Byłem w Czechach

Miejsce gdzie w spokoju można pogadać gdzie są warte odwiedzenia trafiki w Polsce i poza nią.

Moderator: Moderatorzy

PYK
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 211
Rejestracja: 07 października 2004, 13:42 - czw
Lokalizacja: Bogatynia
Kontakt:

By?em w Czechach

Post autor: PYK »

By?em z Almikiem w Libercu. Pó?ki w trafikach uginaj? sie od tytoniu i fajek. Trafika na ka?dym rogu. Mo?na dosta? oczopl?su.

Zakupilismy wspólnie:
Balkan Sobranie 50 gr - 200 KC
MacBaren Virginia no 100 gr - 280 KC
The Malthouse 50gr - 160 KC
WOLarsen Simply Unique 50 gr - 165 - KC
Erinmore Mixt 50 gr - 210 KC
Stanwell Vanilla 50 gr - 135 KC
Castle Collection Hluboka 50 gr - 195 KC

Dost?pnych jest wiele Dunhilli, wszytskie produkowane Petersony, Caledoniany, Presbyterian Mixt, i wiele wiele innych.
Oferta fajek jest te? zabójcza. Ca?a masa Petersonów, Larsenów, Jirsy, Krski i wielu innych. Duzy wybór fajek w cenach od 200 do 700 koron.

Dlaczego w Czechach mo?na a u nas nie?

PYK

NS: malthouse@worobiec105
Keep the "faja" burning!!!
(BLF)

SKYPE ME "fario2007"
Awatar użytkownika
Cinek
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 738
Rejestracja: 07 października 2004, 18:16 - czw
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Cinek »

W s?ynnej trafice MINA. Jak rozumiem, od naszego sierpniowego w?drowania po Izerach, kiedy to odwiedzili?my ow? trafik?, jeszcze w niej przyby?o.... Pozazdro?ci? tylko. Wówczas sprzedawca anonsowa? np. seri? "czeskie zamki" i prosz?... juz jest. I maj? "Anglików"...
Zazdroszcz?.
Walą się rządy i królestwa, a... fajka trwa.
Awatar użytkownika
Thorgal
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 175
Rejestracja: 07 października 2004, 13:37 - czw
Lokalizacja: Warszawa/Łódź
Kontakt:

Post autor: Thorgal »

Panowie..litosci. Sluchac takich opowiadan w krainie gdzie tylko Alsbo i Tillbury rzekami plynie zakrawa na sado - maso. Balkan..Stanwell... i jeszcze pewnie sensowne ceny ( Stanwell - Vanilia ok. 18 zl :shock: ). A w tym kraju - jak nie urok to sraczka (czyt. Tillbury).
Zazdroszcze.
Pozdrawiam,

Marek
n00ber
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 248
Rejestracja: 07 października 2004, 21:28 - czw
Lokalizacja: Báile Átha Cliath

Post autor: n00ber »

Czytajac to co napisal PYK coraz bardziej zdaje sobie sprawe z tego ze nasz kraj jest poprostu zalosny ...

Jezeli nic od nowego roku nie drgnie to sie wybiore do Czech i jak wy moji mili przyjaciele bedziecie chcieli to wam rowniez tytonie zakupie i wysle poczta.
Awatar użytkownika
Cinek
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 738
Rejestracja: 07 października 2004, 18:16 - czw
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Cinek »

A mo?e o azyl prosi?? Dy? dyskryminuj? nas tu, kultywuj?cych szlachetne sztuki palenia fajek!
Walą się rządy i królestwa, a... fajka trwa.
abishai
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 136
Rejestracja: 29 października 2004, 11:20 - pt
Lokalizacja: Warszawa

po namysle

Post autor: abishai »

Nie jestem eggspertem ale co? mi si? wydaje ?e jakby ludzie puszczali z dymem lepsze tytonie to takowe by trafiki zalega?y.
+jakby by?a konkurencja to i ceny by?yby inne??
+co kraj to obyczaj chyba nie tylko tytonie do fajek sa dupniejsze ni? za granic?(i tak samo z wyborem, no chyba ?e popków czy bezrobotych bo tego u nas dostatek a i chyba cygrako doatac niez?e u nas to jest sztuka)

Tak pozatym my?le sobie ?e z drugiej strony jak cz?owiek co? upoluje okazyjnie w wielkich m?kach to nawet jak oka?e si? to SHIT'em i tak b?dzie dobre a jak b?dzie dobre to b?dzie lepsze.
Lepiej pali? mniej ale lepiej?
Awatar użytkownika
Thorgal
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 175
Rejestracja: 07 października 2004, 13:37 - czw
Lokalizacja: Warszawa/Łódź
Kontakt:

Re: po namysle

Post autor: Thorgal »

abishai pisze:Nie jestem eggspertem ale co? mi si? wydaje ?e jakby ludzie puszczali z dymem lepsze tytonie to takowe by trafiki zalega?y.
+jakby by?a konkurencja to i ceny by?yby inne??
+co kraj to obyczaj chyba nie tylko tytonie do fajek sa dupniejsze ni? za granic?(i tak samo z wyborem, no chyba ?e popków czy bezrobotych bo tego u nas dostatek a i chyba cygrako doatac niez?e u nas to jest sztuka)

Tak pozatym my?le sobie ?e z drugiej strony jak cz?owiek co? upoluje okazyjnie w wielkich m?kach to nawet jak oka?e si? to SHIT'em i tak b?dzie dobre a jak b?dzie dobre to b?dzie lepsze.
Lepiej pali? mniej ale lepiej?
Ty mówi? polska mowa? :wink: Prosilbym Cie o pewna kontrole wypowiedzi bo ciezko mi znalezc merytoryczny sens tego co napisales pomijajac skladnie i ortografie.
Osobiscie uwazam , ze dobry tyton bedzie smakowal niezaleznie od tego jak latwo go dostac. Fakt , ze Tillbury czy Alsbo jest ogolnie dostepny nie zalezy w glownej mierze od jego popularnosci lecz producenta, importera i td.
Pozdrawiam,

Marek
abishai
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 136
Rejestracja: 29 października 2004, 11:20 - pt
Lokalizacja: Warszawa

fakt

Post autor: abishai »

?le to napisa?em nie mo?na zrozumie? za bardzo.
Daruje sobie pisanie na dzi?
Makary
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 129
Rejestracja: 08 października 2004, 21:56 - pt
Lokalizacja: Łódź

Re: po namysle

Post autor: Makary »

abishai pisze:Lepiej pali? mniej ale lepiej?
Przygadam bez specjalnej z?o?liwo?ci :twisted: : Lepiej pisa? mniej ale lepiej.
n00ber
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 248
Rejestracja: 07 października 2004, 21:28 - czw
Lokalizacja: Báile Átha Cliath

Re: po namysle

Post autor: n00ber »

Nie rozumiem 1 rzeczy skoro ktos moze sprowadzac tilburego to czemu nie mozna sprowadzac dunhilli czy innych tytoni? Przeciez przepisy sa takie same. Rozumiem ze trzeba na opakowaniach napisac ze "palenie zabija" i z drugiej manki ze zatyka zyly i podobne bzdury. Taki przepis obowiozuje w calej EU i jakos w innych krajach naklejaja czy drukuja i nie ma problemu. Na tytoniu zakupionym w Niemczech cena jest nabita na akcyzie, a u nas potrzeba specjalna naklejke z kodem paskowym i cena ... jak by wydrtukowanie na akzycie kilku cyferek i przecinka bylo nie lada problemem.
h_bert
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 190
Rejestracja: 07 października 2004, 18:35 - czw
Lokalizacja: Szkocja (na wygnaniu)

Re: po namysle

Post autor: h_bert »

n00ber pisze:Nie rozumiem 1 rzeczy skoro ktos moze sprowadzac tilburego to czemu nie mozna sprowadzac dunhilli czy innych tytoni?
W Niemczech jest ponoc 5 mln fajczarzy. Znacznie bogatszych fajczarzy. U nas jak ktos juz pali fajke, to najczesciej Amphore (bo zna), albo Alsbo (bo tanie). Jest taka trafika w pewnym miescie, gdzie zostaly jeszcze zapasy SG z 2003 r. Co prawda chyba juz tylko Perfection jest, ale po 15 zeta. I co? I nic. Ludzie wola wybulic 22,50 za Amphore lub 16,50 za Alsbo (wiem bo kupowalem znajomemu) niz sprobowac tanszego(!) SG, badz nieznacznie drozszego od Amphory Dunhilla. Po prostu pojecia o tytoniach nie maja. Z jednej strony ok, rozumiem, komunizm, Pewex, Prince Albert w puszce, ludzie nie mieli czasu sie nauczyc i poznac dobrych tytoni. Ale z drugiej strony dziala w tym miescie ponoc prezny klub fajczarzy. Tez pewnie pala Amphore... Chociaz co ja bede narzekal. Przynajmniej mam dojrzale juz tytonie, jak tam zajrze. Aha, dobrze ze przynajmniej Swiat Fajki zaczal sprowadzac znowu Malthouse. Chociaz jeden zacny tyton jest w calym kraju.
Pozdrawiam
HK
In Gawith We trust
n00ber
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 248
Rejestracja: 07 października 2004, 21:28 - czw
Lokalizacja: Báile Átha Cliath

Re: po namysle

Post autor: n00ber »

No dobrze w Niemczech sa bogatsi fajczarze, ale pepiczki wcale rozpusty nie maja. Jednak u nich sie oplaca naklejic naklejke i sprzedawac - w kraju wielkosci kilku polskich wojewoctw. Przeciez u nich tez byla komuna wiec jak oni mieli niby kosztowac inne tytonie?
n00ber
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 248
Rejestracja: 07 października 2004, 21:28 - czw
Lokalizacja: Báile Átha Cliath

Re: po namysle

Post autor: n00ber »

Wybieram sie niebawem do Czech. Czy ktos by chcial by kupic mu jakies tytonie?
DanyST
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 136
Rejestracja: 07 października 2004, 01:23 - czw
Lokalizacja: Edinburgh

Re: po namysle

Post autor: DanyST »

h_bert pisze:
n00ber pisze:Nie rozumiem 1 rzeczy skoro ktos moze sprowadzac tilburego to czemu nie mozna sprowadzac dunhilli czy innych tytoni?
W Niemczech jest ponoc 5 mln fajczarzy. Znacznie bogatszych fajczarzy. U nas jak ktos juz pali fajke, to najczesciej Amphore (bo zna), albo Alsbo (bo tanie). Jest taka trafika w pewnym miescie, gdzie zostaly jeszcze zapasy SG z 2003 r. Co prawda chyba juz tylko Perfection jest, ale po 15 zeta. I co? I nic. Ludzie wola wybulic 22,50 za Amphore lub 16,50 za Alsbo (wiem bo kupowalem znajomemu) niz sprobowac tanszego(!) SG, badz nieznacznie drozszego od Amphory Dunhilla. Po prostu pojecia o tytoniach nie maja. Z jednej strony ok, rozumiem, komunizm, Pewex, Prince Albert w puszce, ludzie nie mieli czasu sie nauczyc i poznac dobrych tytoni. Ale z drugiej strony dziala w tym miescie ponoc prezny klub fajczarzy. Tez pewnie pala Amphore... Chociaz co ja bede narzekal. Przynajmniej mam dojrzale juz tytonie, jak tam zajrze. Aha, dobrze ze przynajmniej Swiat Fajki zaczal sprowadzac znowu Malthouse. Chociaz jeden zacny tyton jest w calym kraju.
Pozdrawiam
HK
o!! podpisuje si? obiema r?kami pod tekstem:)
To fakt, ?e nie zawsze problemem jest ?ci?gni?cie (nie zawsze by?o) tytoniu do polski - ale przy obecnych "op?atach" na?o?onych na tyto? - po prostu nie za bardzo jest dla kogo.. Ma?e firmy (h?e h?e - moja np.) maj? komfort "sta?ych,pewnych klientów" i maj? dla kogo ?ci?ga? - z tym ?e nie maj? za co... Tzn ?ci?gni?cie niewielkiej partii tytoniu ((eee - 20kg?) jest kompletnie nieop?acalne - a 100 kg na dobr? sprawe nie ma dla kogo - przyk?adem mo?e by? sytuacja z tytoniami S.Gawitha - s? po prostu drogie. Siedz?c w sklepie widze, ?e zainteresowaniem cieszy si? amphora i ew. jakie? przeceny tytoni.. Szczerze mówi?c ja i ?wiat Fajki ze szczecina to jedyne firmy zainteresowane sprowadzeniem czegokolwiek - ?F to jedyna firma , która robi cokolwiek, a robi bo jest zwi?zana z wielk? firm? zachodni? od lat..
Nie oszukujmy si? - czesi maj? zupe?nie inn? kultur?, w Polsce - o zgrozo - nie ma dla kogo sprowadzi? cho?by 100 kg dobrego tytoniu- nooo mo?e i jest ale uwierzcie mi - o wiele wi?ksz? kase firmy zarobi? inwestuj?c t? gotówk? cho?by w fajki czy jakie? duperele dla palaczy papierochów czy te? cygara. Cz?sto zastanawiam si? jakby sprawa si? mia?a gdyby CIT te tytonie SG pakowa? "vacuum".. Pewnie nieco lepiej, ale..
Patrz? sobie na nasz rynek i oto co widze:
- wielkie formy zajmuj? si? tym co pewne: Tilbury i Amphora ew Alsbo i nie s?dze by ryzykowa?y jaki? nowy tyto?
- klienci "z wyzszej pó?ki smakowej" - kupuj? w Synjeco (zdziwiliby?cie si? szczerze jakby?cie wiedzieli za ile polacy tam kupuj? :twisted: )
- postawa sporej grupy klientów jest hmm "roszczeniowa"? wobec nowo?ci (daj pan próbke tego co pan polecasz i Amphore dwa razy)
- kluby fajkowe pal? to co pal? i chyba niewiele obchodzi ich jakiekolwiek kreowanie czegokolwiek (na zawodach na jakich by?em tytoniem konkursowym by? "Virginias" orzechowy - nieobecny na polskim rynku od 1,5 roku - czyli jaki? sklep wypchn?? zapasy...)
- garstka ludzi skupionych tu i ówdzie cokolwiek chce lepszego pali?..

?le to wygl?da.. :?:

co dziwne : kultura palenia cygar oraz ten rynek raptownie si? zwi?ksza..

ale jak to mawia? mój staruszek : "obaczymy Danek.. Obaczymy" :twisted:

Do ?wi?t na stronie b?da tytonie ze ?F, fajki i akcesoria z Ermuri - i tyle chyba zrobi? mo?a..
Zastanawiam si? jeszcze jak to z MacBarenem b?dzie - jest to jedyny tyto? który moim zdaniem ma szanse dobrze si? sprzedawa? - taka ?rednia pó?ka - i ciekawe kto to w polsce zrobi:)

Pozdrawiam
i lece do sklepu fajki ogl?da?:)

Mi?ego dzionka:)

Danek :twisted:
Tytoń.. jak jest każdy widzi:))
Awatar użytkownika
shakal
Początkujący
Początkujący
Posty: 23
Rejestracja: 02 grudnia 2004, 02:48 - czw
Lokalizacja: 3-city

Post autor: shakal »

Witam,
Nie jestem handlowcem..na tym si? nie znam.
Ale opisana tu sytuacja jak ?ywo przypomina rynek np. alkoholi "luksusowych" (sic!) (sorry za lekki off topic, ale nie do ko?ca).Mo?e kto? z Was próbowa? kiedy? kupi? w naszym pi?knym kraju dobr? (czytaj: normaln? tak? jak? ka?dy ubogi Szkot czy Czech mo?e wypi? przed snem) whisky?..albo porto? Niezorientowanym po?piesznie wyt?umacz?, ?e w ka?dym "rybnym na rogu" dostaniemy J.Walkera (w 30 ró?nych opakowaniach plus szklanki gratis) ew. szugglera czy ballantniesa.To s? w?a?nie Tilbury i Amphory.Tego si? nie da pi?..ba to si? do picia nie nadaje! Ale wi?kszo?? krajowych "smakoszy" b?dzie usilnie kupowa? toto i ?wicz?c niemi?osiernie mi??nie twarzy i ?o??dka usi?owa? goni? w swym mniemaniu ?wiatow? kultur?..narzekaj?c po cichu jakie te perfumy obrzydliwe (i nie dziwota).
Przyznajmy z r?k? na sercu ilu z nas wchodzi do sklepu z winami i dokonuje zakupów ?wiadomie?
Na tych "pierwszych lepszych" przyk?adach (zapewne mo?na mno?y? w niesko?czono??) dopatruj? si? wspólnego mianownika.
?WIADOMO??. Po stronie handlowców przede wszystkim, ale i konsumetów bo jest to naczynie po??czone.Dzisiejszy nie?wiadomy konsument jutro b?dzie handlowcem niestety nadal nie?wiadomym.Powielaj?cym jakie? dawne pewexowskie? standardy typu: marllboro, j.walker, amphora, mercedes czy heineken.
I trudno si? oprze? wra?eniu, ?e w naszym pi?knym poniek?d kraju ka?dy w 2-3 tyg. musi zosta? Kulczykiem.Dzi? go?? handluje cementem jutro samochodami a pojutrze tytoniem czy alkoholem..ale nie s?ysza? nigdy o Three nuns ani o Macallanie..i nie us?yszy bo za tydzie? b?dzie sprzedawa? telefony komórkowe.I b?dzie pi? J.Walkera na biznesowych spotkaniach nadrabiaj?c min? bo wypada troch? ?wiata lizn?? :lol:
Byle schodzi?o wagonami i tonami..jak ju? co? pole?y tydzie? to won z tym bo "nie schodzi" a czasu na kulczykowanie coraz mniej.
?enuj?ce.
Nie wiem dlaczego,ale nawet na zapad?ej wsi u braci Czechów mo?na w ka?dej knajpie napi? si? dobrej whisky, kupi? dobry tyto? i odjecha? dobrym samochodem (wiem bo kupi?em akurat w czechach wersj? na nasz kraj niedost?pn?,ba mog?em jeszcze wstawi? automatic co by?o w ogóle szokiem, ale "honda poland" na taki luksus ju? zgody nie wyrazi?a - mówi? o ew. gwarancji :lol: ).
Kochani..r?ce i nogi opadaj? :cry:..i nie znam rozwi?zania :cry:
pozdr,
ODPOWIEDZ

Wróć do „Trafiki”