Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Wszelkie dyskusje dotyczące tytoni umieszczamy TUTAJ.

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

lkulos
Pykacz
Pykacz
Posty: 94
Rejestracja: 10 lipca 2011, 20:28 - ndz
Lokalizacja: mysłowice

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: lkulos »

hmmmmm popełniłem dzisiaj TF SKANDINAVIK MIXTURE....

hmmmmm powiem tyle najgorszy tyton jaki palilem zupelnie mi nie podszedł mimo żę palił sie bardzo dobrze ale w smaku beznadziejny cale szczęście to tylko próbka była
pozdrawiam


Lkulos
Awatar użytkownika
Brachytron
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 391
Rejestracja: 13 września 2007, 08:14 - czw
Lokalizacja: Ławica
Kontakt:

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: Brachytron »

Dziś podczas akcji palenia liści spod kasztanowców (co by mu utrudnić życie), podałem sobie Grousemoora w cienkościennym Duncanie. Jak zwykle tytoń nie zawiódł, choć po kilku zmianach kierunku wiatru nie wiedziałem co czuję - zapach palonych liści wydawał mi się bardzo zbieżny z tytoniem.
Zawsze będę początkujący...
Awatar użytkownika
KrzysT
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 02 września 2008, 10:00 - wt

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: KrzysT »

Z cyklu "przy pracy" - Solani Silver Flake w kanonicznym kształtem piaskowanym bulldogu Ehrlicha.
Dziwny tytoń. Formalnie - mieszanka delikatnych Va - czerwonych i żółtych plus odrobina Kentucky. Delikatne, nawet nieco zbyt. Nie potrafię go wyczuć. Pali się chłodno, ale na końcu okazało się, że... mokro. Cóż, jak wspomniano, przy pracy, a technika jest jaka jest ;)
Mam nieodparte wrażenie, że spodobałby się wielbicielom czystych "wypoczynkowych" Va.
A teraz - w ramach testu - Sir William English Latakia... holenderskiego producenta cygar, firmy Vantas. Skład - "na bogato" - jasne Va, dark fired Kentucky, latakia, orientale i perique. W testowej fajce do mieszanek z La, czyli w małym czarno piaskowanym Civicu. Pierwsze skojarzenia... Schürch! Zaskakująco dobre, zobaczę, jak się rozwinie...

edyta: Dorzuciłem do kompletu ciemnego Staropramena i nastrojową Lindę Perry na głośnikach ("In Flight" czyli jedną z pięciu najbardziej niedocenianych płyt lat 90 ;))
Contrarwise, (...), if it was so, it might be; and if it were so, it would be but as it isn't, it ain't. That's logic.
BenZin
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 182
Rejestracja: 16 stycznia 2011, 20:54 - ndz
Lokalizacja: Gliwice

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: BenZin »

SG Grousemoor. Po raz pierwszy. Po otwarciu puszki i powąchaniu - zastanawiałem se czy mam się tym myć, golić, perfumować, czy tez wsypać do pralki i uprać tym gacie.. Nie paliłem dotąd mydlanek, zapach mnie zaskoczył.

Ale - po zapaleniu wątpliwości przeszły. Ten proszek do prania nadaje się jednak do palenia. I jest nawet niezły, smakuje jednak jak tytoń. Zapach powala, ale smak już nie przeraził, normalna i dobra słodka virginia (a zwłaszcza od połowy fajki), tyle że odpicowana.
Awatar użytkownika
KrzysT
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 02 września 2008, 10:00 - wt

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: KrzysT »

...no i się skończyło. Dopiszę tu, żeby nie robić bałaganu z edycją: zdecydowanie sympatyczny tytoń. Troszkę w stylu Bill Bailey's Balkan Blend, o ile go dobrze pamiętam (bo paliłem tylko raz), ale co najmniej o klasę lepszy.
Zrównoważony, pełny w smaku, ale nie tak ciężki jak bywają np. balkany. Bardziej w kierunku wspomnianych w poprzednim poście Schürchowych modernów (b. ładnie wkomponowane perique), w wyrazie podobny bardziej do amerykańskich latakii. W każdym razie bliżej mu do nich niż do angielskich mieszanek produkowanych przez SG GH, czy Dunhilla. No, może latakia przypomina tę z Commonwealth Mixture - zresztą ilość jest w sumie podobna, (40 vs. 50%). Interesująca nutka, hm... cedrowa?
Cięcie - ciut szerzej cięty ribbon cut, nabija się łatwo, odpala łatwo, spala się na szary popiół. Nikotyną nie zabija, ale syci. Polecam, zwłaszcza wielbicielom anglików. Zaskakujące, bo producent nie jest chyba szerzej znany, na TR ma toto zaledwie dwie recenzje.

Mój był kupowany tu: http://www.pijpenkabinet.nl/Smokiana/00 ... me-sm.html i odstał jakiś rok w słoju.

BenZin: to teraz pora na RB Pluga, Cannon Pluga, Ennerdale Flake, St. Bruno... niekoniecznie w tej kolejności ;)
Contrarwise, (...), if it was so, it might be; and if it were so, it would be but as it isn't, it ain't. That's logic.
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 976
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: Hobbit »

BBF w GBD Prehistoric... zacnie.
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
BenZin
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 182
Rejestracja: 16 stycznia 2011, 20:54 - ndz
Lokalizacja: Gliwice

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: BenZin »

KrzysT pisze:...no i się skończyło. Dopiszę tu, żeby nie robić bałaganu z edycją: zdecydowanie sympatyczny tytoń. Troszkę w stylu Bill Bailey's Balkan Blend, o ile go dobrze pamiętam (bo paliłem tylko raz), ale co najmniej o klasę lepszy.
Zrównoważony, pełny w smaku, ale nie tak ciężki jak bywają np. balkany. Bardziej w kierunku wspomnianych w poprzednim poście Schürchowych modernów (b. ładnie wkomponowane perique), w wyrazie podobny bardziej do amerykańskich latakii. W każdym razie bliżej mu do nich niż do angielskich mieszanek produkowanych przez SG GH, czy Dunhilla. No, może latakia przypomina tę z Commonwealth Mixture - zresztą ilość jest w sumie podobna, (40 vs. 50%). Interesująca nutka, hm... cedrowa?
Cięcie - ciut szerzej cięty ribbon cut, nabija się łatwo, odpala łatwo, spala się na szary popiół. Nikotyną nie zabija, ale syci. Polecam, zwłaszcza wielbicielom anglików. Zaskakujące, bo producent nie jest chyba szerzej znany, na TR ma toto zaledwie dwie recenzje.

Mój był kupowany tu: http://www.pijpenkabinet.nl/Smokiana/00 ... me-sm.html i odstał jakiś rok w słoju.

BenZin: to teraz pora na RB Pluga, Cannon Pluga, Ennerdale Flake, St. Bruno... niekoniecznie w tej kolejności ;)

Taa, tyle że ich nie am w trafikach :) trzeba będzie zacząć kupować przez internet.
Przed chwilą - Irish Flake. Kapitalny do napalenia się, można się nim spokojnie zaciągać nawet. Mimo ze mocny, nie rozwala płuc. Zaciąganie o wiele słabszym FVF jest trudniejsze. Lubie co kilka pyknięć pociągnąć w płuca (niestety, papierosowa przeszłość). Ciekawi mnie dlaczego ostatnio bez problemu mogę się zaciągnąć Brown No 4 czy tym bardziej Irish Flake (ze smakiem), a mam problemy w przypadku FVF (z zaciśniętymi pośladkami).
Awatar użytkownika
KrzysT
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 02 września 2008, 10:00 - wt

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: KrzysT »

BenZin pisze: Taa, tyle że ich nie am w trafikach :) trzeba będzie zacząć kupować przez internet.
No cóż, to jest w naszych warunkach jedyna droga do poznania ciekawych rzeczy. Rodzimy rynek jest jednak stosunkowo ubogi.
Ale przy okazji, ponieważ widzę, że twoje preferencje tytoniowe krążą raczej wokół mocniejszych niż słabszych tytoni, to updatuję poprzedniego posta - zacznij od St. Bruno ;)
A dodatkowo, idąc tropem aromatyzowanych na ciekawie tytoni - z rzeczy dostępnych na naszym rynku - spróbuj 1792 Flake od SG.
Contrarwise, (...), if it was so, it might be; and if it were so, it would be but as it isn't, it ain't. That's logic.
carlospp
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 120
Rejestracja: 20 sierpnia 2011, 21:23 - sob

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: carlospp »

Wczoraj nastroj typowo na dark fired - najpierw mala porcja GH Dark Flake, potem srednia porcja SG 1792 Flake. Oba sa mocne, jednak po pewnym czasie to wrazenie mocy nieco slabnie - chyba sie do nich przyzwyczailem. Tzn. czuje, ze sa mocne, ale nie powalaja :)
Awatar użytkownika
stedar
Początkujący
Początkujący
Posty: 46
Rejestracja: 24 kwietnia 2011, 15:23 - ndz
Lokalizacja: Skarżysko-Kamienna
Kontakt:

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: stedar »

Rankiem - McClelland Rose Of Latakia - fajny tytoń do palenia przy porannej kawce.
Mała zawartość latakii słodka Va i sporo orientu, czuje się jakbym palił czekoladę z kasztanami jadalnymi. Jak dla mnie trochę mało La, ale ogólnie pyszota.

Obecnie Cornell & Diehl "Berries & Cream" - miałem nadzieję że coś się zmieni od ostatniego podejścia, niestety nie jest to tytoń dla mnie. Szkoda fajki i mojego zdrowia do takich dziwactw :?
Be Cool And Smoke Dry ! Obrazek
"W Afryce dowiedziałem się że jestem bardziej czarny od niej samej." - stedar
Awatar użytkownika
Happyman
Początkujący
Początkujący
Posty: 22
Rejestracja: 28 marca 2011, 19:14 - pn
Kontakt:

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: Happyman »

dziś wieczorkiem,

wyśmienity Stanwell Melange w petersonowskim billardzie, baardzo przyjemnie spędzony czas .
Mary i malunki fajkowego dymu.
Awatar użytkownika
KrzysT
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 02 września 2008, 10:00 - wt

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: KrzysT »

GLP Charing Cross z rocznika 2008. Jakieś dwa lata przeleżał w puszce, potem wylądował w słoju, dziś naszło mnie na otwarcie i spróbowanie.
Ciężki, dymny, wytrawny. Trudny w odbiorze jak dla mnie - zbyt ciężki. Choć obiektywnie trzeba przyznać, że kompleksowy i przemyślany przez blendera. Odczucia mam mieszane - na pewno nie jest to tytoń z cyklu "łatwo i przyjemnie", raczej będzie wymagał wsmakowania się. Paliłem w nowej fajce (Ascorti, billiard), co też pewnie nie ułatwiało palenia.
Zdecydowanie dla wielbicieli balkanów, nie lekkich anglików.
Contrarwise, (...), if it was so, it might be; and if it were so, it would be but as it isn't, it ain't. That's logic.
Awatar użytkownika
stedar
Początkujący
Początkujący
Posty: 46
Rejestracja: 24 kwietnia 2011, 15:23 - ndz
Lokalizacja: Skarżysko-Kamienna
Kontakt:

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: stedar »

KrzysT pisze:GLP Charing Cross z rocznika 2008. Jakieś dwa lata przeleżał w puszce, potem wylądował w słoju, dziś naszło mnie na otwarcie i spróbowanie.
Ciężki, dymny, wytrawny. Trudny w odbiorze jak dla mnie - zbyt ciężki. Choć obiektywnie trzeba przyznać, że kompleksowy i przemyślany przez blendera. Odczucia mam mieszane - na pewno nie jest to tytoń z cyklu "łatwo i przyjemnie", raczej będzie wymagał wsmakowania się. Paliłem w nowej fajce (Ascorti, billiard), co też pewnie nie ułatwiało palenia.
Zdecydowanie dla wielbicieli balkanów, nie lekkich anglików.
Hmm chetnie go odkupie, jesli masz sie z nim meczyc. To jest moj klimat wiec napewno mi podejdzie, choc jeszcze go nie palilem.
KrzysT co lubisz? Moze zrobimy jakiegos dila ? :)
Be Cool And Smoke Dry ! Obrazek
"W Afryce dowiedziałem się że jestem bardziej czarny od niej samej." - stedar
Awatar użytkownika
KrzysT
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 02 września 2008, 10:00 - wt

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: KrzysT »

Eee, czy ja powiedziałem, że jest paskudny i go więcej nie zapalę?
Minimum przyzwoitości wymaga, żeby każdemu tytoniowi dać do najmniej drugą szansę, oczywiście o ile nie ma ku temu bazowych przeciwwskazań - czytaj: nie jest to kwestia jakości, czy zalania chemią.
Spróbuję w innej fajce, w innych okolicznościach przyrody, będę czym innym popijać ;), dam poleżeć kolejny rok-dwa w słoju ;) i zobaczymy.
Zresztą pewna ogólna prawidłowość jest taka, że coś, co nam od razu smakuje zazwyczaj szybko się nudzi, a te trudniejsze przy bliższym poznaniu zaczynają błyszczeć (oczywiście są wyjątki).

Póki co literalnie jedynym tytoniem, którego wiem, że więcej nie zapalę jest Scotch Cut Mixture od SG - przy okazji ogłoszenie w stylu "giveaway" - oddam go w dobre ręce, bo zajmuje mi słoik. Odleżany ;) Oddam w woreczku, bo puszkę oddałem.

Ponadto balkany to jest również i mój klimat. To, że piszę, że są ciężkie, to nie znaczy, że ich nie lubię. Zatem z tym "na pewno mi podejdzie" to może być różnie ;)
Przemyślałem sobie jeszcze teraz na spokojnie, co właściwie spowodowało moje zaskoczenie i taki, a nie inny odbiór i chyba już wiem:
na razie jedynym tytoniem GLP, którego próbowałem był Raven's Wing, który - pomimo, że opisywany jest jako tytoń stosunkowo mocny - jest bardzo delikatny, wręcz kremowy. I tak jakoś przez jego pryzmat patrzyłem na kolejne produkcje GLP, spodziewając się czegoś podobnego. Zresztą większość amerykańskich mieszanek z orientalami i/lub latakią, jakie miałem okazję próbować (w większości opalając bezczelnie tomasza_z, dzięki Tomku ;)) były raczej w podobnym stylu, czyli mocą i intensywnością raczej średniaki (jakość była różna, ale zazwyczaj przyzwoita); wyjątkami były produkty Hearth&Home (Black House i Larry's Blend), ale one były - pomimo, że pełne i balkaniaste jak najbardziej - zdecydowanie słodkie i nie tak, jakby to powiedzieć... skoncentrowane. Oraz zdecydowanie słabsze. I pomyśleć, że celowo wybrałem do spróbowania Charing Cross, a nie Abingdon (bo mam z tej samej dostawy), bo opis wskazywał, że będzie delikatniejszy :mrgreen:
Reasumując do kolejnych produktów GLP (a trochę ich mam w szafie) będę podchodził z większym respektem ;)
Contrarwise, (...), if it was so, it might be; and if it were so, it would be but as it isn't, it ain't. That's logic.
Awatar użytkownika
mareek
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 100
Rejestracja: 12 maja 2011, 17:02 - czw

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: mareek »

Właśnie palę MB Scottish Mixture popijając Liptona (średnio lubię tą herbatę ale akurat nic lepszego nie ma w domu) w ryflowanym Petersonie Kapruf. Tytoń mógłby być mocniejszy, ale za to przyjemnie czasami drapnie w nos. Najbardziej się jednak zdziwiłem gdy poczułem smak jakby Irish Flake :roll:
nie, żebym miał coś przeciwko, ale ten tytoń bardzo dawno nie gościł w tej fajce i w między czasie bardzo dużo różnych tytoni w niej paliłem. Ale takie już uroki fajek do wszystkiego :pipeman: a może mi się tylko zdawało..?
ODPOWIEDZ

Wróć do „Spory tytoniowe”