Jaki najgorszy tytoń mieliście nieprzyjemność palić?

Wszelkie dyskusje dotyczące tytoni umieszczamy TUTAJ.

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Pan Abażur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 637
Rejestracja: 30 czerwca 2007, 00:28 - sob

Re: Jaki najgorszy tytoń mieliście nieprzyjemność palić?

Post autor: Pan Abażur »

Brachytron pisze:Trzy dni suszenia.
Chyba pozostałe 30% to syrop... Tak sobie myślę. A skoro nazwa tytoniu pojawia się w dziale o najgorszych tytoniach, to jest to zapewne syrop...na kaszel...!!!


PZDR
Marcin_Pro
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 910
Rejestracja: 22 marca 2005, 15:26 - wt

Re: Jaki najgorszy tytoń mieliście nieprzyjemność palić?

Post autor: Marcin_Pro »

Pan Abażur pisze:
Brachytron pisze:Trzy dni suszenia.
Chyba pozostałe 30% to syrop... Tak sobie myślę. A skoro nazwa tytoniu pojawia się w dziale o najgorszych tytoniach, to jest to zapewne syrop...na kaszel...!!!


PZDR
I tu nie koniecznie na kaszel, ciekaw jestem co u kolegi spowodowało że zaliczył tytoń do najgorszych. Bo to może być sytuacja jak z GM.
"Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, kiedy się ją dzieli". Albert Schweizer
Obrazek

Pipe Club Wrocław + Fajczarze.pl - Serwis poświęcony fajce i paleniu fajki
Awatar użytkownika
Brachytron
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 392
Rejestracja: 13 września 2007, 08:14 - czw
Lokalizacja: Ławica
Kontakt:

Re: Jaki najgorszy tytoń mieliście nieprzyjemność palić?

Post autor: Brachytron »

Bo to może być sytuacja jak z GM. ???


Zaliczyłem go do najgorszych bo to był mój najgorszy. Długotrwała preparatyka, fatalne cięcie, nijakość. Typowy tytoń z Supermarketu. Chciałem sobie poprawić zdanie o Gallaher Limited i zachęcony jakimś filmikiem z jutuba kupiłem Condor Long Cut. Jest na drugim antygralowym miejscu. Tym razem w drugą stronę, suchy jak pieprz, flake pokruszony, perfumowy aromat, którego nie można wywietrzyć z fajki.

Być może podnoszę poprzeczkę tej fatalności tytoni, ale skoro czytam na forach te wszystkie przezabawne opinie o Skandinavikach i Tillburych to ich nie kupuje i nie próbuję. Nie wierzę że nagle mi się coś w nich objawi. Prawde mówiąc poza Amphorą nie paliłem żadnego z proponowanych specyfików. Po to jest forum i oby tak dalej :)

Pozdrowienia
Zawsze będę początkujący...
Marcin_Pro
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 910
Rejestracja: 22 marca 2005, 15:26 - wt

Re: Jaki najgorszy tytoń mieliście nieprzyjemność palić?

Post autor: Marcin_Pro »

Brachytron pisze:Bo to może być sytuacja jak z GM. ???
Samuel Gawith GROUSEMOOR czyli GM, jedni lubią inni nienawidzą ;)
I tego się spodziewałem trochę, gdyż dla mnie zarówno Condor Blended (delikatniejszy) Condor Long Cut (no niezła moc :) ) to tytonie smaczne, szczególnie biorąc pod uwagę ich ciekawy scent.
Aromat trzyma się mocno fajki to prawda ;)
te wszystkie przezabawne opinie o Skandinavikach i Tillburych to ich nie kupuje i nie próbuję.
Co do powiedzmy Tillburego dostępnego w Polsce to się zgodzę. Skandinavików próbowałem, ale to zdecydowanie to od czego trzymam się z dala.
Jednak przy Condorach, tytoniach typu "love or hate" warto jednak czasem spróbować ;)
NO oczywiście, trzeba ustalić priorytety w jakiej kolejności próbować ;)

:pipeman:
"Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, kiedy się ją dzieli". Albert Schweizer
Obrazek

Pipe Club Wrocław + Fajczarze.pl - Serwis poświęcony fajce i paleniu fajki
Awatar użytkownika
Brachytron
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 392
Rejestracja: 13 września 2007, 08:14 - czw
Lokalizacja: Ławica
Kontakt:

Re: Jaki najgorszy tytoń mieliście nieprzyjemność palić?

Post autor: Brachytron »

Taaa... Porównanie do GM jest tu chyba jak najbardziej na miejscu. Pamiętam, że też nie od razu mi podszedł, czytając te wszystkie opinie o nim zacząłem dochodzić do wniosku, że chyba nie umiem palić albo, że mam może jakąś genetyczną wadę uniemożliwiającą kontemplację GM. Dopiero pod koniec puszki, dając tytoniowi ostatnią szansę, nabiłem go w nowiutkiego corncoba. Strzał w dziesiątkę. Od tamtej pory jest moim jedynym regularnym aromatem. Wracając do Condora, nie mogę się przemóc, uraz chyba jest zbyt głęboki. Nie pamiętam już co zrobiłem z Blendem, natomiast Long Cut'a wymieszałem z czystą Va i dodatkiem Three Nuns dla podtrzymania mocy. Już jest znośny ale ten aromat jest jak łyżka dziegciu... Nie do wytępienia...

Pozdrowienia
Zawsze będę początkujący...
Awatar użytkownika
Mariusz Broniarz
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 13 lutego 2008, 00:15 - śr
Lokalizacja: Poznań

Re: Jaki najgorszy tytoń mieliście nieprzyjemność palić?

Post autor: Mariusz Broniarz »

Alsbo Cherry.Sama perfuma.Fajka capi po tym tytoniu chyba już na wieczność. :oops:
"Kto myśli,że może,ten może.A kto myśli,że nie może,ten nie może.To jest nieuchronne,niezaprzeczalne prawo".
Pablo Picasso.
Awatar użytkownika
szkielu
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 388
Rejestracja: 15 grudnia 2005, 14:25 - czw
Lokalizacja: kielce
Kontakt:

Re: Jaki najgorszy tytoń mieliście nieprzyjemność palić?

Post autor: szkielu »

Mariusz Broniarz pisze:Alsbo Cherry.Sama perfuma.Fajka capi po tym tytoniu chyba już na wieczność. :oops:
to spróbuj SG black cherry - może sie okazać ze alsbo było całkiem znośne. dla mnie BC to była trauma.
"– Stara fajka, jak stara zona: wierna i pewna, ale i młoda czasem sie przyda!"
http://www.fotoreporter.info.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
Obrazek
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: Jaki najgorszy tytoń mieliście nieprzyjemność palić?

Post autor: maciej_faja »

Mariusz Broniarz napisał(a):
Alsbo Cherry.Sama perfuma.Fajka capi po tym tytoniu chyba już na wieczność. :oops:

to spróbuj SG black cherry - może sie okazać ze alsbo było całkiem znośne. dla mnie BC to była trauma.
Szkielu, nie mogę się zgodzić z Twoją opinią. Co prawda każdy ma prawo do wyrażania swoich opinii, dzięki czemu opinia jest jak d... - każdy ma swoją, ale przyrównywanie tytoni Alsbo Cherry i SG BC jest jak przyrównywanie Syreny do np Audi. I nie bronię tu SG BC bo ten tytoń początkowo mnie nieco zmęczył ale da się go palić w odróżnieniu od tytoni A... .
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski
Jerry
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 646
Rejestracja: 26 października 2007, 00:09 - pt
Lokalizacja: Szczecin

Re: Jaki najgorszy tytoń mieliście nieprzyjemność palić?

Post autor: Jerry »

szkielu pisze:
Mariusz Broniarz pisze:Alsbo Cherry.Sama perfuma.Fajka capi po tym tytoniu chyba już na wieczność. :oops:
to spróbuj SG black cherry - może sie okazać ze alsbo było całkiem znośne. dla mnie BC to była trauma.
No chociaz gusta to sprawa indywidualna to muszę zaprotestować. SG Black Cherry jest moim podstawowym tytoniem i ostatnio zakupilem go u Daniela w sensownej ilosci na dlugi czas. Stwierdziłem różnicę w aromacie tytoniu z puszki i z prozniowej saszetki. Jednak w kazdym przypadku twierdze, ze nalezy je troche przewietrzyc.
Nie zgdze sie jednak ze stwierdzeniem, ze zostawia jakikolwiek zapach w fajce, w przeciwienstwie do natretnej chemii Alsbo.
Allegro: INSA
ebay: Jureknpl
Awatar użytkownika
Sabri
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 286
Rejestracja: 28 sierpnia 2007, 18:44 - wt
Lokalizacja: Wrocław

Re: Jaki najgorszy tytoń mieliście nieprzyjemność palić?

Post autor: Sabri »

Również miałam okazję palić zarówno SG BC jak i ACh. SG BC było (a nawet jest, bo nadal mam w słoiku) wspaniałe, rzeczywiście można poczuć smak wiśni.
Awatar użytkownika
szkielu
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 388
Rejestracja: 15 grudnia 2005, 14:25 - czw
Lokalizacja: kielce
Kontakt:

Re: Jaki najgorszy tytoń mieliście nieprzyjemność palić?

Post autor: szkielu »

może mam spaczony gust :) ale Black Cherry smakuje moim zdaniem jak plastikowa torebka po wiśniowych lizakach. smak jest tak sztuczny i plastikowy, że po zaryzykowaniu wypalenia 2 fajek oddałem komuś ten tytoń na "skręty" do mieszanki z drumem.
zawsze istnieje co prawda ryzyko,że trafiłkem na "polską" wersję tak jak to było z Fire Dancem SG - który nie dość że po wyjęciu z puszki mił konsystencje podsuszonego błota (wagę trzeba jakoś podnieść) to w smaku miał tyle wspólnego z kupionym u Daniela co oscypek z mleczną czekolada.
"– Stara fajka, jak stara zona: wierna i pewna, ale i młoda czasem sie przyda!"
http://www.fotoreporter.info.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
Obrazek
Awatar użytkownika
patrykk
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 518
Rejestracja: 09 grudnia 2008, 13:07 - wt
Lokalizacja: Kraków

Re: Jaki najgorszy tytoń mieliście nieprzyjemność palić?

Post autor: patrykk »

Moim pierwszym tytoniem był Amphora Full Aroma i niestety nie pozostawił u mnie dobrego odczucia.Starałem się do niego przekonać przez pół saszetki ale finał był taki że wylądował w szafce,szkoda czasu na coś takiego.Faktycznie jest lepszy niż jakiekolwiek ALSBO ale jednak nie jest to moja kategoria.
Proszę pana, ja się nigdy nie spóźniam! Nawet jeżeli przychodzę trochę później, to mam widać ku temu poważne powody.
Śmiechowe
gg:9087227
Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 460
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jaki najgorszy tytoń mieliście nieprzyjemność palić?

Post autor: freemason »

Z tymi pierwszymi tytoniami, z prehistorycznych czasów naszego palenia, to jest śmiesznie. Pamietam, że kiedys kiedyś, za najgorszy tytoń uznałem Balkan Sobranje, bo smierdział mi jak wędzony boczek. Wiadomo - latakia. Dziś latakia jest u mnie na pierwszym miejscu i teraz żałuję, że Balkan Sobranje już nie ma.
Gust z czasem się zmienia... :pipeman:
Celt
Moderator
Moderator
Posty: 892
Rejestracja: 11 stycznia 2008, 15:08 - pt
Lokalizacja: Lublin

Re: Jaki najgorszy tytoń mieliście nieprzyjemność palić?

Post autor: Celt »

Gust faktycznie się może nieraz się zmienić. Ale z tą Amphorą to też jest prawda, że od jakiegoś czasu jest jednak gorsza od starej wersji. Właściwie nie wiem do końca co zmienili w składzie mieszanki, czy może jakoś inaczej ją przygotowują, ale na pewno tytoń ten jest teraz gorszy od starej wersji.
Diord Fionn
Awatar użytkownika
patrykk
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 518
Rejestracja: 09 grudnia 2008, 13:07 - wt
Lokalizacja: Kraków

Re: Jaki najgorszy tytoń mieliście nieprzyjemność palić?

Post autor: patrykk »

Zgadzam się absolutnie z przedmówcą. Pamiętam że jeszcze jako pacholę kiedys podkradałem ojcu Amphorę czarną i czerwoną i był to zupełnie inny tytoń, ze wskazaniem że teraz jest on kiepski.Będąc wtedy zupełnie niewprawnym fajczarzem mogłem nawet to stwierdzić, że jest on przyjemny w paleniu.Biorąc to wszystko pod uwagę nie poleciłbym go obecnie nikomu,jest to moje subiektywne odczucie. Ale jak to mówią nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło :D

Pozdrawiam
Proszę pana, ja się nigdy nie spóźniam! Nawet jeżeli przychodzę trochę później, to mam widać ku temu poważne powody.
Śmiechowe
gg:9087227
ODPOWIEDZ

Wróć do „Spory tytoniowe”