Strona 2 z 2

Re: SPOTKANIE ŚWIĄTECZNE W GRUDNIU

: 25 listopada 2008, 22:36 - wt
autor: Perry
Ja tez bym za ta Va No. 1 obstawial

Re: SPOTKANIE ŚWIĄTECZNE W GRUDNIU

: 25 listopada 2008, 23:12 - wt
autor: Polemarcha
Black Ambrozji nie paliłem, ale Va. no1 jak najbardziej. Moim skromnym zdaniem się nadaje... :wink:

Re: SPOTKANIE ŚWIĄTECZNE W GRUDNIU

: 09 grudnia 2008, 22:45 - wt
autor: Polemarcha
Panie Prezydencie, Panie Prezydencie, jaaaaaki tyyyytoń w końcu będzie??? :wink:

Re: SPOTKANIE ŚWIĄTECZNE W GRUDNIU

: 10 grudnia 2008, 22:11 - śr
autor: filipesku
Tytoniem turniejowym będzie VIEUX BRUGES /OUD BRUGGE/ - czyli Starzy Brugijczycy / chyba, że ktoś zna flamandzki to może mnie poprawić/. Tytoń zdobyczny na EURO TAB, które odbyły się w tym roku w Warszawie.
"Gdzieś w ponurym otoczeniu leży starodawne miasto, pisał Graham Greene o Brugii, niczym sławny klejnot, na który zbyt często patrzono, o którym zbyt często mówiono, którym zbyt często kupczono".

Myślę, że tytoń odda namiastkę i klimat starej Brugii, miasta które wydało kwiat malarstwa flamandzkiego.

Re: SPOTKANIE ŚWIĄTECZNE W GRUDNIU

: 11 grudnia 2008, 22:21 - czw
autor: Polemarcha
Czy to ten, który gościł na wrześniowym spotkaniu Klubu? Jeśli tak, to pychota... :pipeman:

Re: SPOTKANIE ŚWIĄTECZNE W GRUDNIU

: 15 grudnia 2008, 00:51 - pn
autor: JSG
I jak spotkanie? Ja niestety miałem dziś wybuchowy dzień- dosłownie, sesja fotograficzna dla importera gaśnic.
Jakieś wyniki? Kto co i dlaczego ;)

Re: SPOTKANIE ŚWIĄTECZNE W GRUDNIU

: 15 grudnia 2008, 14:17 - pn
autor: Perry
No spotkanie wyszło bardzo sympatycznie :) Jak zwykle zresztą.
Startowało nas 13 osób w tym jedna kobieta :)
Wygrał Marek Oszup z czasem coś kolo 0:55. Drugi był Martin. Trzeci był chyba Zbyszek ale nie dam głowy :) Ja zająłem siódme miejsce z czasem 0:36:20.
Użyłem Stanwella 52 i to mnie zgubiło. Okazało sie że to zbyt mała fajka na 3 g tytoniu (nie paliłem wcześniej na czas nigdy) i zbyt mocno go ubiłem.

Re: SPOTKANIE ŚWIĄTECZNE W GRUDNIU

: 15 grudnia 2008, 23:34 - pn
autor: Polemarcha
Mnie też się bardzo podobało. Zająłem zaszczytne dziesiąte miejsce, z czasem 30 minut i 31 sekund. Czas upłynął nam na fajczeniu i miłej konwersacji, były nagrody za turniej; i ogólnie było FAJOWO! Czekam, aż Koledzy wstawią zdjęcia...
A właśnie, był spacer po nasiadówce? Bo gwizdało niesamowicie... :pipeman: