snob kolkiem stoi ?!?

Jak na razie pierwsze forum wolnej wymiany myśli przy pykaniu fajki. Wszystko o wszystkim

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 460
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kołeczki - ankieta, która pomoże mi rozwiać pewne wątpliwośc

Post autor: freemason »

temat jest offtopikiem tematu/ankiety na temat oczekiwan wzgledem koleczka
pozdrawiam:-)
elvislike

A ja zacznę od 11. Nie potrzebuję kołeczka. 8 lat palę używając tylko niezbędnika. Parę miesięcy temu kupiłem kołeczek, żeby zobaczyć jak to jest. Po kilkudziesięciu paleniach walnąłem go gdzieś w szary kąt i powróciłem do niezbędnika. Nie obraźcie sie panowie, ale mi ta cała kołeczkomania trochę zalatuje jakimś snobizmem. Z szacunkiem, bez urazy :o

Pozdrowienia

Freemason
Awatar użytkownika
Klaudiusz
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 576
Rejestracja: 12 września 2007, 00:45 - śr
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Kołeczki - ankieta, która pomoże mi rozwiać pewne wątpliwośc

Post autor: Klaudiusz »

freemason pisze:A ja zacznę od 11. Nie potrzebuję kołeczka...
...teraz już wiecie po co to 11-te pytanie? :lol:
Jerry
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 646
Rejestracja: 26 października 2007, 00:09 - pt
Lokalizacja: Szczecin

Re: Kołeczki - ankieta, która pomoże mi rozwiać pewne wątpliwośc

Post autor: Jerry »

A ja zacznę od 11. Nie potrzebuję kołeczka. 8 lat palę używając tylko niezbędnika.
No cóż ja kiedyś też używałem tylko niezbędnika, ale Ochrona lotnisk przekonała mnie do zmiany przyzwyczajeń.
Teraz polubiłem kołeczki jako miniaturowe dzieła sztuki i jeżeli cena jest przystępna to kupuję bo cieszy oko i dlatego, że ktoś miał ochotę stworzyć coś ładnego, więc dlaczego nie wzmocnić jego motywacji do stworzenia czegoś jeszcze ładnejszego?
..teraz już wiecie po co to 11-te pytanie? :lol:
No wlasnie nie wiemy :D. Jakbyś nie zapytał to by się nie przyznał i może by kupił :lol:
A tak serio to życzę sukcesów i jak coś mnie za serce chwyci to na pewno znajdę sie w gronie klientów.
Wypełniając ankietę zapomniałem w materiale dopisać: ewentualnie dąb, a jeżeli osikowe to proszę dobrze zaostrzone i kilka od razu. Zastosowanie sie znajdzie, tylko dluzsze niz te 15 cm :lol:
Allegro: INSA
ebay: Jureknpl
Jerry
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 646
Rejestracja: 26 października 2007, 00:09 - pt
Lokalizacja: Szczecin

Re: Kołeczki - ankieta, która pomoże mi rozwiać pewne wątpliwośc

Post autor: Jerry »

Nie obraźcie sie panowie, ale mi ta cała kołeczkomania trochę zalatuje jakimś snobizmem. Z szacunkiem, bez urazy
Nikt się nie obraża. W końcu palenie fajki jest pewną formą pozytywnego snobizmu.
Tak więc dla mnie to stwierdzenie jest komplementem.
Fajka tylko kiedyś była dla mas, bo przepraszam jezeli kogoś urażę, ale człowieka ładującego tytoń do skrętów do gruszy z luznym ustnikiem raczej fajczarzem nazwać się nie da. To oczywiście mój prywatny pogląd, ale fajka to styl, fajka to rytuał.
Kołeczki również mieszczą sie w tym rytuale. I oby tak zostało
Allegro: INSA
ebay: Jureknpl
Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 460
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kołeczki - ankieta, która pomoże mi rozwiać pewne wątpliwośc

Post autor: freemason »

Jerry pisze:No cóż ja kiedyś też używałem tylko niezbędnika, ale Ochrona lotnisk przekonała mnie do zmiany przyzwyczajeń.
No to jest wreszcie jakiś rozsądny pro-kołeczkowy argument :P . Ale z drugiej strony, gdy lot odpowiednio długi, to i kołeczkiem mozna zatłuc pilota :lol:
Awatar użytkownika
Klaudiusz
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 576
Rejestracja: 12 września 2007, 00:45 - śr
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Kołeczki - ankieta, która pomoże mi rozwiać pewne wątpliwośc

Post autor: Klaudiusz »

Panowie, bardzo proszę o nie wszczynanie niepotrzebnych dyskusji ;) To mi w niczym nie pomoże, a w końcu o pomoc w tym temacie mi chodziło.

Pozdrawiam i dziękuję za kolejne odpowiedzi.
Awatar użytkownika
Brachytron
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 392
Rejestracja: 13 września 2007, 08:14 - czw
Lokalizacja: Ławica
Kontakt:

Re: Kołeczki - ankieta, która pomoże mi rozwiać pewne wątpliwośc

Post autor: Brachytron »

Co było pierwsze? Kołeczek czy niezbędnik. Ja nie mam wątpliwości. Kołeczek jest najprostszym wynalazkiem do ubijania tytoniu. Snobizm? - oto definicje:

1. naśladowanie innych
2. bezkrytyczne naśladowanie elit
3. bezmyślne naśladownictwo lepszych
4. eleganckie szpanowanie
5. szpanerstwo
6. robienie czegoś na pokaz
7. udawana erudycja

Kołeczek z GPS-em, z 14 MP aparatem, z logo BMW, nabity Koh-I-Nor'em, zrobiony ze zmumifikowanego prącia wymarłego gatunku wieloryba? To bym zrozumiał - snobizm ewidentny. Ale żeby tak określać prosty patyk???

Rozmowy na nowy wiek...

Ale widzę, że Klaudiusz, jako gospodarz postu, był szybszy... :pipeman:
Zawsze będę początkujący...
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Re: Kołeczki - ankieta, która pomoże mi rozwiać pewne wątpliwośc

Post autor: elvislike »

Brachytron pisze: ...
Kołeczek z GPS-em, z 14 MP aparatem, z logo BMW, nabity Koh-I-Nor'em, zrobiony ze zmumifikowanego prącia wymarłego gatunku wieloryba? To bym zrozumiał - snobizm ewidentny. Ale żeby tak określać prosty patyk???
...
duzy szacunek dla twej kreatywnosci:-) choc za ten "prosty patyk" ...
pozdrawiam:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Kołeczki - ankieta, która pomoże mi rozwiać pewne wątpliwośc

Post autor: jar »

Ale żeby tak określać prosty patyk???"
Na takie dictum przypomina mi się cytat z dawnego tekstu: "KIlka uwag o rzemiośle i sztuce", opublikowanego wpierw w Danii, w piśmie "Husflid" (Rękodzieło przydomowe), w roku 1989:
Jako czynnik wyróżniający rzemiosło od sztuki w sensie merytorycznym (nie warsztowym, materiałowym czy funkcji powstałych obiektów) wskazałbym więc niedefiniowalny scientycznie element irracjonalny, transcendentny, różnie przez różnych autorów opisywany (radość, piękno, zachwyt, itp.) To właśnie ów tak niedefiniowalny ale tak wyczuwalny pierwiastek decyduje, czy percepujemy dany przedmiot jako bezduszny kawałek materii spełniajacy lepiej lub gorzej swe utylitarne funkcje, czy też mamy do czynienia z zapisem pewnej rzeczywistości, być może niedefiniowalnej scientycznie, lecz siłą emocji i talentu wykonawcy zaklętym w fizykalnej formie proponowanego przedmiotu. Jeśli przedmiot ten opowiada nam coś niezwykłego, opowieść nie do opowiedzenia innym niż tego przedmiotu językiem, wtedy przedmiot ów jest, w moim rozumieniu dziełem sztuki, niezależnie od tego, czy jest to obraz, rzeźba, kubek czy kij od miotły.
Z miłymi pozdrowieniami

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Re: Kołeczki - ankieta, która pomoże mi rozwiać pewne wątpliwośc

Post autor: elvislike »

nie raz zdarzalo mi sie na predce obrabiac nozykiem i adaptowac kawalek patyka na koleczek, do ktorego przez jakis czas nawet czulem pewien sentyment. ze snobizmem jednak mialo to tyle wspolnego co korzystanie z zaimprowizowanego kilku galazek hmmm... "szaletu"(?) w lesie.
pozdrawiam:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 460
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kołeczki - ankieta, która pomoże mi rozwiać pewne wątpliwośc

Post autor: freemason »

No dobra. Snobizm, nie snobizm. Fakt jest taki, że da sie palić bez kołeczka i to równie skutecznie, jak z nim.
Uważam też, że wszelkie "przekombinowania" w obrębie procesu palenia zabijają przyjemność relaksu z fajką. Obserwując forum dostrzegam, że wielu z was dąży ku jakiejś rytualizacji fajczenia, nie zawsze koniecznej. Więcej luzu panowie :D
Jerry
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 646
Rejestracja: 26 października 2007, 00:09 - pt
Lokalizacja: Szczecin

Re: Kołeczki - ankieta, która pomoże mi rozwiać pewne wątpliwośc

Post autor: Jerry »

freemason pisze:No dobra. Snobizm, nie snobizm. Fakt jest taki, że da sie palić bez kołeczka i to równie skutecznie, jak z nim.
Uważam też, że wszelkie "przekombinowania" w obrębie procesu palenia zabijają przyjemność relaksu z fajką. Obserwując forum dostrzegam, że wielu z was dąży ku jakiejś rytualizacji fajczenia, nie zawsze koniecznej. Więcej luzu panowie :D
A możesz rozwinąć tą interesującą tezę? Wtedy będę mógł potwierdzić lub zaprzeczyć.
Allegro: INSA
ebay: Jureknpl
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: snob kolkiem stoi ?!?

Post autor: maciej_faja »

Freemason, palenie fajki jest dla wielu z nas rytuałem, mniej lub bardziej, ale zawsze rytuałem. Jeśli po prostu chce Ci się zajarać, to pal papierosy. Nie wiem co masz na myśli pisząc o "przekombinowaniu". Czy stosowanie się do pewnych wypracowanych i ustalonych zasad jest takim "przekombinowaniem?
Nie wiem, czy jeździsz samochodem, ale jeśli tak, to pewnie robisz coś takiego jak "zmienianie biegów". Chyba, że uważasz to za "przekombinowanie" i jeździsz tylko na "jedynce".
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski
Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 460
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Re: snob kolkiem stoi ?!?

Post autor: freemason »

Widzę, że muszę coś wyjaśnić. Na forum jestem od niedawna. Faję palę od dawna. Nigdy nie miałem z tym problemu. Żadnej nie przepaliłem na wylot, nie zaświniłem trwale kondensatem. Palę wolno i cenię smak dobrego tytoniu. Gdy jednak poczytałem wasze forum wpadłem w konsternację, bo z lektury wynikało, że to co ja robię to jakaś profanacja. Kołeczka nie używam, ruszcików w kominie nie klecę, tytoniu przed paleniem nie podsuszam, a jeśli już to na wieczku od puszki, a nie kartce a4 od drukarki laserowej. Nabijam 2, a nie 3 warstwami, bez aptekarskiej dokładności. Paląc nie zwracam uwagi czy żar mam w centrum komina, czy nieco z boku itp.
maciej_faja pisze:Freemason, palenie fajki jest dla wielu z nas rytuałem, mniej lub bardziej, ale zawsze rytuałem. Jeśli po prostu chce Ci się zajarać, to pal papierosy.
Jeśli ktoś lubi takie rytuały, proszę bardzo, ja raczej pozostanę przy swoich starych przyzwyczajeniach i sprawdzonych metodach. Za radę nt. papierosów dziękuję, nie skorzystam. Poza tym ja palę, a nie jaram, choć może trudno się tego spodziewać, po kimś kto gardzi kołeczkiem.

Z przekombinowaniem chodzi mi w skrócie o to, że gdyby dajmy na to ktoś, kto dopiero przymierza sie do palenia, poczytał niektóre posty, doszedłby z pewnością do wniosku, że szybciej nauczy się prowadzić jumbo-jeta, niż palic fajeczkę.

Mam nadzieję, że nie będziecie mieć mi za złe, za to szerzenie myśli heretyckiej na forum.

Pozdrawiam weekendowo wszystkich fajczących. Pojawię się znów za tydzień, bo od jutra czeka mnie 7 dni fajczenia pod żaglami. [chyba, że pójde na dno lub w do tego czasu moderatorzy mnie zabanują :wink: ]
Tobold
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 113
Rejestracja: 18 czerwca 2007, 11:47 - pn
Lokalizacja: Olsztyn

Re: snob kolkiem stoi ?!?

Post autor: Tobold »

Zawsze mi się podobało w wielu tutaj kwestiach takie podejście, że jak komu z czym dobrze, to dobrze. Rzadko pisuję na tym forum, częściej czytam i chociaż moje nawyki są nieco inne, to bardzo mi się podoba luz wyczuwalny w Twoim poście.

A wracając do kołeczka, to ja z kolei od czasu jak sobie wystrugałem, nie mogę się bez niego obejść. I bardzo doceniam jego zalety. Niezbędnik służy mi tylko do usuwania resztek tytoniu.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Kulturalne przy fajce gadanie”