Nabijanie fajki flake'ami według Mac Baren'a

Jak na razie pierwsze forum wolnej wymiany myśli przy pykaniu fajki. Wszystko o wszystkim

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
bagee
Początkujący
Początkujący
Posty: 23
Rejestracja: 06 stycznia 2005, 18:21 - czw
Lokalizacja: Olsztyn

Nabijanie fajki flake'ami według Mac Baren'a

Post autor: bagee »

Oto porady specjalisty z Mac Barena'a.
http://www.mac-baren.com/sw3805.asp
Ja tak jeszcze nie próbowałem. A wy ?
Dziku

Post autor: Dziku »

Wyszukiwarka mówi, że co¶ tam eksperymentowali¶my
Niestety - temat znikn±ł z Forum wraz ze zniknięciem flake'ów z naszych trafik... :cry:
Awatar użytkownika
almik
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 127
Rejestracja: 08 października 2004, 07:09 - pt
Lokalizacja: Zgorzelec

Post autor: almik »

Wczoraj nabiłem tym sposobem fajeczkę Louisiana Flake'em. Po pocz±tkowych trudno¶ciach w rozpaleniu póĽniejsze palenie było super. Chłodne, suche i słodkie. Takie jakie powinno być! Teraz pykam Kendal Cream Flake SG "załadowanego" tym samym sposobem. I jeszcze jedna uwaga - zupełnie inny smak w porównaniu z roztartym flakiem, bardziej bogaty. Polecam ten sposó nabijania.
Niech nam fajka pomyślności nigdy nie zagaśnie (BLF).
Awatar użytkownika
Bart
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 280
Rejestracja: 08 października 2004, 17:25 - pt
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Bart »

Przetestuję w listopadzie jak zamówię sobie paczuszkę z Synjeco :twisted:. Tylko jeszcze jedn± fajkę do orientali muszę kupić.
Hilson

Post autor: Hilson »

almik pisze:Wczoraj nabiłem tym sposobem fajeczkę Louisiana Flake'em. Po pocz±tkowych trudno¶ciach w rozpaleniu póĽniejsze palenie było super. Chłodne, suche i słodkie. Takie jakie powinno być! Teraz pykam Kendal Cream Flake SG "załadowanego" tym samym sposobem. I jeszcze jedna uwaga - zupełnie inny smak w porównaniu z roztartym flakiem, bardziej bogaty. Polecam ten sposó nabijania.
Witam,
IMHO: przerost formy nad tre¶ci±(co do nabijania), ale z Twoimi subiektywnymi odczuciami nawet nie próbuję polemizować.
Przyznaję się bez bicia, że kiedy¶ próbowałem tej formy nabijania, ale palenie szło mi bardzo niezbornie, więc zarzuciłem, st±d MÓJ os±d.
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik »

Wła¶nie pykam Erinmore Flake nabity t± metod± (trochę zmodernizowan± ze względu na mały rozmiar płatków tego tytoniu - niektórzy będ± wiedzieli o czym mowa ;-). Rzeczywi¶cie pali się jakby smaczniej, pełniej, ale niestety trudniej utrzymać żar (jak wypaliła się drobnica z góry i doszło do zwiniętego płatka to zgasła fajka). Uwaga: wydaje mi się, że pali się bardziej sucho!
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
Pan Abażur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 637
Rejestracja: 30 czerwca 2007, 00:28 - sob

Post autor: Pan Abażur »

Mnie z kolei ten sposób nabijania razu pewnego sprawił niespodziankę dość niemiłą, gdyż widocznie flake był przymały, czy też niezręcznie go wówczas (St. James Flake od SG) poskładałem, ale proces palenia przebiegł głwnie przy środku, bo tam zwinięty tytoń utworzył coś w rodzaju komina i ciąg największy środkiem szedł właśnie. Stąd rada moja, by pilnować tego przy zwijaniu i środek równie zbity był co i obrzeża.
PZDR
ODPOWIEDZ

Wróć do „Kulturalne przy fajce gadanie”