Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Wszelkie dyskusje dotyczące tytoni umieszczamy TUTAJ.

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

carlospp
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 120
Rejestracja: 20 sierpnia 2011, 21:23 - sob

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: carlospp »

Bo dobra Latakia jest bardzo dobra. Ja wczoraj palilem tez La, tez od SG - ale Commonwealth Mixture. Mialem ochote na Latakie, czasu na palenie bylo nie wiele - wiec trza bylo wybrac mieszanke ze stosowna zawartoscia La :)
W sumie fajnie sie ja pali, a w smaku jest taka troche inna od "typowych" mieszanek z La. Choc nie wiem czy moglbym palic ja codziennie - mysle, ze nie.h
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 976
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: Hobbit »

Dziś w fajeczkach pięknie paliło się BBF-a... ehhhh.... teraz kilka dni postu bo ząbek usunięty i trza rany zaleczyć....
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: elvislike »

Hobbit pisze:Dziś w fajeczkach pięknie paliło się BBF-a... ehhhh.... teraz kilka dni postu bo ząbek usunięty i trza rany zaleczyć....
e tam twardzielu, pszczoly zujesz ... rumianek zapal! winno pomoc.:-)
pozdrawiam serdecznie.
p.s. oczywiscie bolu po stracie zeba wspolczuje szczerze. tak na wszelki wypadek, ten rumianek to niewinny zarcik...
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 976
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: Hobbit »

:) Wszystko się da ;)
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
carlospp
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 120
Rejestracja: 20 sierpnia 2011, 21:23 - sob

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: carlospp »

A moje wczorajsze (jak zwykle pisze z opoznieniem) palenie to 1792 Flake. Im wiecej tych ciemnych tytoni pale, tym bardziej sie w nich rozsmakowuje. A tego to by szlo codziennie palic. Wczoraj nawet poczulem, ze ma moc!
golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: golf czarny »

1.wrażenia najświeższe bo jeszcze nie skończyłem palić- Skiff Mixture (Kolego Syczek dziękuje ! Doszło , a tytoń chyba poleżał bo kiedyż to miał taką cenę jak uwidoczniona na pudełku? Jeszce raz dziękuje za leżakowanie ;) słowem tzw .Samopomoc Chłopska uczyni szczęśliwym!)


Tytoń proweniencji bardziej latakiowej niżlibym się spodziewał. A spodziewałem się takiego Navy Flake bardziej rozcieńczonego.
A tu sam zapach nie kłamał- twarda, skórzasta, wędzona rzecz z elementami czarnego drewna .Co jakiś czas tylko pojawiają się smaczki łagodniejsze. Niemniej jednak jest jakaś przestrzeń w tym smaku , jakby wilgoć (wilgotne płótno na słońcu?). Sama Latakia doskonała, z akcentami żywicznymi - jak lubię. Równy smak jak w SG.
Niespodzianka trochę (mało słodyczy) a jednak bardzo przyjemny tytoń imo wyraźnie latakiowy.

2. Miłe zaproszenie do Kolegi Błażeja "zaowocowało" ale wpierw "się mi upiekło"...

a) bowiem St. James Flake, aż zaskoczył mnie swoim równym, eleganckim smakiem Pq, który w połączeniu z Va daje ów tak subiektywnie pożądany posmak świeżej , lekko przypalonej skórki drożdżowego kucha. Tak, jestem łasuchem z przytłaczającą nadwagą ! Ale ciasto w tak eterycznym wydaniu i precyzyjnym wykonaniu...zamiast kalorii smoły ...zamiast cukru nikotyna a smak pozostaje podobny. W tym tytoniu Va jest wyraźna I Pq jest mocne. Dlatego czasem wychodzi specyficzna owocowa kwaskowatość. Dostaje się zatem placek wzbogacony o np. porzeczki posypane po wierzchu.
Hmmm, możecie mnie uznać za maniakalnego fana Kół Gospodyń Wiejskich. Niemniej jednak, gdyby nie odrobinę za wielka moc porzuciłbym Old Gowrie dla Świetego. Niestety pół niezbyt wielkiego billarda i zacząłem odczuwać niemoc.

b) F&T Cut Blended Plug- echh i znowu ... ledwie pół billarda... Nie, nic mnie tutaj nie przytłoczyło- pykałem i rozpływałem się w zachwycie. Wyżmij to co pozostało szlachetnego w smaku np. McBaern Va Nr.1 a odejmij to co wulgarne, drapiące i papierosowe. To szlachetne zamplifikuj, albo zagęść. Zrób z tego płatek a nie płytę pilśniową ( taki najrówniejszy i bardzo cienki) weź najlepszą fajkę i tam go dodaj. Virginiowy wspaniały ,słodki , lekko rodzynkowy posmak. Żadnych problemów , a pali się bardzo długo. Podsuszony z godzinę. Aż się boję zapalić drugi raz ,żeby nie popsuć wrażenia.
krzyh1222@interia.pl
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 223
Rejestracja: 25 maja 2006, 12:33 - czw
Lokalizacja: Koszalin

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: krzyh1222@interia.pl »

Dziś SG Commonwealth Mixture, jak zawsze świetny. Wczoraj po raz pierwszy Peterson Irish Flake, dobre ciemnie tytonie dark leaf, moc powalająca; załadowałem dwa płatki flake pocięte w kosteczkę, nie dałem rady wypalić do końca. Dziwne, że do połowy fajki nie czułem tej mocy, raczej w paleniu normalnie plus charakterystyczny smak dark leaf, ale później ... świetna recenzja by Rheged tutaj, http://www.fajka.net.pl/rec_tytoniu/pet ... ish-flake/" onclick="window.open(this.href);return false; .

Pozdr

krzyh :pipeman:
golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: golf czarny »

Pisząc o tym tytoniu przeżywam swoisty ( i tu się właśnie wzdrygam) aromatyczny "coming out". Miałem taki kaprys,że go nabyłem. Doświadczenie (albo przeświadczenie) podpowiadało - nie rób tego - 34 złote można wydać lepiej. Ale jest. I dobrze.

Mam taką prywatną kategorię "kawusiowe". I do niej czarny larsen trafił. Paniusia, kawusia, piesek , stoliczek, larsenik i ja. "ja" zdrobnić się nie da więc powiedzmy :"golfik" smak ogólnotytoniowy jest ( tylko nie ma co się spodziewać smaczków Va) , aromat lekko przebija taki jak rumowa niemiecka czekoladka Tak też pachnie otoczenie. Pali się poprawnie na koniec częstując smakiem Tennessee i burleya (?) Takie bistro palidełko. Z kawusią i paniusią konweniujące.

Początkowo byłem zdecydowanie na "nie". Po kilku paleniach bardziej na "nie wiem/ tak" wskazówka się przesunęła.

Jak za tą cenę nie jest źle. Fajka pachnie pralinkami.
BenZin
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 182
Rejestracja: 16 stycznia 2011, 20:54 - ndz
Lokalizacja: Gliwice

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: BenZin »

Czarny Larsen dobry jest :)

Niedziela, deserowo - balkon, whisky + Torben Dansk 999, Timm No Name. Latakie, virginie i mordercze skrętki zostały "na potem" :)
Awatar użytkownika
marcin35715
Pykacz
Pykacz
Posty: 51
Rejestracja: 30 września 2011, 12:50 - pt
Lokalizacja: Szczecinek

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: marcin35715 »

Po dłuższym paleniu samych aromatów, choć tych bardziej wyszukanych, a nie ociekających syropem, to jednak zachciało się czegoś innego, bardziej w moim mniemaniu tytoniowego.
Kilka miesięcy temu miałem pierwsza przygodę z Latakią i czy to dobrze czy źle, na początek zapodałem SG Navy Flake i SG Commonwelth.....prawdopodobnie jak to się mówi pojechałem "za grubo " bo dość szybko przeszła mi chęć na Latakię i wymieniłem tytoń na inny.
Jednak pomny tego intrygującego zapachu z puszeczki i wyżej wymienionej chęci odmiany, postanowiłem jednak dać Latakii druga szansę. Tym razem, poczytałem i posłuchałem więcej w tym temacie i zakupiłem SG Perfection.
Nie wiem czy to przesyt aromatami, czy może dojrzałem do dobrego tytoniu ;) ale naaaapraaawdę mi to smakowało. Smak oczywiście jak to Latakia...ale w tym tytoniu jest jej tyle ile mi właśnie dzisiaj pasuje. Chyba pierwszy, no może drugi raz rozkoszowałem się dymkiem aż tak mocno. Tytoń po podsuszeniu ( w puszcze jest dość wilgotny ) palił się chłodno, wystarczyła jedna zapałeczka i nie było w ogóle kondensatu. Jedyna minimalna wada jak dla mnie to dość słaba moc choć dla samej rozkoszy smaku nie jest to przeszkodą.
Room note ku mojemu zaskoczeniu ( a może mój nos jest już za bardzo tytoniowy ) całkiem przyjemny, o dziwo dużo przyjemniejszy niż po niektórych aromatach.
Jednym słowem ze smakiem zapale to samo dzisiaj po obiadku.

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
milczacy
Początkujący
Początkujący
Posty: 37
Rejestracja: 20 stycznia 2012, 09:53 - pt
Kontakt:

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: milczacy »

Proszę o nie traktowanie mojego postu jako zaczepki, ale dość mocno zastanawiam się nad zasadnością zakupu próbki 10gr, co doliczając koszt przesyłki (absurdalnie wysoki - MOIM subiektywnym zdaniem) daje nam możliwość zapalenia 3 nabić fajki za 20 PLN. Moim zdaniem, lepiej za około 50 zł kupić puszkę 50gr, i nawet jeśli po tych 3 fajkach stwierdzimy że to nie nasza bajka - puszczamy tytoń w obieg, porcjujemy i wymieniamy, częstujemy w zamian za poczęstunek itd. Metoda oczywiście ma swoje minusy, zwłaszcza ten, że jest czasochłonna.... ale jakże bardziej "oszczędna" i przyjemniejsza jeśli niesie ze sobą bonus "towarzyski".
Nie jestem skąpcem, ale racjonalność bierze górę. Ale to moje zdanie ;)
Pozdrawiam. Andrzej
Awatar użytkownika
mareek
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 100
Rejestracja: 12 maja 2011, 17:02 - czw

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: mareek »

Nie zgadzam się, spójrz na to z perspektywy kogoś, kto poszukuje czegoś dla siebie najlepszego i chce spróbować kilku (kilkunastu) tytoni SG, Twoja metoda, kupowanie całych puszek, wymagałaby bardzo dużych nakładów finansowych, a w przypadku próbowania innych przez wymianę - dużo kasy i dużo czasu. Poza tym nie każdy mieszka w mieście ze "społecznością" fajkową, więc w przypadku wysyłania za każdym razem dochodzą koszty przesyłek i jeszcze więcej czasu.

Pozdrowienia :pipeman:
Awatar użytkownika
milczacy
Początkujący
Początkujący
Posty: 37
Rejestracja: 20 stycznia 2012, 09:53 - pt
Kontakt:

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: milczacy »

No tak Marku, tylko ileż kosztuje wysłanie powiedzmy tych 10 gram w dealpaku przesyłką pocztową nierejestrowaną? 2 zł?
Zawsze można się dogadać, wymienić itd.... tylko jak sam piszesz.....czas i chęci są potrzebne. No i dobrze rozwinięta sieć znajomości, albo aktywność na forumowych społecznościach i wszystko da się zrobić ;)
No....a właśnie, niejako przy okazji - jest przecież taka akcja wymienne doskonałym sposobem zawierania znajomości ;) Silna "lokalna społeczność fajkowa" wcale nie jest konieczna.
Tak czy tak..... to tylko moje zdanie. Nie prowadzę przecież żadnej agitacji anty ani nic z tych rzeczy.
Pozdrawiam, Andrzej
golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: golf czarny »

Z góry uprzedzam,że w kwestii Peterson pieszczotliwie zwanego Petem ( temat leksykalnie do rozwinięcia np: Co Petofil ze swoim Petem zwykł poczynać? itp, itd- tak ku przestrodze tez ;)) nie jestem zbytnio kompetentny. Zwyczajnie tytonie te wydawały mi się zbyt kosztowne w porównaniu do zdania Kolegów wyrażanego w recenzjach. Aczkolwiek w zimową porą 3P smakował mi bardzo. Dzięki oczywiście nieocenionemu Sebastianowi mam okazję spróbować Irish Oak. Mamy piwo dębowe, kabanosy też, to dlaczego nie do trojki tytoń? Oczywiście jest to dąb irlandzki specjalnie nawożony druidycznym eliksirem , który pozwala na zapachową mimikrę. Dębu , a może beczki tam w aromacie nie ma.
Zapach rodzynkowy przełamany goryczką. Przyjemny.
Palenie zaskakująco komfortowe. Smak może niezbyt równy ale zmiany nie pozwalają się znudzić nawet dużą ( dla mnie każda ledwo pełna to już duża) fajką . Paliłem w małym billardzie. Początkowo słodycz przaśna miesza ze zdecydowanym Pq podobnym do prażonej papryki.porównania do Old Gowrie narzucały się same ale to jednaj inne tytonie. W środku słodycz raz to się pojawiała raz to zanikała oddając pole smakowi wytrawnemu ale eleganckiemu . Pod koniec już raczej nie była wyczuwalna. W tej strefie środkowej zaczęły się pojawiać ciekawe smaczki jakby słodkich źdźbeł trawy. I chyba ten akcent skłoni mnie do skwapliwego wypalenia całej próbki. Niemniej uważam ten tytoń za zbyt drogi. Poprzednia cena była optymalna do jakości. Tytoń nieco mocniejszy od Old Gowrie ale ogólnie reprezentujący poziom podobny (no może ciut, odrobinę lepszy jakościowo tytoń). Jak wypalę go więcej to napiszę więcej.





Moje impresje zastrzegam są wypaleniu niewielkiej , jak na razie, ilości SG Cannon Plug i są następujące:

1) zapach – zarówno karton jak i wyglądający na szczelne opakowanie termokurczliwą folią nie potrafią zatrzymać aromatu, moim zdaniem ,tzw”cytrynki” tzn. rośliny znanej z babcinych parapetów o nazwie geranium. Zapach jest mi znajomy bowiem wielokrotnie używałem tabak o podobnym aromacie . Zarówno linia Fribourg& Treyer jak i tabaki Frederica Trantera oraz bezpośrednio także tabaki Wilsons of Sharrow pachną owym geranium w kompozycjach z różnymi innymi składnikami . I podobnie się dzieje w tym przypadku- tytoniu fajkowego- geranium złamane jest aromatem z jednej strony kwaskowatym a z drugiej strony wytrawnym (lawenda? gorzki migdał?) . Owe nuty są dostrzegalne niemalże podprogowo.
Zapach samego tytoniu (np.odkrojonego płatka) jest już mniej oczywisty. Bowiem oprócz złamanego geranium są w nim obecne nuty ziemiste albo skórzasto-kawowe. Pachnie bardzo intrygująco ale dla tabaczarza znajomo. Określenia „mydlanka”, „woda kolońska” imo nie pasują do tego tytoniu. Osobiście znam tabaki wręcz dojmująco „kosmetycznie” aromatyzowane. Chociaż znowu to skojarzenie jest i tak wtórne. Zanim powstał krem Nivea F&T działali od 150 lat! Niemniej jednak nie znam kosmetyków o zapachu geranium.
2) Plug wygląda na duży z zachowanym układem liści z zewnątrz ciemny w środku jaśniejszy. Okrawane płatki przypominają inne płatki SG chociażby BBF lub Fire Dance. Wymaga podsuszenia . W moim przydatku po mocnym rozdrobnieniu ok. 40 min na wolnym powietrzu.
3) Tytoń paliłem w gliniance. Smak? Początkowo czynnik aromatyzujący górował z wyraźnym zaznaczeniem kwaskowatości. W moim odczuciu odświeżająco. Następnie zaczęły dochodzić do głosu nuty tytoniowe. Słodkawość , razowość z przeplatającym się zapachem geranium. Końcówka była już zupełnie tytoniowo-wytrawna. Moc BBF. Spalanie BBF.

Po zorganizowaniu wygodniejszej fajki ( ale odpowiednio dobrej jakościowo) zamierzam ten tytoń palić na zmianę z dobrymi Virginiami (np.:BBF-em) , FD, przez całe lato.
BenZin
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 182
Rejestracja: 16 stycznia 2011, 20:54 - ndz
Lokalizacja: Gliwice

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: BenZin »

Dzisiejsze wrażenia generalnie do dupy. SG FVF - ciepłe powietrze, SG Black XX - ciepłe powietrze. Wietrzyk wiosenny. Technicznie ok - sucho, raczej chłodno, ale smaku nie mogłem wydobyć. Czasem tak jest, niestety. Mocy też nie poczułem. Może dlatego że outdoor, a na pyłki wrażliwy jestem.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Spory tytoniowe”