oryginalna amphora za granicą..

Wszelkie dyskusje dotyczące tytoni umieszczamy TUTAJ.

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
S_P
Pykacz
Pykacz
Posty: 59
Rejestracja: 12 stycznia 2008, 13:45 - sob

oryginalna amphora za granicą..

Post autor: S_P » 19 grudnia 2011, 01:26 - pn

Witajcie,

Czy ktoś z Was może wie jak wygląda jakość Amphory red full aroma - tej co to ją wszyscy wspominają - za granicą?

Bo np drum za granicą to super shag a u nas śmieci co rusz coraz gorszej jakości.. Ciekawi mnie czy może z amphora nie jest tak samo...?

Szczególnie interesuje mnie jak sprawa się ma w krajach takich jak Dania ? Akurat mam tam chwilowo rodzinę i zastanawiałem się czy może ktoś zna odpowiedź co do jakości i analogii do tej starej polskiej.




Pozdrawiam
Awatar użytkownika
MSee
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1021
Rejestracja: 06 stycznia 2008, 18:44 - ndz
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: oryginalna amphora za granicą..

Post autor: MSee » 19 grudnia 2011, 14:50 - pn

To może poproś rodzinę o przesłanie jednej saszetki i będziesz mógł sam ocenić ewentualne różnice w jakości? Zawsze lepiej chyba ocenić samemu...

Pozdr.
マルツェル
Awatar użytkownika
S_P
Pykacz
Pykacz
Posty: 59
Rejestracja: 12 stycznia 2008, 13:45 - sob

Re: oryginalna amphora za granicą..

Post autor: S_P » 19 grudnia 2011, 16:32 - pn

wydaje mi się, że różnica albo jej brak jest na tyle ewidentny, iż istnieje możliwość tego by już tutaj dostać jednoznaczną odpowiedź ;)

w necie znalazłem sprzeczne info. Jedna informacja była taka że jest duża różnica na plus zagranicznego i że nadal trzymają poziom, natomiast gdzie indziej - bodaj tutaj - przeczytałem że ogólnie zmieniono technologię dedykowaną do tego tytoniu i wszędzie jest słaby (być może u nas po prostu najsłabszy pod względem jakości).
tomasz_z
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 979
Rejestracja: 20 września 2006, 12:00 - śr
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: oryginalna amphora za granicą..

Post autor: tomasz_z » 19 grudnia 2011, 17:33 - pn

W zasadzie MSee wyczerpał temat;

Bo co znaczy trzymać poziom? Wg mojej oceny może jest ok, a wg Ciebie - nie. Dlatego warto chyba zaryzykować kilka euro by samemu się przekonać i ocenić.

Jeśli jest źle - to dlaczego, wg wiarygodnych źródeł najczęściej kupowanym tytoniem w Polsce jest właśnie Amphora? Bo zła? A może dobra? A może tylko dobra zdaniem kupujących, a Tobie nie podejdzie?

No i na końcu: w ilu miejscach na świecie jest amphora produkowana? Czy w Polsce też? Jeśli poza Polską, to znaczy, że na nasz rynek specjalnie robią inną?

itd...
follow the white rabbit...
gg# 1668157

http://www.zembrowskipipes.com" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
S_P
Pykacz
Pykacz
Posty: 59
Rejestracja: 12 stycznia 2008, 13:45 - sob

Re: oryginalna amphora za granicą..

Post autor: S_P » 19 grudnia 2011, 18:29 - pn

Otóż to bardzo częsta praktyka w biznesie że tworzy się strefy w których rozprowadza się towar innej jakości. Osobiście miałem przykład tego z tytoniem drumm który w Polsce jest dwie półki gorszy od tego z Holandii. Ten polski drum ma więcej patyków z lasu;). Drugim z innej trochę dziedziny jest kawa Jacobs, w latach 90-tych mieszano z prosem i sprzedawano jako 100% kawę mieloną. Znajomy z pierwszej ręki mi tą historię opowiedział, gdy chcąc sprowadzać kawę do PL dostał trzy cenniki tej samej kawy mielonej. Proporcje były takie:
Niemcy 100 % kawy
Polska i eu środkowa 30% prosa 70 % kawy
Rosja 50% prosa i 50% kawy

Oczywiście Niemiecki sort był najdroższy - a po dopytaniu dowiedział się dlaczego (tj. jw.)

Wiele osób wie dobrze że analogicznie było - a może nadal jest, tego nie wiem - z proszkami do prania. W porównaniu tych polskich i niemieckich - oczywiście tej samej firmy np persil .

herbatę dilmach parę lat temu - też nie wiem jak jest dziś - tą z anglii sprowadzaną można było zaparzyć 6 razy w kubku i mieć 6 mocnych herbat z jednej torebki, a z polskiego dilmaha tylko jedną..

Konkludując nadal nie otrzymałem odpowiedzi... a biznes is biznes, You know that? ;)

a że kasy mi się nie przelewa nie wiem jak, to wolałbym nie kupić wiórek kalibru alsbo ;) [zaznaczam że to moje prywatne zdanie i przepraszam wszystkich urażonych fanów alsbo.. gorąco ich pozdrawiam! :) ]

ps. Ponoć do wszystkich papierosów w Polsce jest nakaz dodawania parędziesiąt procent polskiego tytoniu by wspierać cudownej jakości polski przemysł tytoniowy.


Pozdrawiam
tomasz_z
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 979
Rejestracja: 20 września 2006, 12:00 - śr
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: oryginalna amphora za granicą..

Post autor: tomasz_z » 19 grudnia 2011, 20:28 - pn

S_P pisze:Otóż to bardzo częsta praktyka w biznesie że tworzy się strefy w których rozprowadza się towar innej jakości. Osobiście miałem przykład tego z tytoniem drumm który w Polsce jest dwie półki gorszy od tego z Holandii. Ten polski drum ma więcej patyków z lasu;). Drugim z innej trochę dziedziny jest kawa Jacobs, w latach 90-tych mieszano z prosem i sprzedawano jako 100% kawę mieloną. Znajomy z pierwszej ręki mi tą historię opowiedział, gdy chcąc sprowadzać kawę do PL dostał trzy cenniki tej samej kawy mielonej. Proporcje były takie:
Niemcy 100 % kawy
Polska i eu środkowa 30% prosa 70 % kawy
Rosja 50% prosa i 50% kawy

Oczywiście Niemiecki sort był najdroższy - a po dopytaniu dowiedział się dlaczego (tj. jw.)

Wiele osób wie dobrze że analogicznie było - a może nadal jest, tego nie wiem - z proszkami do prania. W porównaniu tych polskich i niemieckich - oczywiście tej samej firmy np persil .

herbatę dilmach parę lat temu - też nie wiem jak jest dziś - tą z anglii sprowadzaną można było zaparzyć 6 razy w kubku i mieć 6 mocnych herbat z jednej torebki, a z polskiego dilmaha tylko jedną..

Konkludując nadal nie otrzymałem odpowiedzi... a biznes is biznes, You know that? ;)

a że kasy mi się nie przelewa nie wiem jak, to wolałbym nie kupić wiórek kalibru alsbo ;) [zaznaczam że to moje prywatne zdanie i przepraszam wszystkich urażonych fanów alsbo.. gorąco ich pozdrawiam! :) ]

ps. Ponoć do wszystkich papierosów w Polsce jest nakaz dodawania parędziesiąt procent polskiego tytoniu by wspierać cudownej jakości polski przemysł tytoniowy.


Pozdrawiam

Konstatując - proponuję o rozwagę w opiniach. Choć w innej dywizji - pracuję w firmie Henkel - która jest m.in. producentem proszków Persil. Radzę wyważyć pisane słowa. Tak po przyjacielsku, od fajki.

Dalej - co innego blendy mielonej kawy - i lat 90-tych.... dzisiaj mamy niejako 20 lat później. Mamy komputery - wtedy nie. Czasy się zmieniły. Może zatem pójdźmy dalej - i wysuń tezę, że do mielonego tytoniu jest trawa boiskowa dodawana....

A najprościej jest jednak zamówić paczkę, jak sugerował kolega i sprawdzić samemu.

Nie chce mi się wierzyć, że są dwie linie do produkcji tytoni fajkowych, przy masowej produkcji... może tak jest - nie bronię; ale pracując w firmie produkującej różne wyroby, wiem, ile byłoby zachodu przy masowej produkcji, by robić na Polskę "wałki". Co innego - gdyby robić to na całym towarze.,,,

Nie wiem; Amphory nie palę.
follow the white rabbit...
gg# 1668157

http://www.zembrowskipipes.com" onclick="window.open(this.href);return false;
niedzwiecki
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 121
Rejestracja: 17 kwietnia 2008, 13:18 - czw
Lokalizacja: Warszawa

Re: oryginalna amphora za granicą..

Post autor: niedzwiecki » 19 grudnia 2011, 21:01 - pn

Obecnie posiadam Amphorę z 2 źródeł. Kody kreskowe wskazują w pierwszym przypadku na Danię, a w drugim na Niemcy. Miałem więcej rodzai, ale teraz się skończyły. Przedstawię sprawę w formie handlowej czyli 24 zł/szt. + 9 zł. przesyłka niezależnie od ilości zakupionych tyt. Jeśli kogoś uraziłem, tak stawiając sprawę, to przepraszam.
Życzę Wesołych Świąt!
golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: oryginalna amphora za granicą..

Post autor: golf czarny » 20 grudnia 2011, 00:08 - wt

:offtopic: Panie Tomaszu zabrzmiało groźnie. Opinii nie ma co ważyć trzeba je wyrażać wprost. Ocena subiektywna towaru dokonywana przez potencjalnego nawet konsumenta nie narusza prawa w zakresie ochrony zarówno własności przemysłowej jak i ochrony firmy. Dopiero wprost posądzenie firmy o nieuczciwe praktyki może rodzić taką odpowiedzialność.
Chce tylko Panu powiedzieć tyle , iż w mojej opinii sama struktura firmy może dużo powiedzieć. Regionalizacja działów sprzedaży dużo mówi o regionalizacji produkcji. Pomiędzy poszczególnymi regionami przepływ danych może być hamowany lub fałszowany przez odpowiednie , niejawne firmowe stanowiska. Zatem przekonanie o jednolitości procedur oraz receptur może być sztuczne i mijać się z prawdą. Ale takie przypadki są skrajne. I w firmach globalnych na wielu poziomach jest świadomość odmiennej jakości produktów na poszczególne regiony. Konsument wie o tym przez porównanie. Wyrażenie opinii,że dany proszek jest lepszy w Niemczech niż w Polsce jest prawnie obojętne. To samo dotyczy każdego odpowiednio skonkretyzowanego towaru.
Nie bez kozery każdy region przeprowadza swoje badania na dany produkt by jak tłumaczy się to często "poznać preferencje" . Oczywiście to jest jedna strona medalu bo drugą jest swoisty test "na ile możemy sobie pozwolić" i tworzy się "dziwna" aczkolwiek wytłumaczalna zasada. Tam gdzie ruch konsumencki jest prężny a konsument obeznany z jakością a zatem ocena towarów odbywa się bezwzględnie to towary w odczuciu przede wszystkim konsumentów spoza regionu lepsze.

Żeby nie być zupełnie oderwanym o rzeczywistości "tytoniowej"- w Polsce jest w sprzedaży tabaka występująca pod nazwą "alpina" produkt wielce zasłużonego Aloisa Poschla . Otóż wśród użytkowników tej tabaki panuje ugruntowane przekonanie, że produkt pochodzący z Niemiec w charakterystycznym ostro zakończonym pudełku znacząco się rożni od wyrobu rozprowadzanego przez firmę TTIw pudełku nieco innym. Firma ta wyjaśniała wielokrotnie ,że takich różnic nie ma- tylko ,że o dziwo użytkownicy je czują i tabaka sprowadzana jest prawie dwukrotnie droższa.
tomasz_z
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 979
Rejestracja: 20 września 2006, 12:00 - śr
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: oryginalna amphora za granicą..

Post autor: tomasz_z » 20 grudnia 2011, 00:54 - wt

Miło poczytać tak napięty wywód, jednak...

Rozpowszechnianie opinii lub wyrażenie, że:

Wiele osób wie dobrze że analogicznie było - a może nadal jest, tego nie wiem - z proszkami do prania. W porównaniu tych polskich i niemieckich - oczywiście tej samej firmy np persil .

akurat subiektywną opinią nie jest. Omawia zjawisko, a nie odczucie odbiorcy/konsumenta. Zatem nadal uważam, że jest odważnym stwierdzeniem. Choćby nawet prawnie obojętnym (prawnikiem nie jestem i nie o prawne aspekty nawet chodzi).

Co do regionalizacji i takich regionalnych "półprawd" to też i w kontekście do koncernów warto się zastanowić przed napisaniem. Nie każdy musi mieć tak samo. I pewnie możemy przytaczać sobie różne przykłady - nie bronię każdej firmy; nie zaprzeczam, że pewnie na rynku jest różnie, ale "regionalizm i koncern" - nie musi być tożsame z regionalnie różną jakością.

A już do tematu wracając, to dotykamy dwóch różnych tematów:
a. tabaka (tu przytoczona) występuje w sprzedaży w dwóch różnych opakowaniach, co już sugeruje albo różne linie produkcyjne / wytwórnie lub zawartość; czy to samo można powiedzieć o Amphorze? nie wiem;
b. odbieranie jakości przez pryzmat ceny? że sprowadzana jest dwukrotnie droższa? i co z tego?

ps. ciekawy case się trafić może.... obniżyć jakość i podnieść cenę; oczywiście - regionalnie... ciekawy jak postrzegany może być materiał?

ps.2 - dalej za wywodem... i jednocześnie w temacie - ciekawe jak i czy ktoś odczuł sprawdzanie "preferencji" tytoni fajkowych, sprawdzanych przez palaczy wspomnianej Amphory? Bo żeby w kraju u nas zrobić takie badanie, to środowisko by o tym słyszało. Zapewne choć nie na pewno. Ktoś słyszał?
follow the white rabbit...
gg# 1668157

http://www.zembrowskipipes.com" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Re: oryginalna amphora za granicą..

Post autor: elvislike » 20 grudnia 2011, 08:47 - wt

znaczek douwe egberts mozna spotkac obecnie na opakowaniach kawy. porownywac tamtej amphory i obecnie robionej przez imperial tobacco nie ma co. ta druga wypada na tyle blado, ze nawet nie jestem ciekawy porownan "nowej" amphory z inna "nowa" amphora. pozostala jedynie nazwa...
z drugiej jednak strony w swej naiwnosci ciagle mam nadzieje, ze ktos mnie kiedys jeszcze pozytywnie zaskoczy.
pozdrawiam serdecznie
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: oryginalna amphora za granicą..

Post autor: golf czarny » 20 grudnia 2011, 11:49 - wt

[quote]Wiele osób wie dobrze że analogicznie było - a może nadal jest, tego nie wiem - z proszkami do prania. W porównaniu tych polskich i niemieckich - oczywiście tej samej firmy np persil .

akurat subiektywną opinią nie jest. Omawia zjawisko, a nie odczucie odbiorcy/konsumenta/[quote] ale cóż w omówieniu zjawiska niestosownego. Zresztą omawianie zjawisk popiera przykładami własnych ocen. Czyli nie spekuluje a tworzy wypowiedź , którą stara się poprzeć dowodami (chociażby stanowiły odczucia). W moim odczuciu także takie zjawiska realnie występują . Jest to jeden z przyczynków do ogólnego zjawiska oderwania marki od produktu.
niedzwiecki
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 121
Rejestracja: 17 kwietnia 2008, 13:18 - czw
Lokalizacja: Warszawa

Re: oryginalna amphora za granicą..

Post autor: niedzwiecki » 20 grudnia 2011, 12:02 - wt

Obecnie Imperial nie produkuje (chyba) Amphory w UK. Amphora obecnie w przeważającej części jest produkowana w fabryce Mac Barena na zlecenie Imperiala. Są też inne miejsca produkcji, czy tylko pakowania, a wynika to z różnych regionalnych przepisów (np. w niektórych krajach muszą występować domieszki miejscowego tytoniu lub tytoń pakowany w kraju jest obarczony mniejszą akcyzą). Ponadto na jakość tytoniu ma wpływ szereg znanych czynników, więc tytoń tej samej marki może i często inaczej smakuje. A więc porównywanie tytoniu tej samej marki z różnych partii produkcji w moim mniemaniu ma sens.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Spory tytoniowe”