.
Hilson
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 187
Rejestracja: 06 sierpnia 2006, 15:31 - ndz
Lokalizacja: N=51*47'10,5" E=19*25'50,7"

Post autor: Hilson »

:)
Chodziło mi "na czsie" , "w temacie", a nie na bierząco :) .
Jak się ma w domu dyslektyka, to nieraz niełatwo rozrurznić!
Mea culpa!
:)
Pozdrawiam,
Hilson
ODPOWIEDZ

Wróć do „Fajki”