FALCON

Tutaj rozmawiamy o różnych fajkach, z którymi mamy przyjemność

Moderator: Moderatorzy

JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: FALCON

Post autor: JSG » 04 marca 2008, 06:13 - wt

zebra pisze:Podejrzewam, że dzieje się tak gdyż do tradycyjnej główki włożony jest wkład z pianki tym samym pomniejszając jej pierwotną objętość. Trochę to przykre że falcon poszedł na łatwiznę upraszczając produkcję, (w gotowej główce wrzoścowej umieszcza wkład i ma z głowy). Jak dla mnie wrzosiec powinien zostać uszczuplony o wymiary wkładu, a przynajmniej wkład nie powinien zajmować aż tyle objętości pierwotnej.
hmmm trochę w tym racji, ale dlaczego u diabła ten wkład ma takie schody, zamiast stożkowego frezowania? To że zmniejszono średnicę da się przeżyć ale te schody fatalnie się nabija... to co jest powyżej otworu pali się wyśmienicie ale to co jest w tej węższej części już zdecydowanie gorzej, pomijając to że fajka jest niezwykle mała nie przez średnice ale przez płytkość.
Szkoda że nie mam znajomego dentysty, zrobił bym cyfrowy rentgen główki i ocenił czy nie da się nadać jej kształtu normalnego komina.
Pamiętam swoją pierwszą fajkę z piankowym wkładem- wtedy nawet niewiedziałem że to pianka morska :roll: zgubioną kilka lat temu i miała ona normalnie wyprofilowany kształt.

Nie jest źle, nabita best brawn 6" fajka paliła się od 9:05 do 10:15 tylko to przewężenie to marnotrawstwo tytoniu... bo tam się dobrze nie wypala.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Mad Mike
Początkujący
Początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 29 lutego 2008, 14:33 - pt
Lokalizacja: Warszawa - Mokotów

Re: FALCON

Post autor: Mad Mike » 06 marca 2008, 22:52 - czw

JSG pisze:Nie jest źle, nabita best brawn 6" fajka paliła się od 9:05 do 10:15 tylko to przewężenie to marnotrawstwo tytoniu... bo tam się dobrze nie wypala.
:shock:
Znaczy się dużo pracy przede mną... :roll: U mnie z główką Algiers i wkładem z pianki po 30 minutach było po sprawie...
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: FALCON

Post autor: JSG » 07 marca 2008, 08:04 - pt

Mad Mike pisze:
JSG pisze:Nie jest źle, nabita best brawn 6" fajka paliła się od 9:05 do 10:15 tylko to przewężenie to marnotrawstwo tytoniu... bo tam się dobrze nie wypala.
:shock:
Znaczy się dużo pracy przede mną... :roll: U mnie z główką Algiers i wkładem z pianki po 30 minutach było po sprawie...
Na spotkaniu w pubie paliłem przy rozmowie ok 45min. Jeszcze będę ją testował nie jeden raz :pipeman: i będę się dzielił wrażeniami.
[edit 2008-03-07 14:15]
Pykam SY Elephant Dung od 13:20... i nie chce sie skończyć wstrenctwo jedne... zostało mi jeszcze tyle co w tym kanaliku na dole poniżej pełnej średnicy komina.
Tak więc godzinka dla główki z piankowym wkładem nie jest problemem.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
Brachytron
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 391
Rejestracja: 13 września 2007, 08:14 - czw
Lokalizacja: Ławica
Kontakt:

Re: FALCON

Post autor: Brachytron » 07 marca 2008, 19:52 - pt

Jako uzytkownik Falconow z pewnym stazem i wlasnym i fajek - pierwsza byla po ojcu ktory palil ja jeszcze gdy Amphora byla Amphora, zauwazam niestety, podobnie jak u wspomnianego tytoniu pewna degradacje marki. Mam 3 stare, swietne Falcony ale jakis rok temu spodobal mi sie na ebayu nowy, zolto-zloty straight z reflowanym Billiardzikiem. Co do glowki nie mialem zastrzezen ale czesc metalowa nie byla wspaniala - po prostu niechlujnie wykonana, ustnik dosc swobodnie zamontowany - powinien byc wpasowany na stale, przy probie wyjecia go wyszedl bez oporow... wraz z rurka. Fajka po wyjsciu z fabryki nie byla szczelna. Czytalem na roznych forach o podobnych przypadkach. Generalnie poszla na czesci do starych Falconow. Dzis, gdyby przypadkiem mnie naszla ochota na Falcona, to albo kupilbym go w sklepie po dokladnych ogledzinach albo jesli z internetu to stara lyzke a glowke osobno i to raczej bez wkladu. Ja rozumiem, ze firma ostatnio przechodzi z rak do rak (kilkanascie lat u Mertona, od kilku miesiecy u Australijczykow) ale takie rzeczy nie powinny sie zdarzac. Jakkolwiek ta wpadka, o dziwo, nie zmienila mojego stosunku do Falcona. Nadal uwazam ze jest to swietny wynalazek, znaczacy kawalek historii fajczarstwa i ze kazdy powinien go choc sprobowac. A na zakonczenie jak kiedys wygladaly glowki z wkladem...
Zawsze będę początkujący...
zebra
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 472
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 23:14 - pn
Lokalizacja: Lublin

Re: FALCON

Post autor: zebra » 07 marca 2008, 21:49 - pt

Brachytron pisze:zauważam niestety, podobnie jak u wspomnianego tytoniu pewna degradacje marki
Zauważam i ja. Posiadam w swej kolekcji dwa falcony jeden używany to straight kupiony kiedyś na allegro o sygnaturze pod łyżeczką FD 15, a drugi nowy bent AN 10. Porównanie wypada znacznie na korzyść starszego modelu. Kupując nowego falcona (drogą internetową) otrzymałem paskudny odlew z dziurą na powierzchni łyżeczki, a drugi po wymianie też pozostawiał sporo do życzenia. Nie miałem jeszcze przyjemności oglądać linii International, ciekawi mnie wykonanie czy też taka loteria jak w wersji standartowej?
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: FALCON

Post autor: JSG » 07 marca 2008, 22:08 - pt

Ciekawostki opowiadacie, te falcony które ogladałem w trafikach były raczej niebrzydkie, choć może to sprzedawcy celowo wystawiają takie sztuki.
Sam mam kupiona używane łyżeczki i tak international jak standard są bardzo przyzwoicie zrobione- to że ustnik da się zdjąć w standardzie sobie raczej chwalę. Ciekaw jestem jaki będzie mój trzeci falcon- international ale prosty nie bent.

Do główki którą kupiłem nową mam kilka zastrzeżeń- poza wyżej opisanymi- na styku pianki i drewna na dole główki były wystrzępione drzazgi, główka jest bejcowana i pod wpływem kondensatu bejca farbuje- co widać po filtrze z jasnego wyciorka, który po paleniu jest różowy. Napisałem mail do merton and falcon Ltd z prośbą o zdjęcia samego wkładu przed włożeniem do główki- jeśli przyślą takie zdjęcie będzie można podjąć próbę nadania kominowi jakiegoś normalnego kształtu(coś wątpie żeby przysłali.. ale z anglikami nigdy nic nie wiadomo) Ponadto googlam cały czas, może któryś ze sprzedawców zdecydował się na rozcięcie takiej główki na pół w celach pokazowych i gdzieś w sieci zdjęcie przekroju takiej główk z wkładem z pianki jest.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
Brachytron
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 391
Rejestracja: 13 września 2007, 08:14 - czw
Lokalizacja: Ławica
Kontakt:

Re: FALCON

Post autor: Brachytron » 08 marca 2008, 00:39 - sob

JSG pisze:Ciekawostki opowiadacie, te falcony które ogladałem w trafikach były raczej niebrzydkie, choć może to sprzedawcy celowo wystawiają takie sztuki.
Sam mam kupiona używane łyżeczki i tak international jak standard są bardzo przyzwoicie zrobione- to że ustnik da się zdjąć w standardzie sobie raczej chwalę.
Napisałem mail do merton and falcon
Ponadto googlam cały czas, może któryś ze sprzedawców zdecydował się na rozcięcie takiej główki na pół w celach pokazowych i gdzieś w sieci zdjęcie przekroju takiej główk z wkładem z pianki jest.
Mielismy z Zebra na mysli zakupy internetowe...
Na twoim miejscu staralbym sie jak najrzadziej ruszac ustnik. To nie jest sytuacja jak w normalnej fajce gdzie drewno dzieki wloknom ma zdolnosc dostosowywania sie do tworzywa i wiele wybacza. Tutaj raz wytarte tworzywo o metal spowoduje ze ustnik moze byc luzny. Nieruchomy ustnik byl zalozeniem producenta, nie ma powodu do jego wyciagania.
Merton and Falcon nie istnieje od lipca 2007 roku po sprzedazy firmy, mozesz nie dostac odpowiedzi.
Zawsze będę początkujący...
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: FALCON

Post autor: JSG » 08 marca 2008, 07:34 - sob

Brachytron pisze: Na twoim miejscu staralbym sie jak najrzadziej ruszac ustnik. To nie jest sytuacja jak w normalnej fajce gdzie drewno dzieki wloknom ma zdolnosc dostosowywania sie do tworzywa i wiele wybacza. Tutaj raz wytarte tworzywo o metal spowoduje ze ustnik moze byc luzny.
Nie spowoduje to nic nie odwracalnego, bez problemu można przywrócić ścisłość między ustnikiem a aluminium- ale nie wyjmuje ustnika.
Nieruchomy ustnik byl zalozeniem producenta, nie ma powodu do jego wyciagania.
Ułatwia to czyszczenie fajki. Bardzo ułatwia.
Merton and Falcon nie istnieje od lipca 2007 roku po sprzedazy firmy, mozesz nie dostac odpowiedzi.
coś dostałem, ale się nie zrozumieliśmy, pisze jeszcze raz.

Ten obrazek pokazuje główkę taką jak masz Ty, zwróć uwagę na zdjęcia na poprzedniej stronie tego wątku gdzie pokazuje mankament mojej główki.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Pan Abażur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 637
Rejestracja: 30 czerwca 2007, 00:28 - sob

Re: FALCON

Post autor: Pan Abażur » 08 marca 2008, 09:27 - sob

Tak trochę luźno i nie w temacie...ale jak zobaczyłem powyższą fotkę, to od razu skojarzył mi się orzech kokosowy...

PZDR
rami
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 04 marca 2008, 18:17 - wt

Re: FALCON

Post autor: rami » 08 marca 2008, 10:13 - sob

jeśli falcony sprzed lat są faktycznie lepiej wykonane od aktualnie produkowanych, to być może to okazja? http://www.allegro.pl/item325738845_faj ... niezb.html
Cena jednak jest hmmm... solidna. Wyższa od nowej fajki.
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: FALCON

Post autor: maciej_faja » 08 marca 2008, 11:46 - sob

rami napisał:
Cena jednak jest hmmm... solidna. Wyższa od nowej fajki.
Fucktycznie, cena niezła, lecz nie wyższa od nowej fajki. Koszt widelce to około 115PLN, a główka 90PLN za sztukę.
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski
MrkSs
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 131
Rejestracja: 17 września 2007, 14:19 - pn
Lokalizacja: Warszawa

Re: FALCON

Post autor: MrkSs » 08 marca 2008, 13:17 - sob

Ja bym powiedzial raczej ze cena dosc rozsadna za ta fajeczke i akcesoria.
rami
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 04 marca 2008, 18:17 - wt

Re: FALCON

Post autor: rami » 08 marca 2008, 17:18 - sob

maciej_faja pisze:. Koszt widelce to około 115PLN, a główka 90PLN za sztukę.
oj, jakieś drogie źródło podajesz... przykładowy sklep w Wielkiej Brytanii (smoke.co.uk - pierwszy z brzegu - być moźe da radę znaleźć jeszcze taniej) razem z VAT liczy nam za zestaw z dwoma główkami 39 funtów. Czyli przy niezłym kursie złotówki 180zł - duzo taniej niż podajesz... choć faktycznie się zagalopowałem - jakieś 30zł drożej niż wywoławcza cena tego używanego zestawu z allegro.
Awatar użytkownika
Brachytron
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 391
Rejestracja: 13 września 2007, 08:14 - czw
Lokalizacja: Ławica
Kontakt:

Re: FALCON

Post autor: Brachytron » 08 marca 2008, 18:56 - sob

[quote="JSG
Ten obrazek pokazuje główkę taką jak masz Ty, zwróć uwagę na zdjęcia na poprzedniej stronie tego wątku gdzie pokazuje mankament mojej główki.[/quote]

Zwrocilem uwage i z przykroscia moge Ci powiedziec jedno, ze glowka jest do reklamacji, w trakcie produkcji wypadl jeden etap - dowiercenie komina wiertlem stozkowym. Jesli mozesz to zareklamowac to zrob to jak najszybciej, bo z reklamacjami tak jest ze im dluzej sie zwleka tym trudniej. Jesli nie, to mozesz oczywiscie z tym zyc, ale sam zauwazyles niedoskonalosci. Mozesz tez dowiercic to samemu odpowiedniej srednicy wiertlem do metalu, na mokro i recznie, bez wiertarki. Masz zdjecia pogladowe to dasz rade. I na koniec to nie jest wklad s. str. ale pyl piankowy z jakims spoiwem. Robia tak teraz prawie wszyscy Butzem C wlacznie, o czym sie niestety przekonalem. Robia to tak, ze wierca szeroki komin w drewnie, zalewaja to masa piankowa i dopiero potem nawiercaja wlasciwy komin. Przy masowej produkcji i kruchosci pianki (zwlaszcza wkladu o grubosci scianki 2-3 mm) inne rozwiazanie nie byloby ekonomiczne. Niestety...

Pozdrawiam
Zawsze będę początkujący...
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: FALCON

Post autor: JSG » 08 marca 2008, 21:14 - sob

Brachytron pisze:[quote="JSG
Ten obrazek pokazuje główkę taką jak masz Ty, zwróć uwagę na zdjęcia na poprzedniej stronie tego wątku gdzie pokazuje mankament mojej główki.
Zwrocilem uwage i z przykroscia moge Ci powiedziec jedno, ze glowka jest do reklamacji, w trakcie produkcji wypadl jeden etap - dowiercenie komina wiertlem stozkowym. Jesli mozesz to zareklamowac to zrob to jak najszybciej, bo z reklamacjami tak jest ze im dluzej sie zwleka tym trudniej. Jesli nie, to mozesz oczywiscie z tym zyc, ale sam zauwazyles niedoskonalosci. Mozesz tez dowiercic to samemu odpowiedniej srednicy wiertlem do metalu, na mokro i recznie, bez wiertarki. Masz zdjecia pogladowe to dasz rade. I na koniec to nie jest wklad s. str. ale pyl piankowy z jakims spoiwem. Robia tak teraz prawie wszyscy Butzem C wlacznie, o czym sie niestety przekonalem. Robia to tak, ze wierca szeroki komin w drewnie, zalewaja to masa piankowa i dopiero potem nawiercaja wlasciwy komin. Przy masowej produkcji i kruchosci pianki (zwlaszcza wkladu o grubosci scianki 2-3 mm) inne rozwiazanie nie byloby ekonomiczne. Niestety...

Pozdrawiam[/quote]

Bardzo mnie zaintgrygowałeś, w poniedziałek idę do fajki a we wtorek do Sherloka zobaczyć jak tamte główki wyglądają. Powiem szczerze że precyzja i pietyzm z jakimi wykonano nawiert w piance nie wskazują na niedokończoną pracę.
Jeśli jest jak piszesz nie pozostaje mi nic innego jak wykonanie nawiertu- ale to akurat nie jest specjalna sztuka- no może poza znalezieniem wiertła średnicy blisko 2cm. bo o ile otwornice i sedniki do drewna mam o tyle metalowe- w tym przypadku najlepsze będzie problem- może jeszcze wiertło diamentowe do betonu zdało by egzamin.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Fajki”