wizerunek fajczarza

Jak na razie pierwsze forum wolnej wymiany myśli przy pykaniu fajki. Wszystko o wszystkim

Moderator: Moderatorzy

Oli
Pykacz
Pykacz
Posty: 61
Rejestracja: 21 września 2007, 04:12 - pt
Lokalizacja: New York

Re: wizerunek fajczarza

Post autor: Oli »

Tak samo w Francji i to obecnej, gliniana butla z winem z winnicy gospodarza gospody, pudelko z gliniankami i Brie i czujemy sie jak w Bree ;) w XXI wieku.
Pozdrawiam
Robert.J.G.
May your bowls always be full my friends. Luck to ya.
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: wizerunek fajczarza

Post autor: JSG »

jar pisze:fajki gliniane do "jednorazowego" użytku stojące na stole w gospodzie widziałem ostatni raz we Flandrii, gdzieś po drodze z Antwerpii do Gandawy w roku 1976.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Wyjątek potwierdzający regułę... jakiś relikt przeszłości, rodzaj skansenu, kto wie czy i dziś nie ma tam takich fajek na stole.

Trochę rzecz jasna w tej chwili żartuję, cała moja opowiastka o marynarzach to przecież jak zaznaczyłem luźna dywagacja na temat wyglądu i bajka na dobranoc. Takie zwerbalizowanie pewnego stereotypu- jak wiemy stereotyp to złożona sprawa, niby jest to coś co funkcjonuje w grupie społecznej ale również jest sprawą indywidualną- tu mogli byśmy zatoczyć semantyczne koło interpretacji- bo w końcu stereotyp to interpretacja, czasem interpretacja i uśrednienie tego co się zaobserwowało, czasem interpretacja przekazu, który pierwotnie taką obserwacją był i tak dalej- stereotypy są bardzo silne- o czym niedawno (kilka/kilkanascie miesięcy temu) się przekonałem oglądając reklamie kremu nivea... gdzie jako przykład największej "dostępnej" na świecie szorstkości służył bogu duch winien latarnik w sile wieku.
W moje świadomości stereotyp marynarza, brodacza i fajki jest taki jak opisałem powyżej. Myślę że nie jestem w tym wyobrażeniu odosobnionyny- choć znałem tylko jednego marynarza palącego fajkę, to mimo to taki obraz- za pewne pod wpływem literatury i kinematografii w mojej głowie się zarysował.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Oli
Pykacz
Pykacz
Posty: 61
Rejestracja: 21 września 2007, 04:12 - pt
Lokalizacja: New York

Re: wizerunek fajczarza

Post autor: Oli »

Alez ja Ciebie rozumie, widzialem przeciez te samo stara reklame Baltony w Gazeta Wyborczej.
;)
Nie tak na powaznie to jasne ze brodacz z fajka to "wilk morski" (see wolf) wszedzie tak to jest kojarzone ale jednak u mnie marynarz i glinianka wezmie gore.
Brodacz z fajka to kojarzy sie mi bardziej z veteranem z Vietnam War ale nawet nie chce wiedziec co tez taki brodacz tam palil.
Pozdrawiam.
Robert.
May your bowls always be full my friends. Luck to ya.
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: wizerunek fajczarza

Post autor: jar »

Oli pisze:... kojarzy sie mi bardziej z veteranem z Vietnam War ale nawet nie chce wiedziec co tez taki brodacz tam palil...
Wojna w Wietnamie to takie czasy trochę "nowsze"; w czasach starszych przydziały tytoniu w US Army obejmowały kilka marek/blends jak Prince Albert na przykład; w armii brytyjskiej w pewnym czasie tytoniem przydziałowym był Capstan.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: wizerunek fajczarza

Post autor: JSG »

jar pisze:
Oli pisze:... kojarzy sie mi bardziej z veteranem z Vietnam War ale nawet nie chce wiedziec co tez taki brodacz tam palil...
Wojna w Wietnamie to takie czasy trochę "nowsze"; w czasach starszych przydziały tytoniu w US Army obejmowały kilka marek/blends jak Prince Albert na przykład; w armii brytyjskiej w pewnym czasie tytoniem przydziałowym był Capstan.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Nie jestem pewien ale z jaiejś ulotnej wiedzy potocznej w głowie mi mamrocze że osoby o bardzo zrójnowanej psychice w USA mają prawo do palenia marihuany... i chyba to Oli miał na myśli- chyba że coś nadinterpretowałem przez przypadek...
A takich weteranów można obejrzeć w tej galerii: Men Smoking Pipes
Ale ostrzegam że to grupa słabo moderowana i są tu zdjęcia osób które ja w swojej grupie po prostu zbananowałem...


Znajdziemy tu naszego marynarza:
Obrazek
Obrazek

oraz ojca rodziny
Obrazek
Obrazek
i tak dalej..
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Oli
Pykacz
Pykacz
Posty: 61
Rejestracja: 21 września 2007, 04:12 - pt
Lokalizacja: New York

Re: wizerunek fajczarza

Post autor: Oli »

Dokladnie tak, smoking pot. Tu jest takie powiedzenie, jak ktos gada od rzeczy to mozna sie go dla zartu zapytac - What did you smoke today?
Czyli co dzisiaj paliles?
Czyli portret brodacza z fajka o usmiechu (a)La Gioconda na styku kontynetow, w sensie doslownym i umownym. ;)
Robert.
May your bowls always be full my friends. Luck to ya.
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: wizerunek fajczarza

Post autor: JSG »

Oli pisze:Dokladnie tak, smoking pot. Tu jest takie powiedzenie, jak ktos gada od rzeczy to mozna sie go dla zartu zapytac - What did you smoke today?
Czyli co dzisiaj paliles?
U nas kied dwoje ludzi nie odbiera czego w ten sam sposób, np skrajnie różnie interpretują złożony/skomplikowany, dowcip, używa się stwierdzenie:
"chyba dziś nie paliłem tego co ty"- taki dowcipny sposób na podkreślenie właśnie subiektywności odbioru różnych rzeczy.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Kulturalne przy fajce gadanie”