Strona 2 z 2

Re: Będę w Warszawie....

: 20 sierpnia 2009, 09:35 - czw
autor: jalens
Z ogromnym zaciekawieniem posłucham muzyki naszego kolegi i będę rad z jego poznania. Ale motorem dzisiejszego spotkania jest Tomek i jego fajki oraz jego wizyta w Warszawie.

Re: Będę w Warszawie....

: 20 sierpnia 2009, 10:25 - czw
autor: Bardol Kara-Bansita
A powiedz nam jeszcze Perry, jak długo ma trwać ten koncert - może uda się obie atrakcje pogodzić. Np. półtorej - dwie godzinki w Migawce, a potem zmiana lokalu.

Re: Będę w Warszawie....

: 20 sierpnia 2009, 10:26 - czw
autor: JSG
Zakładam że w czwartej gra Fidel, uprzedzić zatem należy że mowa o szantach, nie każdy to to trawi.
Przypuszczam że koncert zacznie się ok 20 lub 21 a ich program to ok 1,5-2 godzin.

Re: Będę w Warszawie....

: 20 sierpnia 2009, 10:36 - czw
autor: jalens
Zazdroszczę kolegom elastyczności. Sam jednak nie wiem, czy przyjdę, więc raczej nie mam możliwości uczestniczenia w dalszej dyskusji.

Re: Będę w Warszawie....

: 20 sierpnia 2009, 11:34 - czw
autor: Perry
Fidel gra szanty oczywiście :) Spotykamy sie zgodnie z umową o godz 18 w Migawce. Napewno posiedzimy tam troche :) Zaznaczyłem tylko że istnieje możliwość późniejszej zmiany miejsca jeżeli obecni będą mieli ochote :)

Re: Będę w Warszawie....

: 20 sierpnia 2009, 16:56 - czw
autor: tomasz_z
Jestem już w Warszawie. Teraz tylko coś zjem i się odswieze i o 18 bedew migawce.
Szklanke lubię szanty mniej. Nie obiecuje ale zobaczymy. Pełny plecak fanem nie nastraja do wycieczek a to ze wzgledu bezpieczeństwa oczywiście fanem a to ze względu na komfort Ale zobaczymy