Byłem w Czechach

Miejsce gdzie w spokoju można pogadać gdzie są warte odwiedzenia trafiki w Polsce i poza nią.

Moderator: Moderatorzy

tomasz_z
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 979
Rejestracja: 20 września 2006, 12:00 - śr
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: tomasz_z »

Właśnie przed kilkoma dniami zawitałem w małej "tabakierni: czeskiej.

Wybór fajek spory, tytoni - troszkę.

Niestety, jaszczur - nie było DLM, o który prosiłeś.

Natomiast za Petersona Irish Oak 50 gr. zapłaciłem 280 koron czeskich więc... się opłaca.
follow the white rabbit...
gg# 1668157

http://www.zembrowskipipes.com" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
Wukasch
Początkujący
Początkujący
Posty: 36
Rejestracja: 31 stycznia 2007, 16:10 - śr
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Wukasch »

Alpin pisze:Zna ktoś może adres jakiejś trafiki w czeskim cieszynie?
Podpinam się pod pytanie bo za niedługo się tam wybieram i chciałbym coś dobrego kupić
Tytoń spalam w fajce a węgiel... w parowozie
Awatar użytkownika
Cinek
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 738
Rejestracja: 07 października 2004, 18:16 - czw
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Baker Street Praga ul. Celetna 38

Post autor: Cinek »

Kraina snów! B. elegancka i doskonale zaopatrzona trafika. Wybór fajek genialny, ceny od przystępnych po astronomiczne. Wybór z kilkuset wzorów! Tytonie - Dunhill, Petersony, MacBareny, Davidoffy... Łatwiej wymienić czego nie ma. Nie widziałem wyrobów Planty, Rattrays'a... Można płacić kartą.
Trafika czynna jest w soboty (w przeciwieństwie do firmowej trafiki Stanislava przy Dlouha 38 i King Charles przy Dlouha 31).
Ładna sprzedawczyni może nie do końca jest znawczynią rodzajów tytoniu, składu mieszanek...
Obrazek
Jednak jej uśmiech rozbraja największe bomby!
Ma w szufladce folderki z opisami i tym się posiłkuje, zatem problemu nie ma.
Tak powinna wyglądać każda szanująca się trafika. Tak też wygląda normalność w europejskim wymiarze, szkoda że za południową granicą naszego kraju, a nie w Polsce... Ale to już zupełnie inna i b. ponura historia...
Walą się rządy i królestwa, a... fajka trwa.
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Post autor: elvislike »

fakt. ujmujacy usmiech. tylko czy aby w zauroczeniu nie wziales cinku jakiegos poeshl'a?
:-)
pozdrawiam:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Awatar użytkownika
Cinek
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 738
Rejestracja: 07 października 2004, 18:16 - czw
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Cinek »

elvislike pisze:fakt. ujmujacy usmiech. tylko czy aby w zauroczeniu nie wziales cinku jakiegos poeshl'a?
:-)
pozdrawiam:-)
W naturze uśmiech jeszcze lepszy! Abym zapalił znowu poeshl'a, musiałbym być w strasznej desperacji. Kupiłem sobie Early Morning Pipe (kiedyś Dunhill, a teraz "manufactured in the EU under the authority of Dunhill Tobacco...Vyrobce: Orlik Tobacco Company A/S". :roll: Zobaczę, co z nim zrobili. A jako przeciwwagę do latakii - aromacik: Green Mixture Davidoffa.
Walą się rządy i królestwa, a... fajka trwa.
Dziku

Post autor: Dziku »

Cinek pisze:(...)A jako przeciwwagę do latakii - aromacik: Green Mixture Davidoffa.
Koniecznie trzeba się spotkać....
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Re: Byłem w Czechach

Post autor: elvislike »

bylem tam, na celetnej. to co zobaczylem przypomnialo mi jak winna wygladac trafika. bo dawno nie widzialem. z tytoni moze nie jest to rewelacja, choc byly dunhill'e, davidoff'y oraz duzo mac baren'ow. troszke sg oraz gh - zakupilem balkan mixture. co do zaopatrzenia w fajki to... tu sie moze odezwie hilson. ja balem sie pani zony...
pani "za pulpitom" byla juz inna niz na fotce cinka, jednak rowniez hmmm.. fajowa? nogi miala do samej ziemi... dobre zaopatrzenie w cygara oraz w trunki. jednym slowem bylo wszystko do "robienia sobie dobrze".
pozdrawiam:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Marcin_Pro
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 910
Rejestracja: 22 marca 2005, 15:26 - wt

Re: Byłem w Czechach

Post autor: Marcin_Pro »

No to są niestety doświadczenia całkiem inne od tych moich tu z Torunia :? Choć ja z arsenałem fajek i tytoni zapobiegawczo się wybrałem :mrgreen: :pipeman:
elvislike pisze: pani "za pulpitom" byla juz inna niz na fotce cinka, jednak rowniez hmmm.. fajowa? nogi miala do samej ziemi... dobre zaopatrzenie w cygara oraz w trunki. jednym slowem bylo wszystko do "robienia sobie dobrze".
A to chyba z jeden bardziej poetyckich fragmentów jakie ostatnio czytałem :wink: pikny opis :wink:
"Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, kiedy się ją dzieli". Albert Schweizer
Obrazek

Pipe Club Wrocław + Fajczarze.pl - Serwis poświęcony fajce i paleniu fajki
Hilson
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 187
Rejestracja: 06 sierpnia 2006, 15:31 - ndz
Lokalizacja: N=51*47'10,5" E=19*25'50,7"

Re: Byłem w Czechach

Post autor: Hilson »

Witam,
udało mi się odwiedzić 3 trafiki.
Na Celetnej. Kilka fotografii:
1.Obrazek
2.Obrazek
3.Obrazek
4.Obrazek
5.Obrazek
6.Obrazek
7.Obrazek
8.Obrazek
Na Długiej... pocałowałem klamkę....długi łykend!
i w Sherlock Holmes.
Normalny świat dla normalnych ludzi. Wybór bardzo duży. Na każdą kieszeń, no może nie do końca to prawda.
Pozdrawiam,
Hilson
Skandal
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 418
Rejestracja: 09 września 2006, 14:19 - sob
Lokalizacja: Szczecin/Kopenhaga

Re: Byłem w Czechach

Post autor: Skandal »

Jeśli chodzi o Polskie trafiki, to jesteśmy jeszcze w buszu... A czy te ostatnie dwa zdjęcia coś sugerują :pipeman: ???
Hilson
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 187
Rejestracja: 06 sierpnia 2006, 15:31 - ndz
Lokalizacja: N=51*47'10,5" E=19*25'50,7"

Re: Byłem w Czechach

Post autor: Hilson »

Witam,
sugerują tylko tyle, że na Celetnej ich nie ma :pipeman:
i dokupiłem ostatniego dnia w Sherlocku trzecią siostrzyczkę, coby im było raźniej :D
Mam b. wyrozumiałą Pierwszą Żonę albo wcześniej zakupione pantofle, torebka i takie tam inne swoje zrobiły :D
Oto One Razem:
Obrazek
Obrazek
Pozdrawiam,
Hilson
Marcin_Pro
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 910
Rejestracja: 22 marca 2005, 15:26 - wt

Re: Byłem w Czechach

Post autor: Marcin_Pro »

Wielkie dziękuję, za relację z trafiki, aż miło popatrzeć na takie obrazy!
Hilson pisze: Mam b. wyrozumiałą Pierwszą Żonę albo wcześniej zakupione pantofle, torebka i takie tam inne swoje zrobiły :D
No, to to się nazywa podejście doskonałe Hilsonie ;)

Gratuluję również nabytku :pipeman:
"Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, kiedy się ją dzieli". Albert Schweizer
Obrazek

Pipe Club Wrocław + Fajczarze.pl - Serwis poświęcony fajce i paleniu fajki
Awatar użytkownika
Irek
Moderator
Moderator
Posty: 1468
Rejestracja: 24 lutego 2005, 20:03 - czw
Lokalizacja: Kraków

Re: Byłem w Czechach

Post autor: Irek »

Ja polecam trafikę na Kaprovej. Zazwyczaj jest tam więcej rarytasów niż gdzie indziej. Na Celetnej wystawka robi wrażenie, ale tytonie są tam najdroższe. Jakoś w tym roku zbyt wiele z Pragi nie przywiozłem. Mimo pozornie dużego wyboru, jeśli się pominie to co można dostać taniej w Synjeco, nie gustuje się w słodkościach a kupno (orlikowskich trzech) Dunhilli, czy Petersonów odłoży na lepszą okazję to wybór się dość ogranicza. Pewnie, że marudzę, ale w poprzednich latach jakoś więcej przywoziłem. Szalę goryczy przelał fakt, że jednyny tytoń na który z resztą Elvis zrobił mi wielką chrapkę nie był dostępny :(
TO JA!!! TEN IDIOTA Z POCIĄGU!!!
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Re: Byłem w Czechach

Post autor: elvislike »

Irek pisze:...Szalę goryczy przelał fakt, że jednyny tytoń na który z resztą Elvis zrobił mi wielką chrapkę nie był dostępny :(
przybywaj do koziego grodu. bedziemy ratowac:-)
pozdrawiam
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Marcin_Pro
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 910
Rejestracja: 22 marca 2005, 15:26 - wt

Re: Byłem w Czechach

Post autor: Marcin_Pro »

elvislike pisze:
Irek pisze:...Szalę goryczy przelał fakt, że jednyny tytoń na który z resztą Elvis zrobił mi wielką chrapkę nie był dostępny :(
przybywaj do koziego grodu. bedziemy ratowac:-)
pozdrawiam
A co to za tytoń taki, co Irek miał na niego chrapkę ;)
"Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, kiedy się ją dzieli". Albert Schweizer
Obrazek

Pipe Club Wrocław + Fajczarze.pl - Serwis poświęcony fajce i paleniu fajki
ODPOWIEDZ

Wróć do „Trafiki”